Piłka nożna
Klasa ADżoker WilkusBeniaminek z Obrowca nie miał łatwej przeprawy na własnym stadionie w pojedynku z Czyżowicami. Do przerwy gospodarze prowadzili 2:0, jednak w drugiej połowie oddali inicjatywę przyjezdnym i niepotrzebnie doprowadzili do nerwowej końcówki. Podopieczni Roberta Latosika wygrali ostatecznie 3:1, a obydwa zespoły kończyły spotkanie w osłabieniu.
Przed meczem odbyła się miła uroczystość. Kapitan Obrowca, Sebastian Goraj w imieniu całej drużyny odebrał z rąk Wacława Gawlińskiego, prezesa podokręgu Strzelce Opolskie, okolicznościowy puchar za wywalczenie w ubiegłym sezonie awansu do klasy A. Kilka minut później Gorajowi i jego kolegom przyszło stawić czoła ósmej ekipie ubiegłorocznych rozgrywek. Od początku lekką przewagę posiadali gospodarze, ale nie potrafili jej zamienić na zdobycz bramkową. Już w 5 minucie po błędzie golkipera Czyżowic przed szansą na zdobycie prowadzenia stanął Śmieszek, ale jego strzał zaledwie kilka metrów od bramki zablokował jeden z obrońców. W ciągu kolejnych minut gospodarze jeszcze dwukrotnie mogli trafić do bramki gości, ale ani Mutke ani Śmieszek nie zdołali pokonać Kozara. Kiedy w 16 minucie Bedryj minimalnie przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki gospodarzy wydawało się, że czyżowiczanie ocknęli się z przewagi miejscowych i śmielej zaatakują. Miejscowi jednak szybko odpowiedzieli kolejną akcją, która ku uciesze miejscowych kibiców zakończyła się łupem bramkowym. Sam przed bramkarzem gości znalazł się Goraj, który precyzyjnym uderzeniem przy słupku zdobył pierwszego gola dla swojego zespołu. Po utracie gola goście próbując odrobić straty kilkakrotnie sprawdzili umiejętności Rogacewicza. Najpierw Bedryj oszukał obronę Obrowca i mając przed sobą tylko bramkarza nie trafił w światło bramki. Potem z 11 metrów strzelał Goliński, ale tym razem Rogacewicz świetnie interweniował. Przyjezdni angażując coraz większe siły w swoje poczynania ofensywne stwarzali miejscowym okazję do przeprowadzania szybkich kontrataków. Dwa z nich zakończyły się stuprocentowymi okazjami Śmieszka i Osiewacza, lecz w obydwu górą był bramkarz Czyżowic. W 38 minucie pokonał go jednak Mutke. Doświadczony zawodnik gospodarzy łatwo ograł w polu karnym obrońcę i technicznym uderzeniem nie dał szans wychodzącemu z bramki golkiperowi. Dwubramkowa zaliczka po 45 minutach gry wydawała się wystarczająca, aby spokojnie oczekiwać drugiej połowy meczu. Zaledwie sześć minut od rozpoczęcia drugiej połowy przewaga ta stopniała, bowiem goście szybko uzyskali kontaktowego gola. Do dalekiego podania wyszedł zupełnie nie pilnowany Matuszak, a mało zdecydowany przy wyjściu z bramki Rogacewicz nie zdołał go powstrzymać i chwilę później zmuszony był wyciągać futbolówkę z siatki. Goście wietrząc szansę wywiezienia korzystnego rezultatu z Obrowca coraz częściej groźnie atakowali. W ekipie gości bohaterem meczu mógł zostać wspomniany Matuszak, gdyby w 57 minucie lepiej nastawił celownik. Zawodnik Czyżowic z kilkunastu metrów wysokim lobem próbował pokonać wybiegającego bramkarza gospodarzy, ale na szczęście dla miejscowych piłka odbiła się tuż przed linią bramkową i nad poprzeczką opuściła plac gry. Szczęście gospodarzom dopisało także w 70 minucie. Goliński dokładnie dośrodkował w pole karne Obrowca, a Bedryj stojąc zaledwie 3 metry od bramki spudłował strzałem głową. Za fatalną skuteczność Obrowiec skarcił rywala w 75 minucie. Janecko w tempo zagrał do wbiegającego w szesnastkę gości Wilkusa, ten wślizgiem nie trafił czysto w piłkę zupełnie zaskakując tym bramkarza i futbolówka po raz trzeci ugrzęzła w siatce Czyżowic. Wilkus okazał się więc dżokerem w talii Obrowca, gdyż na boisku przebywał niespełna 5 minut. Obie drużyny kończyły mecz w dziesiątkę. W szeregach gości przedwcześnie boisko opuścił w 85 minucie Paweł Liczner, sto dwadzieścia sekund potem zespół Obrowca osłabił Mutke. W ostatniej minucie meczu akcję lewą stroną boiska przeprowadził Smandzik, który wyłożył piłkę Wilkusowi, lecz ten z 11 metrów fatalnie przestrzelił.
 | LZS Obrowiec - LZS Czyżowice 3:1 (2:0) 1:0 Goraj-18., 2:0 Mutke-38., 2:1 Matuszak-51., 3:1 Wilkus-75. Obrowiec: Rogacewicz - Ozimowski, Hamulski (65.Szynalik), Mutke, Adamek, Pierowski (55.Janecko), Goraj, Smandzik, Smykała, Osiewacz, Śmieszek (70.Wilkus). Trener: Robert Latosik. Czyżowice: Kozar - Zebzda, N.Moraczewski, Mulik (75.I.Liczner), Jarosławski, Goliński, P.Moraczewski, Stącel, Bedryj, Matuszak, P.Liczner. Widzów: ok. 180.
/raul/ |