List do redakcji
PracownicyTeż jesteśmy ludźmiJestem pracownikiem sklepu 'Tesco' w Krapkowicach i czuję się oburzona tym, że wszystkie gazety drukują o nas różne artykuły, które mieszają nasz sklep z błotem. Drukują skargi klientów na długie kolejki, nieprawidłowe ceny, obsługę w brudnych ubraniach itp., itd.
Wiecznie z czymś jest problem. Z racji tego, że tak się dzieje nachodzi mnie jedno pytanie. Czy ci wszyscy klienci, którzy tak narzekają po kilka razy w tygodniu, zastanawiają się, jak my się czujemy słysząc od nich różne obelgi? Ostatnio byłam świadkiem, jak starsza kobieta (wiem, że bardzo religijna) wyzwała panią na stoisku mięsnym mówiąc do niej takie słowa: 'Nie ma pani łazić i żreć w pracy, tylko obsługiwać klientów! Pani nie ma prawa iść na przerwę podczas pracy!'
I gdzie tu kultura klientów w stosunku do nas? Oczywiście, klient nasz pan, ale nie do tego stopnia żeby mieszał nas z błotem. Tak samo nasze biedne kasjerki... Podziwiam te dziewczyny. Ja sama nigdy bym nie odważyła się usiąść na kasie wiedząc, że klienci traktują kasjerki, jak konie zaprzęgowe i roboty.
Mam nadzieję, że opublikujecie mój list. Niech ludzie wiedzą, że my też tak samo jak i oni jesteśmy ludźmi. (dane do wiadomości redakcji) |