Krapkowice
KaraokeMoje jedyne marzenieMuzyka polskich wykonawców z lat 60-tych i 70-tych dominowała w niedzielne popołudnie na scenie w sali kinowej Krapkowickiego Domu Kultury. W imprezie zorganizowanej jako 'I Krapkowickie Karaoke' wzięło udział 11 wykonawców-ochotników. Dla najlepszych przewidziano nagrody. Można było wygrać obiad lub kolację dla dwojga, bon na wizytę w studiu urody, album na zdjęcia czy kasety video. Do zaśpiewania było 20 piosenek. Kupony z tytułami ukryte były w balonach, które przebijano podczas losowania. Widzowie, którzy przyszli dopingować najodważniejszych szansonistów, sami mogli włączyć się do śpiewania, bo tekst pojawiał się na dwóch telebimach. Śpiewali zarówno młodzi, jak i nieco starsi. Był duet, trio, na scenie podziwiać mogliśmy nawet występ małżeństwa, Danuty i Piotra Witkowskich z Krapkowic.Gorące brawa na zachętę tuż przed swoim występem dostał Józef Kupka z Otmętu. - Często podśpiewuję sobie chodząc z psem na spacer nad Odrę - przyznał pan Józef, który swoje wokalne umiejętności prezentuje też śpiewając w chórze kościelnym. Zaskoczeniem był występ Stanisława Bielewicza, znanego handlowca z Otmętu, który wzorem nieodżałowanego Czesława Niemena wystąpił w czarnym kapeluszu. W konkursie pan Stanisław zaśpiewał piosenkę Czerwonych Gitar 'Dozwolone od lat 18', a poza konkursem zaprezentował się też z piosenką Niemena 'Wspomnienie'. Przedsiębiorca z Otmętu na zakończenie imprezy popisał się też świetnymi umiejętnościami tanecznymi.Jury w składzie: Piotr Rudner - akustyk i instruktor muzyczny, Leszek Wiklak - piosenkarz i multiinstrumentalista, Andrzej Krajka - nauczyciel i krapkowicki radny, Sylwek Półgęsek - wokalista z krapkowickiego Studia Piosenki Nieobojętnej, za najlepsze uznało wykonanie piosenki Anny Jantar 'Moje jedyne marzenie'. Nagrodę o łącznej wartości około 250 zł otrzymała Beata Goździuk. Kolejne miejsca zajęli Gabriela Machej (występowała z utworem 'Cicha woda' Kurtycza) i Stanisław Bielewicz. Wyróżniono też występ 14-letniej Joanny Marciniak z Otmętu ('Jadą wozy kolorowe' Rodowicz). Osobiste specjalne wyróżnienie od Leszka Wiklaka otrzymał Józef Kupka. - To dla faceta, który śpiewa z duszy i z serca - argumentował znany muzyk. (AJ) |