Krapkowice
Odpust w AnnieTłumy gościMszą świętą w ogrodzie, odprawioną przez proboszcza parafii pw. Wniebowzięcia NMP, Andrzeja Kałużę rozpoczęły się wtorkowe uroczystości odpustowe w DPS 'Anna', którego patronką jest Święta o tym samym imieniu.
 | - Msza była dla wszystkich najważniejsza w tym dniu - mówi dyrektor 'Anny', Barbara Dołowicz. Wszyscy jej uczestnicy otrzymali błogosławieństwo prymicyjne z rąk księdza Pawła Dubownika, który niedawno przyjął święcenia kapłańskie, a zamiast organów, podczas mszy słychać było dźwięki zespołu młodzieżowego, który bardzo podobał się podopiecznym Anny oraz zaproszonym gościom. Gości było bardzo wielu, bowiem wszystkich, którzy zaproszeni zostali na uroczystości było około 130. Znalazło się miejsce dla zaprzyjaźnionych podopiecznych stacji Caritas, emerytów i rencistów należących do Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej wraz z panią prezes, podopiecznych i kierowników domów pomocy z Głubczyc, Prószkowa oraz aż ze Skrzynna, które mieści się w woj. łódzkim. Nie zabrakło także przedstawicieli starostwa, osób odpowiedzialnych w gminie i powiecie za sprawy służby zdrowia i pomocy społecznej czy pracowników biblioteki miejskiej.
 | - Na odpuście byli także ci, którzy od czasu powstania naszego domu są z nami zaprzyjaźnieni. Im nie trzeba wysyłać specjalnych zaproszeń, są z nami zawsze - śmieje się dyrektorka. Uczestnikom od 16.00 do 19.00 muzycznie czas umilał zespół Be-mol z Brożca. Później, nad ogniskiem każdy mógł upiec sobie kiełbaskę. Ostatecznie, uroczystości odpustowe skończyły się po godzinie 20.00. - Chciałabym bardzo podziękować wszystkim, którzy pomogli nam w zorganizowaniu tak dużej, jak na nasze warunki, imprezy. Jestem bardzo wdzięczna wolontariuszom, którzy obsługiwali wszystkich podczas poczęstunku - mówi pani Dołowicz. 'Anna' już od 2 lat ma swoich wolontariuszy, na których zawsze można liczyć. Do tej pory były to cztery młode osoby z Otmętu, ale uroczystości odpustowe obsługiwali także członkowie zespołu muzycznego.
 | Stoły uginały się pod ciężarem różnych smakołyków: pysznych ciast, różnych napojów czy kiełbasek. - Nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie liczne grono naszych sponsorów, których było naprawdę wielu, i którym bardzo, z całego serca chcę podziękować. Jestem niezmiernie wdzięczna także ludziom, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do zorganizowania tak wspaniałej uroczystości - mówi Barbara Dołowicz. Uroczystości odpustowe były naprawdę ważnym wydarzeniem w życiu DPS 'Anna', były też dobrze zorganizowaną, dużą imprezą, która - sądząc po ilości osób zaangażowanych w jej przygotowanie - po prostu musiała być udana i taką właśnie była. Honorata Podżorska |