Krapkowice
Poszukiwacze Zaginionej ArkiPierwszy raz coś wygrałam!W czwartek w Krapkowicach było gorąco. I to nie tylko za sprawą pogody. Tłumy krapkowiczan i mieszkańców okolicy szukały azteckiej monety, podczas zabawy zorganizowanej przez Radio Opole i NTO.
Znalezienie monety równało się wygranej o wartości tysiąca złotych. Szczęście uśmiechnęło się do krapkowiczanki, Iwony Kalińskiej, która razem z mężem Krzysztofem i 10-letnią córką Agnieszką od samego rana brała udział w poszukiwaniach.Kiedy radio podało, że moneta znajduje się pod jedną z ławek przy szpitalu, park wokół niego natychmiast się zaludnił. - Wszyscy szukali na terenie szpitala. Tam był straszny tłok, więc powiedziałam mężowi, że pójdę na zewnątrz ogrodzenia i tam poszukam. Myślałam sobie: Boże, pomóż, żeby to było gdzieś tu pod ławką! Zaglądałam już pod ostatnią ławkę, jedną z tych, które stoją wzdłuż płotu. Nagle zobaczyłam, że tłum wybiega na ulicę i zagląda pod ławki. Schyliłam się, patrzę i mam!!! Moneta leżała na piasku. Kiedy pani Iwona znalazła monetę, krzyknęła: 'Jest! Hurrrra!' I aż rozpłakała się ze szczęścia. Wzruszenia nie kryła także mama pani Iwony, pani Zenobia, która przez cały dzień szukała monety ze swoją wnuczką, młodszą córką państwa Kalińskich - 3-letnią Wiktorią.
Rodzina już postanowiła, jak spożytkuje te wygraną. Agnieszka dostanie wymarzony rower, Wiktoria biurko, a reszta zostanie przeznaczona na rodzinne wakacje w Częstochowie. - Pierwszy raz cokolwiek wygrałam! - cieszyła się pani Iwona. HON |