Powiat
Były wicestarosta nie chce z nami rozmawiaćSprawa (się) NiepaliW sprawie niezgodnego z prawem równoczesnego pełnienia przez Huberta Niepalę (MN) funkcji wicestarosty krapkowickiego i członka rady nadzorczej prywatnej firmy z Opola pisaliśmy w poprzednim numerze (Kurier 127 'O jeden stołek za dużo'). Po naszym artykule nowe fakty ujawniła Nowa Trybuna Opolska i Gazeta Wyborcza.
Poproszony przez nas o komentarz Hubert Niepala, aktualnie radny sejmiku wojewódzkiego, nie chciał z nami rozmawiać, co oświadczył w dość oryginalny sposób. - Nie w żaden sposób, nie będę się z takimi gówniarzami zadawał, ponieważ był czas - 3 lata, żeby ze mną rozmawiać w tej sprawie - zakończył rozmowę telefoniczną. Nagranie tej rozmowy publikujemy w portalu.
Starosta krapkowicki Albert Macha, który bada całą sprawę, obiecał przesłanie w najbliższym czasie wyjaśnienia sytuacji na piśmie.
Ciekawe są natomiast wypowiedzi i nowe fakty, jakie ukazują się w dziennikach regionalnych. W środę Niepala, wypowiadając się dla Nowej Trybuny Opolskiej, twierdzi, że Przedsiębiorstwo Budownictwa Inżynieryjnego WPBK Sp. z o.o. jest firmą z udziałem Skarbu Państwa. Jak jednak dowiaduje się 'NTO' - nieoficjalnie - w samej spółce, jest ona prywatna, ale od niedawna. Możliwe więc, że Niepala zrezygnował ze stanowiska wicestarosty w terminie, nie później niż w 3 miesiące od zbycia ostatnich udziałów przez Skarb Państwa.
Już dwa dni później Gazeta Wyborcza dowiaduje się jednak, że firma jest w 100% prywatna od 2002 roku. Pytany przez dziennikarza 'GW' Niepala tym razem twierdzi już coś innego. Przekonuje, że udziały zostały sprzedane prywatnym udziałowcom 'na zasadzie pożyczki'. Sam Niepala uważa, że zasiada w radzie nadzorczej spółki na podstawie delegacji, jaką otrzymał w 1998 roku od Wojewody Opolskiego. Teraz nie reprezentuje już jednak Skarbu Państwa, a pilnuje w jego imieniu, by pożyczka została spłacona.
Ustawa mówi jednak wyraźnie, że wicestarosta może zasiadać w organach spółki tylko wtedy, kiedy jej udziały posiada Skarb Państwa lub gdy są to udziały komunalne i został oddelegowany przez właściciela tych udziałów. Od 2002 roku, jak sam Niepala przyznaje, spółka PBI WPBK tych warunków nie spełnia. Jak więc się okazuje, już od momentu objęcia stanowiska wicestarosty, Hubert Niepala był członkiem rady nadzorczej firmy prywatnej, a to potwierdza twierdzenie radnego Macieja Sonika (PO), które przedstawił na ubiegłotygodniowej sesji, że rada powiatu powinna odwołać go najpóźniej 6 czerwca 2003 roku.
Liczymy, że zebrane przez nas i kolegów dziennikarzy fakty pomogą staroście krapkowickiemu skompletować wszelkie dokumenty i dość prędko wyjaśnić sprawę. (AJ) |