Krapkowice
Spotkanie z Eugeniuszem MrozemLolek ciągle jest wśród nasSzkolny kolega Jana Pawła II, Eugeniusz Mróz w minioną środę odwiedził Krapkowice. Przyjechał na zaproszenie tutejszego Klubu Inteligencji Katolickiej.
 | Po mszy wieczornej, odprawionej w Kościele pw. Świętego Mikołaja, w ZS im. Jana Tuwima można było obejrzeć materiał zarejestrowany dla telewizji regionalnej, pełen ciekawych wspomnień o Karolu Wojtyle. Gościem programu był - siedzący w jednej sali, razem z krapkowiczanami, Eugeniusz Mróz. Urodzony w Limanowej, później - mieszkaniec Wadowic, a dziś - opolanin, poznał Karola Wojtyłę w 1935 roku. Razem spędzili gimnazjalne lata, byli sąsiadami, przyjaźnili się. Eugeniusz Mróz wspominał wspólnie spędzany czas, opowiadał o zainteresowaniach Karola Wojtyły, o jego talencie aktorskim, wielkiej dobroci i pobożności. Szkolny kolega Papieża-Polaka mówił również o trudnych czasach wojny, kiedy to los rozdzielał przyjaciół, a wielu z nich zabrał życie. Był także czas na wspomnienia spotkań z Lolkiem - najpierw wikarym, później biskupem, kardynałem i - papieżem Janem Pawłem II.
 | Krapkowiczanie, którzy uczestniczyli w spotkaniu chętnie zadawali pytania panu Eugeniuszowi. Zapis tej rozmowy zamieścimy w jednym z najbliższych numerów Kuriera. Spotkanie zakończyło wspólne odśpiewanie 'Barki' (pan Mróz akompaniował, grając na harmonijce ustnej), fotografie, a nawet - autografy! Eugeniusz Mróz zamienił kilka słów niemal z każdym, a uśmiech nie znikał mu z twarzy. - Świeczki nasze dogasają, Lolka tu, na Ziemi nie ma, ale ja ciągle czuję jego opiekę i to on dodaje mi sił - mówił. HON |