Podsłuchane[Tyle piszecie o...]Tyle piszecie o tych znakach STOP, a i tak ciągle ktoś je odwraca, albo niszczy. Tak jest na przykład na wyjeździe koło dworca autobusowego. Już któryś raz z rzędu widzę tam odwrócony znak i czasem mam ochotę wysiąść z auta i własnoręcznie go poprawić. Czy nie można tych znaków jakoś lepiej przykręcić? Tak, żeby - pewnie małolaty - nie miały siły ich obracać? Krapkowiczanie jeżdżą 'na pamięć', ale ostatnio widziałam, jak dostawczy z dolnośląskiego wymusił na tym skrzyżowaniu pierwszeństwo! Agata |