List do redakcji
Przesadzona obława?Przepis na przestępcęCo zrobić, żeby stać się przestępcą?! Przepis jest bardzo prosty. Po pierwsze: należy być mieszkańcem Otmętu, mieszkać w bloku wspólnoty mieszkaniowej i mieć miejsce parkingowe zabezpieczone słupkami na parkingu oznakowanym jako teren prywatny.
Potem trzeba mieć pecha i wrócić później niż zwykle z pracy z zakupami. Mój parking jest zajęty przez samochód gościa, który właśnie odwiedza jednego z lokatorów. Myślę sobie: 'Trudno, nie ma jak stanąć na swoim miejscu, więc na chwilkę postawię samochód w poprzek parkingu'. Później na schodach należy spotkać znanego osobiście Komendanta Straży Miejskiej. Prośba o chwilkę na zaniesienie zakupów do mieszkania u przedstawiciela prawa nie znajduje, niestety, zrozumienia. Jego czas okazuje się bezcennym. Rodzi się dylemat: wracać z zakupami, czy wejść piętro wyżej, zostawić pakunki, a potem przestawić samochód? Teoretycznie - nic nie powinno się przecież stać. To tylko najwyżej 2 minutki.
 | Logika i ekonomia podpowiada, żeby iść dalej, do domu. Jak się okazuje, to poważny błąd! Właśnie w tej chwili staje się przestępcą! Powaga przedstawiciela prawa została mocno nadszarpnięta. Wzywa policję. Zagrożenie jest ogromne, przestępstwo bardzo poważne, więc przyjeżdża aż czterech policjantów!!! Co - proszę mi wierzyć - jest niezmierną rzadkością w Krapkowicach.
Nie mam wyboru, muszę zapłacić, pada propozycja: 100 zł. Pieniądze podatników zostały wykorzystane, więc kara musi być. Kolejny zły krok - nie zgadzam się, nie czuję się nadal przestępcą. Możliwości stróżów prawa wyczerpały się, więc zostaje sąd. Dni niecierpliwego czekania i wreszcie przesłuchanie i - zgodnie z przysłowiem - 'pańskie oko konia tuczy', w tym samym czasie zjawia się z koleżeńską wizytą Pan Komendant Straży Miejskiej. Tego już nie zdzierżyłem. Poprosiłem policjanta o wyproszenie z pomieszczeń obcej w tej chwili osoby. Pomogło. Mogłem spokojnie złożyć zeznanie. Uff, jaka ulga! Teraz sprawą zajmie się Sąd Grodzki w Strzelcach Opolskich. Kolejne pieniądze podatników zostaną zmarnowane, ale sprawiedliwości stanie się zadość. Sprawca kilkuminutowego zablokowania prywatnego samochodu stróża prawa zostanie ukarany.
 | Dumny jestem z tego, że moje podatki, z których część przeznaczona jest na utrzymanie stróżów prawa, nie została bezmyślnie wydana. W wykazie groźnych przestępców, mających śmiałość 'postawić' (a raczej zastawić) się 'władzy' pojawi się kolejne nazwisko. Gratuluję Panowie szybkości i stanowczości w działaniu i mam cichą nadzieję, że nie ustaniecie w swych wysiłkach uczynienia z tej miejscowości oazy bezpieczeństwa i nieważne, że sprawą tak błahą zajęło się pięciu ludzi! Ważne, że sprawiedliwość po raz kolejny wygrała! Stanisław Morawski |