Temat Kuriera
Czy w tym roku uczniowie szkół podstawowych i gminazjów mogą liczyć na obiecane przez państwo stypendia?Znów starczy na dwa podręczniki?Już wkrótce zacznie się nowy rok szkolny. Czy potrzebujący uczniowie mogą liczyć na wsparcie finansowe ze strony państwa? W zeszłym roku szkolnym państwo obiecało, że tym uczniom szkół podstawowych i gimnazjów, którzy potrzebują wsparcia finansowego, zapewni stypendia. I zapewniło. Tyle tylko, że pieniędzy starczyło pomoc młodzieży w styczniu i w lutym 2005.
- Mam dwójkę dzieci - w podstawówce i w gimnazjum. Dostały pieniądze w styczniu i w lutym. I to było tyle pomocy. Kilka dni temu w urzędzie powiedziano mi, że za zeszły rok szkolny pieniędzy na pewno już nie będzie, bo ich po prostu nie ma - mówi matka dwójki krapkowickich uczniów.Pieniędzy z państwa zabrakło, ponieważ obliczenia dokonane przez rząd nie przyniosły odpowiedniego wyniku. Państwo, biorąc pod uwagę liczbę dzieci w gminie w wieku 16-18 lat, liczbę osób otrzymujących zasiłki i wysokość dochodu na 1 mieszkańca gminy zabezpieczyło sobie pewną sumę, niestety, w przypadku gminy Krapkowice, sumę zbyt małą. - Ilość pieniędzy przyznanych naszej gminie była niewystarczająca. Władze gminy na jednej z sesji podjęły decyzję, że wypłacimy pieniądze tylko za 2 miesiące, ale wypłacimy je wszystkim potrzebującym, a nie tylko wybranym. Na więcej miesięcy środków nam nie starczyło - mówi Grażyna Pajączkowska z Wydziału Oświaty krapkowickiego UMiG.
Matka krapkowickich uczniów dowiedziała się o stypendiach przypadkiem, bowiem nikt w szkole nie poinformował rodziców, że istnieje możliwość dofinansowania dzieci. - Kiedy zapytałam o stypendia w szkole, wszyscy zrobili wielkie oczy - wspomina nasza rozmówczyni. - Dopiero po pewnym czasie potrafili udzielić mi jakichś konkretniejszych informacji.
W tym roku urząd prowadzi szeroką akcję informacyjną dotyczącą możliwości przyznania stypendium tak, by każdy, kto potrzebuje dofinansowania miał świadomość, że taka możliwość istnieje. Miejmy nadzieję, że nie powtórzą się więc sytuacje, z jakimi miała do czynienia nasza rozmówczyni, której w końcu udało się załatwić stypendium. Warunkiem jego przyznania był dochód - przypadający na jednego członka rodziny - równy lub niższy niż 317 zł.
Pieniądze można było - i w tym roku będzie można - przeznaczyć na pokrycie kosztów udziału w zajęciach pozalekcyjnych (np. kursy języków obcych czy kursy komputerowe), na zakup pomocy naukowych (np. podręczniki, materiały potrzebne do wykonania pracy dyplomowej, tornistry, strój sportowy czy sportowe obuwie), a także na pokrycie kosztów związanych z uczeniem się poza miejscem zamieszkania (zakwaterowanie, posiłki czy dojazdy). - Zawsze i tak trzeba było coś dołożyć, bo przecież nigdy nie kupi się równo z sumą, jaką urząd mógł oddać. Tylko, że dzieci nie mogły zbyt długo cieszyć się z pomocy. Naobiecywało im się, a tu nic - mówi oburzona matka.
Zarówno dzieci, jaki i rodzice, którzy czekali na stypendia w zeszłym roku szkolnym są juz pogodzeni z tym, że o pieniądzach można zapomnieć: - Chodzę do urzędu i nikt nic konkretnego nie chce mi powiedzieć. Myślałam, że za te pieniądze ze stypendiów jeszcze pod koniec roku szkolnego kupię dzieciom część podręczników. Część, bo za taką sumę nie da się kupić kompletu książek - wzdycha nasza rozmówczyni. - Moja córka jest w podstawówce, a tam potrzebuje chyba z piętnaście podręczników - razem z wszystkimi ćwiczeniami, które trzeba zmieniać nawet kilka razy w semestrze, gdzieś tyle będzie. A książki wcale nie są tanie. Najtańsza, to koło 20 zł, a córce przysługiwało około 40 złotych - mówi matka. - Taniej by było kupić używane podręczniki, ale nie można - dodaje. Nie można, bo jeśli kupuje się cokolwiek za pieniądze ze stypendium, trzeba przedstawić faktury w urzędzie. - To daje nam pewność, że pomoc stypendialna została spożytkowana na cele związane z edukacją dziecka. Musimy jakoś sprawdzać wydatki - tłumaczy pani Pajączkowska.
Wielkimi krokami zbliża się kolejny rok szkolny. Jak będzie teraz? O stypendia na przyszły rok można już się starać. Do urzędu miasta trzeba dostarczyć odpowiednie dokumenty. Wszystko wydaje się więc proste i jasne. Niestety, nie dla naszej rozmówczyni... - Zbieram świstki z różnych instytucji, mnóstwo podpisów, a właściwie wszystko na marne, ponieważ wnioski są przyjmowane do 15 września, później będą je rozpatrywać i - jeśli w ogóle będą pieniądze, to dzieci pewnie dostaną je dopiero w grudniu. A do grudnia co? Mają chodzić bez książek? Przecież już w pierwszym tygodniu nauki nauczycielki będą robiły dzieciom problemy - skarży się matka uczniów.
- Już teraz rozdajemy wnioski (są one dostępne w urzędzie i w szkołach) i przyjmujemy je. Dołożymy wszelkich starań, aby wszystkie decyzje podejmowane były jak najszybciej, i aby pieniądze jak najszybciej dotarły do potrzebujących uczniów - zapewnia Grażyna Pajączkowska. Mimo dobrych chęci urzędnicy nie wiedzą jednak, na ile miesięcy pieniędzy starczy i jaka będzie wysokość stypendiów. To wszystko zależne jest od kolejnych obliczeń państwa.
Komu przysługuje stypendium szkolne?
- Stypendium może otrzymać uczeń, znajdujący się w trudnej sytuacji materialnej. Miesięczna wysokość dochodu na osobę w rodzinie nie może przekroczyć 316 zł. Takie stypendium przysługuje: - uczniom szkół publicznych i niepublicznych o uprawnieniach szkół publicznych dla młodzieży i dla dorosłych, - słuchaczom publicznych kolegiów nauczycielskich, nauczycielskich kolegiów języków obcych, kolegiów pracowników służb społecznych (aby otrzymać stypendium słuchacz nie może mieć ukończonych 24 lat), - wychowankom ośrodków dla dzieci i młodzieży, - dzieciom i młodzieży niepełnosprawnej, - uczniom szkół niepublicznych do czasu ukończenia realizacji obowiązku nauki, - słuchaczom niepublicznych kolegiów, którzy nie ukończyli 24 roku życia.
- Uczniowie z gminy Krapkowice, którzy uczą się w szkołach podstawowych i gimnazjach na terenie gminy mogą składać wnioski w swojej szkole, ale ci, którzy uczą się poza gminą, bądź uczą się w szkole zawodowej, muszą sami zadbać o to, by wnioski dotarły do urzędu.
- Uczniowie pełnoletni sami wypełniają wnioski.
Uwaga!
- Wnioski można składać tylko do 15 września!
- Bardziej szczegółowych informacji udzielają szkoły oraz Wydział Oświaty, Kultury i Sportu przy krapkowickim Urzędzie Miasta i Gminy. Honorata Podżorska |