Krapkowice
LidlZakupy z ryzykiemZakupy w supermarketach, mimo monitoringu i pilnujących ochroniarzy, mogą stać się dla nas bardziej kosztowne, niż przypuszczaliśmy. Przekonała się o tym jedna z klientek krapkowickiego Lidla. - W ubiegłym tygodniu byłam świadkiem kradzieży portfela w krapkowickim Lidlu. Jedna z klientek będąc już przy kasie, stwierdziła zniknięcie portfela. Jej torebka była otwarta, a po pieniądzach ani śladu. Myślałam, że w takich sklepach, gdzie działa monitoring i w dodatku pracuje ochroniarz, można czuć się bezpiecznie. Widać, myliłam się. Czy sklep, który teoretycznie jest chroniony, nie powinien ponieść odpowiedzialności za to, że na jego terenie został okradziony klient? - zastanawia się nasza Czytelniczka. (dane do wiadomości redakcji) |