Gogolin
Poszukiwacze Zaginionej ArkiTysiąc w krzakachSzesnastolatek, Piotr Miensok odnalazł w Gogolinie aztecką monetę i w zabawie zorganizowanej przez Radio Opole i NTO wygrał tysiąc złotych!
- Ja rano, od kolegi się dowiedziałem, że jest taka gra. Od 8.30 gdzieś do 11.00 szukaliśmy razem, ale później rozdzieliliśmy się. Ja byłem dosłownie wszędzie - w kościele, na cmentarzu, na stacji kolejowej... Podobnie szukali inni gogolinianie. Niektórzy wykazali się ogromnym samozaparciem przeczesując intensywnie na przykład kwietniki. Szczytem poświęcenia było jednak przeszukiwanie fontanny - oczywiście - pełnej wody, czego podjęła się pewna kobieta. - Jeszcze nigdy nie widzieliśmy takiego poświęcenia u Poszukiwaczy Zaginionej Arki! - komentowali dziennikarze radiowi.Piotrek, podobnie jak inni poszukiwacze wysłuchał wskazówki dotyczącej sektora, w którym miała znajdować się moneta. Szedł w jego stronę, gdy nagle zobaczył tłum biegnący za samochodem radia: - Załamałem się. Myślałem, że zaraz ktoś już teraz to na pewno znajdzie tą monetę - relacjonuje 16-latek. Nie próbował nawet gonić tłumu: - Szedłem sobie spacerem i zrezygnowany rzucałem okiem tu i ówdzie. Patrzę, a tu coś błyszczy w słońcu. To była aztecka moneta! Leżała w krzakach, na drodze do parku na Ligonia. Miałem po prostu szczęście.
Piotrek bardzo się cieszy, mimo że pieniądze zostały przekazane - wstępnie - na ręce starszej, pełnoletniej kuzynki chłopaka: - Kasię zaproszę na pożądne lody - obiecał radiowcom Piotrek - a za resztę pojadę na wakacje. Bardzo się cieszę! HON, (AJ) |