KRAPKOWICE.net
sobota, 6 września 2008    Beaty, Eugeniusza, Lidy    / °Cpogoda06:11 wschód/zachód słońca19:24
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 128 (29.11.2005)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 128 (128)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Na nerwicę najlepsza impreza
Ocalić od zapomnienia

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Zdzieszowice Ani Mru Mru

Publiczność pękała ze śmiechu

- Zastanawiałem się, co trzeba zrobić, żeby zapełnić tą salę. Teraz już wiem - żartował Edward Szymainda, dyrektor zdzieszowickiego MGOKSiR-u, który przedstawił publiczności Kabaret Ani Mru Mru w czwartek, 24 listopada.


Sala kinowa MGOKSiR-u zapełniła się po brzegi, a bilety (kosztujące 25 zł) wysprzedano w ciągu kilku dni.
- Właściwie, to sprzedaliśmy wszystkie bilety w ciągu pięciu dni od czasu zapowiedzi występu. A jeszcze w dniu spektaklu znaleźli się chętni na miejsca stojące! - mówi dyrektor.
W sumie sprzedano 440 biletów; wszystkie krzesła były zajęte, były również krzesła dostawiane, i faktycznie - część osób stała, co oczywiście w niczym im nie przeszkadzało.

Już pojawieniu się na scenie Edwarda Szymaindy towarzyszyły salwy śmiechu, bowiem dyrektor swoje konferansjerskie zadanie także potraktował z przymrużeniem oka. A kiedy na scenie pojawił się Kabaret Ani Mru Mru, śmiech nie cichł ani na chwilę. Marcin Wójcik, Michał Wójcik i - momentami - Waldemar Wilkołek (na co dzień dźwiękowiec) sprawiali, że cała sala zrywała boki. Ani Mru Mru pokazał kilka skeczy - i tych starszych i nowych, wcielając się raz w braci (choć, mimo takich samych nazwisk, nimi nie są), raz w lekarzy polskiej służby zdrowia, którzy w ciele operowanego (o zgrozo!) zgubili zapalniczkę, raz w staruszków mających problemy z pamięcią, którzy ożywiają się jedynie na widok pięknej kobiety, innym zaś razem - w króla i chłopa, który zupełnie przypadkiem zabił smoka i chciałby w nagrodę dostać 'rentę królewny', bo przecież 'ręka' do niczego mu się nie przyda (no chyba, że podczas żniw)...


Publiczność, jak się można było spodziewać, nie wypuściła kabaretu bez bisów.
- Macie szczęście, bo akurat dziś na bis coś przygotowaliśmy - mówił Marcin Wójcik, po czym wcielił się w rolę dziennikarza sportowego komentującego długi lot Adama Małysza (w tej roli oczywiście - Michał Wójcik).
Był też drugi - i ostatni - bis. Ani Mru Mru przekonywały zdzieszowickich widzów, że dłużej bisować już nie warto:
- Czy nie lubią państwo w czwartkowy wieczór odpocząć, spotkać się ze znajomymi, wypić sobie coś... mocniejszego? - pytali. A gdy na sali dojrzeli przytakiwania, ze sceny rozległ się krzyk:
- To pozwólcie i innym na to!!!


Zresztą - występu Ani Mru Mru nie da się opisać tak, aby w pełni oddać atmosferę panującą w zdzieszowickim kinie. Po prostu - kabaret sprawił, że przez półtorej godziny cała sala grzmiała śmiechem, ze śmiechu płakała, trzymała się za brzuchy... A w międzyczasie nagradzała artystów gromkimi brawami.


Honorata Podżorska
WIĘCEJ ZDJĘĆ W GALERII...


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 128


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 128
SPORTzwiń dział
Spiders na czele

Felek’s Team najlepszy

Zdobyli Pawłowice

LZS Kujawy




   F O R U M
 Publiczność pękała ze śmiechu - było ...  nowe
:) 26-12-05 22:40 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net