KRAPKOWICE.net
wtorek, 7 października 2008    Krystyna, Marii, Marka    / °Cpogoda06:58 wschód/zachód słońca18:16
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 124 (03.11.2005)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 124 (124)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Otmęt Ogródki działkowe

'Chlewiki' straszą

- Tam się chowa wszystko, co tylko można! Tam są tysiące samych gołębi, nie licząc drobiu! A oprócz ptaków, nieświadomie hoduje się tam również szczury. Tą okolicę odwiedzają także zwierzęta z lasu; dzikie lisy, tchórze - mówi nasz Czytelnik. Co to za miejsce?


Okazuje się, że to część ogródków działkowych leżących w centrum miasta. Chodzi o fragment otmęckich działek znajdujący się przy ulicy Kilińskiego. Te same działki, widziane od strony ulicy 1 Maja sprawiają wrażenie zadbanych, czystych, ładnych... Mają jednak i swoją 'mroczną stronę'. Ta właśnie znajduje się przy Kilińskiego i popularnie zwana jest 'chlewikami'.

Nie ma tam altanek, nie ma drzew owocowych, nie ma warzyw, nie ma kwiatów ani trawy... Za to można podziwiać tam stare kurniki i gołębniki, zbudowane kilkadziesiąt lat temu, a dziś - przypominające rudery. Często porośnięte krzakami budynki nie mają drzwi i ścian z prawdziwego zdarzenia. Wszystko jest 'kombinowane'; ściany ze starych, mocno zniszczonych płyt, wszystkie drzwi - pewnie zdobyczne i - również zniszczone. Ale to już nie o estetykę miejsca chodzi, ale o bezpieczeństwo.

- To ma być XXI wiek, Unia Europejska?! - pyta nasz rozmówca. - Ilekroć tamtędy przechodzę, myślę sobie, że można by tam przecież zrobić coś, co nie zagrażałoby działkowiczom i sąsiadom, a wręcz - dobrze służyło. Rozumiem, że drób trzeba było hodować w latach `60 czy `70, kiedy faktycznie - z kupieniem go był problem, ale żeby teraz? I to w takich warunkach? Mi już nie chodzi o tą ptasią grypę, choć - mimo nakazu, nie wszystkie ptaki są tam w zamknięciu. Ale 'chlewiki' w każdej chwili mogą stać się ogniskiem jakichś innych chorób zakaźnych, np. wścieklizny! A co robi burmistrz, sanepid, weterynarz powiatowy? Czy oni w ogóle o tym siedlisku chorób wiedzą?


Co na to władze gminne? Otóż, jak sam zaznaczył nasz rozmówca: 'całym tym kramem rządzi radny - Władysław Maj'. I to chyba wystarczająca odpowiedź. Można tu tylko dodać, że to gmina powinna dbać o bezpieczeństwo i porządek na terenie otmęckich działek.

Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna nie ma obowiązku zajmować się tą sprawą, dopóki nie dotyczy ona ludzi. Gdyby doszło do jakichś pokąsań, gdyby 'chlewiki' stały się ogniskiem choroby zagrażającej ludziom, SANEPID musiałby zainterweniować. Dopóki nie ma podejrzeń zachorowań u ludzi, sprawą tą powinien zajmować się Powiatowy Lekarz Weterynarii.


Ale Powiatowy Lekarz Weterynarii musiałby zareagować również dopiero w przypadku wystąpienia realnego zagrożenia groźną, rozprzestrzeniającą się wśród zwierząt chorobą zakaźną. Dopóki nic niepokojącego lekarzy się nie dzieje, o miejsce powinny zadbać gminne organy porządkowe.

I tak koło się zamyka, a 'chlewiki' będą stały w stanie takim, jakim stoją, dopóki nie pojawi się wspomniane realne zagrożenie.


Honorata Podżorska


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 124


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 124
SPORTzwiń dział
Dziesięć bramek

Przegrali w kiepskim stylu

Zwycięstwo w Nowej Rudzie





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net