Piłka nożna
Klasa AVictoria wciąż bez punktówVictoria Żyrowa jest jedyną drużyną, która nie zdobyła jeszcze punktu w tegorocznych rozgrywkach. Po ośmiu kolejkach żyrowianie zamykają ligową tabelę z zerowym dorobkiem punktowym, mając do rozegrania zaległy mecz z ekipą Bodzanowa.Pojedynek dwóch lokalnych rywali zakończył się sukcesem drużyny z Obrowca, a dzięki wygranej podopieczni trenera Roberta Latosika umocnili się na fotelu wicelidera ze stratą zaledwie jednego punktu do prowadzącej Racłavii. Drużyna z Żyrowej znajduje się na przeciwnym biegunie tabeli, a ostatnia pozycja ze stratą 9 punktów do bezpiecznego miejsca stawia ich w gronie tych zespołów, które bronić się będą przed spadkiem. Lokalne derby nie były wielkim widowiskiem. Faworytem meczu byli gospodarze i zgodnie z oczekiwaniami trzy punkty pozostały w Obrowcu. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo. Goście niemal przez całą pierwszą połowę trzymali się dzielnie, do szatni schodzili jednak z bagażem jednej bramki. W 39 minucie kapitalnym uderzeniem z 18 metrów popisał się Sebastian Mulica i futbolówka poszybowała w okienko bramki gości. Wcześniej na murawie niewiele się działo, a podbramkowych sytuacji obydwa zespoły stworzyły jak na lekarstwo. Dla gospodarzy dwukrotnie strzelał Adrian Śmieszek, ale pierwszy strzał minął bramkę a drugi został skutecznie zablokowany przez obrońców gości. Później w słupek trafił Mulica, a dobitka stojącego 5 metrów od bramki Sebastiana Smandzika poszybowała wysoko ponad poprzeczką. Poważnie bramce Łukasza Rogacewicza zagroziła Victoria w 22 minucie. W idealnej sytuacji znalazł się Łukasz Malinowski, ale bramkarz gospodarzy wygrał z nim bezpośrednią konfrontację. Tuż po przerwie bliski podwyższenia prowadzenia był aktywny w szeregach Obrowca Mulica, jednak z bliska trafił w nogi obrońcy. Później strzałem z dalszej odległości popisał się Krystian Hamulski, ale piłka nie znalazła drogi do bramki. W odpowiedzi w akcji ofensywnej zaprezentowali się przyjezdni. Robert Kowolik znalazł się w polu karnym Obrowca i z bliskiej odległości, strzałem po ziemi starał się zaskoczyć Rogacewicza. Ten jednak złapał piłkę zmierzającą w środek bramki. - Wystarczyłoby aby piłka skierowana była trochę w bok, a byłbym bez szans na obronę - oceniał tę akcję po meczu golkiper Obrowca. Więcej z gry mieli wciąż gospodarze, którzy z coraz większym rozmachem niepokoili bramkę wprowadzonego po przerwie Rafała Pietrka. W 58 minucie z rzutu wolnego strzelał Piotr Adamek i mimo dużej odległości (ok. 30 metrów) sprawił trochę kłopotów bramkarzowi gości. Cztery minuty później kibice Obrowca poderwali się z miejsc po akcji Patryka Smykały. Pomocnik miejscowej drużyny w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości lekkim, technicznym strzałem skierował futbolówkę między słupki, ale sprzed linii bramkowej wybił ją na rzut rożny Dariusz Jucha. Bohaterem następnej akcji był również Smykała, który po minięciu Mariusza Jakubczaka przegrał pojedynek z Pietrkiem. Kwadrans przed końcem meczu padła druga bramka dla Obrowca. Z rzutu rożnego dośrodkował Smandzik, a Smykała uderzeniem pod poprzeczkę pokonał w końcu bramkarza Żyrowej. Trzy minuty później wynik spotkania ustalił Hamulski. Stojąc tyłem do bramki rywala otrzymał podanie od Adriana Mutke, sprytnie poradził sobie ze stojącym za jego plecami obrońcą i płaskim uderzeniem nie dał szans bramkarzowi Victorii. W końcówce meczu dla miejscowych świetne okazje mieli jeszcze Łukasz Śmieszek, Marcin Pierowski i dwukrotnie Rafał Wilkus. Szczególnie podobać mógł się minimalnie niecelny, efektowny „szczupak” tego pierwszego. Dla gości stuprocentową szansę zmarnował Kowolik, którego strzał w ładnym stylu obronił Rogacewicz.
 | LZS Obrowiec - Victoria Żyrowa 3:0 (1:0) 1:0 Mulica-39., 2:0 Smykała-75., 3:0 Hamulski-78. LZS Obrowiec: Rogacewicz - Ozimowski(46.Hamulski), Adamek, Mutke, Osiewacz, Pierowski, Smykała, Goraj(75.Juszczyk), Smandzik(78.Wilkus), A.Śmieszek, Mulica(78.Ł.Śmieszek). Trener: Robert Latosik. Victoria Żyrowa: Majewski(46.Pietrek) - Lustig(65.Maibaum), Gawliczek, Lepich, Kowolik, Jakubczak, Jucha, Kupka, Posid(60.Cepko), Szczęsny, Malinowski. /raul/ |