Zdzieszowice
Ul. FilarskiegoKoło policji najpewniej?Od kilku miesięcy, niedaleko posterunku policji w Zdzieszowicach stoi wrak samochodu, o którym już raz pisaliśmy (Kurier - nr 119, z dn. 27 września 2005).
 | Auto zajmuje miejsce na parkingu, gdzie stawiają swoje samochody pacjenci pobliskiej przychodni. Samochód miał kiedyś opony (teraz ma tylko felgi), miał szyby w oknach (teraz ich resztki stanowią zagrożenie), a do tej pory - ma tablice rejestracyjne, które teraz ledwo wiszą, ale są - więc policja nie powinna mieć problemu w ustaleniu, do kogo należy samochód.
Wszystko, co nadawało się do zniszczenia i zabrania już dawno zniknęło. A najciekawszy jest fakt, że wszystko działo się pod czujnym okiem policji (w odległości ok. 50 m od komisariatu). Brak interwencji ze strony władzy daje tylko do myślenia... Kto powinien zająć się samochodem? Kiedy wreszcie policja lub straż miejska zajmą się tym 'zabytkiem'?
Za jakiś czas zajrzymy w okolice posterunku policji i sprawdzimy, czy samochód jeszcze stoi, czy został już odstawiony w miejsce, w którym powinien już dawno się znaleźć - na złomowisko. Joanna Koptoń |