Otmęt
TescoNabita... w puszkęNasza stała Czytelniczka przestrzega przed zakupami w ramach promocji w markecie Tesco. - Skusiłam się ostatnio na promocję mandarynek. Oferowano dwie puszki w cenie jednej. W domu, gdy sprawdzałam paragon, okazało się jednak, że zapłaciłam normalnie za dwie. Gdy wróciłam z reklamacją, okazało się, że na zwrot pieniędzy już nie mam co liczyć. Faktem jest, że w zamian 'uszczęśliwiono' mnie dwiema dodatkowymi puszkami, ale chyba nie o to chodzi. Chcę ostrzec wszystkich klientów, by sprawdzali rachunki zaraz przy kasie. To już nie pierwszy przypadek w tym sklepie, że zapłaciłam więcej niż trzeba - mówiła Kazimiera Żabska-Sumik, mieszkanka Otmętu. Wysłuchał AJ |