Zdzieszowice
Samochodowe Mistrzostwa PolskiNa Świętą Annę ze średnią 120km/hW miniony weekend na liczącej 3750 m, bardzo trudnej technicznie trasie ze Zdzieszowic na Górę Świętej Anny, rozegrane zostały dwie ostatnie rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski - 'GSMP Lotos Grand Prix - Góra Św. Anny 2005'.
Na trasie tego wyścigu - znanej zawodnikom, jak i kibicom od 1970 roku - stanęło 57 zawodników reprezentujących ponad 20 automobilklubów z całej Polski. Nie zabrakło tych najszybszych i najlepszych: Mariusza Steca (A. Orski - Lotos Team Race And Rally), jeżdżącym samochodem Mitsubishi Lancer, który startował jako lider cyklu GSMP, Grzegorza Dudy (Automobilklub Galicyjski) - Mitsubishi Lancer czy reprezentanta Automobilklubu Opolskiego Pawła Dytko - Mitsubishi Lancer. Do niego właśnie należy rekord trasy, ustanowiony w 2003 roku, a wynoszący zaledwie minutę, 49 sekund i 36 setnych!
Paweł Dytko przed startem w tych zawodach na 'swoim' terenie powiedział: 'Ściganie przed własną publicznością to bardzo trudna sprawa, ale gdy wszystko idzie dobrze, satysfakcja jest ogromna'. Na starcie pojawiła się również jedna kobieta, reprezentantka Automobilklubu Wielkopolskiego, Maria Dziwisz (Fiat CC), która bardzo dzielnie walczyła, wygrywając z niejednym kierowcą podczas tego rajdu. Obok najnowszych samochodów można było na oglądać trasie takie marki jak Fiat 126p, Zastawa 1100, Austin Morris, Polonez, Porsche 911, czy nawet VW Golfy posiadające silnik Diesla.
 | Zawodnicy rywalizowali w 4 grupach od tych najmocniejszych: H, A, N do samochodów historycznych HS. Podczas tej liczącej 21 zakrętów trasy, zawodnicy prowadzący te najsilniejsze samochody - o mocy dochodzącej do 450 koni mechanicznych - osiągali średnią prędkość dochodzącą do 120km/h, dzięki czemu obserwowanie tego wyścigu, co rok cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród kibiców sportów motorowych, którzy bardzo licznie także teraz stawili się na trasie rajdu i - w specjalnie do tego przygotowanych przez organizatorów miejscach - obserwowali zmagania swoich ulubionych kierowców. Niestety, jak to bywa podczas tego rodzaju sportu, nie obeszło się bez wypadków, najgroźniejszy miał miejsce podczas jednego z treningów, kiedy z trasy wypadł zawodnik Automobilklubu Opolskiego, Jacek Koraszewski (Audi TT R). Zawodnik z połamaną miednicą i licznymi potłuczeniami został odwieziony do szpitala.
 | Tegoroczne mistrzostwa zostały bardzo dobrze zorganizowane przez Automobilklub Opolski i jego sponsorów. Teraz już są one jedyną możliwością pooglądania na żywo zmagań kierowców rajdowych w naszym województwie. Honorowy patronat nad imprezą objął Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego, który to był sponsorem pucharów wręczonych zwycięzcom. Niekwestionowanym zwycięzcą wyścigu został Mariusz Stec, a w XVI rundzie drugi był Piotr Soja i trzeci - Paweł Dytko - obaj z Automobilklubu Opolskiego. Adrian Zimerman |