Podsłuchane[Niedawno czytaliśmy, że...]Niedawno czytaliśmy, że wkrótce mają być zamontowane lampy przy moście kolejowym w Krapkowicach. Chodzimy tamtędy codziennie do pracy i widzimy, że oświetlenie jest niezbędne. Niejednokrotnie byliśmy świadkami po prostu - kraks, kiedy to rowerzyści wjeżdżali w ludzi, albo w barierkę. A jak jest mgła, a tam bywa często, to już jest tragedia. Kiedy wreszcie - w związku z oświetleniem - zacznie się tam coś dziać?! Przecież teraz koło 17.00 robi się szaro, a lada moment będzie ciemno. Mamy się narażać kolejną zimę? Pamiętamy lata siedemdziesiąte, kiedy latarni na moście nie brakowało i nikt ich nie niszczył. Po prostu każdy wie, że przejście czy przejechanie mostu po ciemku jest i niebezpieczne, i nieprzyjemne. Mieszkańcy Otmętu |