Piłka nożna
TrampkarzeBuffon najlepszyNa inaugurację sezonu 2005/2006 trampkarze Otmętu Krapkowice pokonali LZS Steblów 3:1. Świetny mecz w barwach Otmętu rozegrał bramkarz Eryk Banach, który w wielu sytuacjach udanymi interwencjami uchronił swój zespół od utraty gola. Hat-trickiem w tym spotkaniu popisał się napastnik gospodarzy - Dariusz Zapotoczny.
Mecz od początku ułożył się po myśli gospodarzy, którzy już w 4 minucie objęli prowadzenie. W polu karnym gości najwięcej sprytu wykazał Dariusz Zapotoczny i po błędzie bramkarza Steblowa wpakował piłkę do siatki. Przez kolejne minuty pierwszej połowy zdecydowaną przewagę posiadali zawodnicy trenera Jerzego Kurczoka. Stwarzali oni wiele sytuacji pod bramką Marcela Dziarskiego, jednak nie potrafili go pokonać. W 13 minucie indywidualną akcję przeprowadził Denis Wymysłowski, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek! Trzy minuty później ponownie dał o sobie znać zdobywca pierwszego gola. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Piotr Zapotoczny, a jego młodszy brat Dariusz zdecydował się na strzał z woleja. Trafił jednak nieczysto w piłkę i ta padła łupem bramkarza gości. Pierwszą szansę na wyrównanie przyjezdni zmarnowali w 18 minucie. Najlepszy w ich szeregach Michał Spyra miał przed sobą jedynie Banacha, ale bramkarz Otmętu pokazał klasę dwukrotnie broniąc strzały zawodnika gości. Potem do głosu ponownie doszli miejscowi, którzy w krótkim odstępie czasu kilkakrotnie zagrozili bramce Dziarskiego. W 25 minucie Otmęt dwa razy wykonywał rzut wolny pośredni w obrębie pola karnego gości. Najpierw strzał Dariusza Zapotocznego obronił golkiper Steblowa, a chwilę potem po uderzeniu Piotra Zapotocznego jeden z zawodników stojących w murze zagrał piłkę ręką. Arbiter nie zauważył jednak przewinienia i nakazał kontynuowanie gry. Niewykorzystane sytuacje mogły zemścić się na miejscowych, bowiem szybki Spyra po raz kolejny stanął oko w oko z Banachem i po raz kolejny przegrał ten pojedynek. Z dobrej strony pokazał się w 27 minucie również Dziarski, który obronił strzał z bliska Wymysłowskiego. Po zmianie stron w odstępie czterech minut gospodarze podwyższyli prowadzenie na 3-0 za sprawą Dariusza Zapotocznego. „Wielki duchem” zawodnik gospodarzy dwukrotnie zachował się jak rasowy napastnik przytomnie posyłając piłkę tuż przy słupku. – Darek, gratuluję nosa! – głośno pochwalił swego podopiecznego trener Kurczok. Wydawało się, że gospodarze wręcz rozgromią swoich przeciwników. Gracze Steblowa ambitnie walczyli jednak o zmianę wyniku i w ciągu kolejnych trzech minut mogli zdobyć dwie bramki. Najpierw Szymon Ostaszewski „huknął” na bramkę Otmętu, Banach odbił futbolówkę przed siebie, a nadbiegający Spyra nie zdążył z dobitką. Chwilę potem, po rzucie wolnym idealną okazję miał Dawid Gebauer, ale Banach znowu nie dał się pokonać. W końcu wysiłki i przewaga drużyny ze Steblowa nagrodzone zostały bramką. Z prawej strony precyzyjnie zacentrował Gebauer, a Spyra pięknym uderzeniem z woleja nie dał szans bramkarzowi. Sporo szczęścia krapkowiczanie mieli w 55 minucie, kiedy przed utratą gola uratowała ich poprzeczka. Będący w natarciu goście ponownie niebezpiecznie zaatakowali, lecz Banach noszący koszulkę z nazwiskiem swojego bramkarskiego idola – Buffona, świetnie interweniował broniąc strzał Kasprzyszaka. Rywale mieli wielkiego pecha w 62 minucie, kiedy to Szafarczyk strzałem głową posłał futbolówkę w słupek! Otmęt Krapkowice „dowiózł” więc korzystny rezultat do końca, choć trzeba przyznać że w drugiej połowie zawodnicy LZS-u Steblów napędzili sporo strachu gospodarzom. Niewątpliwymi bohaterami zwycięskiego spotkania byli: rewelacyjnie spisujący się bramkarz Otmętu - Eryk Banach oraz autor trzech goli Dariusz Zapotoczny. W ekipie gości szczególnie wyróżniał sie Michał Spyra.
 | Otmęt Krapkowice – LZS Steblów 3:1 (1:0) 1:0 D.Zapotoczny-4., 2:0 D.Zapotoczny-36., 3:0 D.Zapotoczny-40., 3:1 Spyra-50. Otmęt Krapkowice: Eryk Banach – Armin Pohl, Paweł Rodak, Dominik Pogrzeba, Grzegorz Wnuk, Piotr Zapotoczny, Tomasz Osysko, Jakub Bujak, Denis Wymysłowski, Filip Bogdziun, Dariusz Zapotoczny. Trener: Jerzy Kurczok. LZS Steblów: Marcel Dziarski – Rafał Flejszer, Michał Spyra, Paweł Jaśkowic, Marek Szafarczyk(62. Paweł Kamiński), Szymon Ostaszewski, Wojciech Niezgoda(65.Dawid Wittek), Dawid Gebauer, Dawid Kasprzyszak, Sebastian Piotrowski, Rafał Pietzuch(30.Arkadiusz Macion).
/raul/ |