KRAPKOWICE.net
sobota, 6 września 2008    Beaty, Eugeniusza, Lidy    / °Cpogoda06:11 wschód/zachód słońca19:24
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 124 (03.11.2005)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 124 (124)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Na nerwicę najlepsza impreza
Ocalić od zapomnienia

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Krapkowice Porzucony szczeniak

Psie smutki

W poniedziałkowy poranek mieszkańcy ulicy Parkowej usłyszeli w rogu własnego podwórka, za krzakami skamlenie. Jakież było ich zdziwienie, kiedy spod liści wyszedł malutki piesek!


- Jak ludzie mogą się tak zachowywać? Jak można w ogóle wyrzucić psa?! Ktoś musiał go w nocy przerzucić przez płot. Całą noc spędził na dworze! To okrutne - mówi mieszkanka okolicy parku. - A my nie możemy tego pieska zatrzymać, ponieważ w tej chwili mamy trzy koty i psa i po prostu nie damy rady - dodaje.Naszej rozmówczyni już kilka razy podrzucano na podwórko psy.
- Ten jest już chyba szósty. Dwie z porzuconych suczek - Hetka i Ida mieszkały u nas, a pozostałym sami szukaliśmy domu. Idę znaleźliśmy w parku, była w strasznym stanie - najprawdopodobniej kilkanaście godzin stała przywiązana do drzewa. Ktoś chyba chciał ją zabić - miała połamane żebra, była cała zakrwawiona... Hetkę właściciel chyba wyrzucił z samochodu... Była jeszcze Viki, którą przygarnęła moja córka - opowiada historię zwierząt kobieta. - Nikt się nie zastanawia nad tym, jaką krzywdę wyrządza psom i jaką odpowiedzialnością nas obarcza! Dziś obdzwoniłam urząd, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, załatwiałam weterynarza... Jutro Wszystkich Świętych, więc chciałam pójść na cmentarz, ale muszę siedzieć w domu, z pieskiem. Gdyby nie jutrzejsze święto na pewno sama poszukałabym szczeniaczkowi domu, ale teraz nie mam po prostu czasu - tłumaczy 'tymczasowa właścicielka'. - A sama teraz go nie przygarnę, bo straciłam niedawno suczkę, która była bardzo chora - dodaje kobieta.

Nasza rozmówczyni na brak obowiązków nie może narzekać. Obecnie opiekuje się kotami: porzuconym rodzeństwem - Kają i Emilem oraz ogromnym, najstarszym z kociego towarzystwa - Filonem, z kolei jej matka zajmuje się psem - Maksem, cierpiącym na padaczkę.
- Kupiony jest tylko Maks. Wszystkie koty są 'adoptowane'. Kaja i Emil miały zostać wywiezione do lasu. Jak się o tym dowiedziałam, musiałam zabrać zwierzęta do siebie. Mieliśmy z nimi wiele problemów... Koty nie mogły się przystosować do nowego miejsca, bały się, uciekały. Dodatkowo - Kaja strasznie chorowała. Groziła jej ślepota, ale jeździliśmy z nią na leczenie do Opola i teraz jest już całkiem zdrowa i sprawna - opowiada właścicielka.
Koty czują się doskonale. Właściwie nie oddalają się od domu, a na widok swojej pani, natychmiast do niej przybiegają i zawsze wiedzą, że usłyszą wiele ciepłych słów i mogą liczyć na pieszczoty.
- Filon tu rządzi - śmieje się nasza rozmówczyni. - Przygarnęliśmy go, gdy nasza sąsiadka wyprowadziła się z domu jednorodzinnego do bloku i nie wzięła kota ze sobą.
Filon waży około dziewięciu kilogramów, więc nic dziwnego, że wzbudza respekt pozostałych zwierząt. Żadne z nich nie wchodzi w jego rewiry, bo Filon może zaatakować:
- To także powód, dla którego nie możemy zatrzymać podrzuconego psiaka... Po prostu balibyśmy się o niego. Wiadomo, jakie są szczeniaki - po prostu ciekawskie - mówi mieszkanka Parkowej.
A piesek jest nie tylko ciekawski... Jest bardzo żywy i do wszystkich się 'klei'.
- Odejdź, bo mnie aż serce boli. Wiesz, że nie możesz zostać - ze smutkiem mówi ponad 70-letnia właścicielka Maksa, który bardzo denerwuje się pojawieniem szczeniaka. - Boimy się, żeby nie dostał ataku - mówią kobiety.

Sprawą pieska zajął się Wydział Ochrony Środowiska krapkowickiego UMiG. Teraz szczeniak jest w schronisku, w Kędzierzynie-Koźlu. Po badaniach i przejściu kwarantanny będzie przeznaczony do adopcji.
- Jeśli właściciel wyrzuca lub podrzuca komuś psa, to urząd musi go umieścić w schronisku. Koszt oddania pieska do schroniska to 1 tys. zł, które musi zapłacić gmina - oczywiście z pieniędzy podatników. Ludzie beztrosko wyrzucają psy, a nie pamiętają, że my musimy za to płacić - mówi Irena Szablowska z krapkowickiego urzędu. - Znajdujemy stosunkowo dużo bezdomnych psów, a zazwyczaj są to psy wyrzucone, często agresywne, niebezpieczne i zdziczałe. Niemal wszystkie trafiają do schroniska i tylko czasem ktoś przygarnia zwierzaka, ale teraz, dzień przed świętem, nie sądzę, żebym znalazła chętnego na zabranie psiaka.
Apeluję do wszystkich, żeby zastanowili się nad tym, co robią już w momencie, kiedy biorą sobie pieska! Bo później mogą wyrządzić krzywdę zwierzęciu i niepotrzebnie wyrzucać pieniądze podatników - kończy Irena Szablowska.

O znalezieniu nieodpowiedzialnego właściciela szczeniaka nie ma co marzyć. Byłoby to możliwe tylko wówczas, gdyby piesek był zarejestrowany w urzędzie.


Honorata Podżorska


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 124


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 124
SPORTzwiń dział
Dziesięć bramek

Przegrali w kiepskim stylu

Zwycięstwo w Nowej Rudzie




   F O R U M
 Psie smutki - Kocham zwierzęta i nie chcę żeby ktoś je tak traktował!!!! ...  nowe
julka 03-12-06 13:49 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net