

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
WywiadTropem Graala do AbisyniiGraal to według legendy kielich, z którego Jezus pił przemienione w krew wino podczas Ostatniej Wieczerzy. Zagadkowego naczynia poszukiwali już rycerze Okrągłego Stołu. Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich miłośników tajemnic i poszukiwaczy skarbów. Graal naprawdę istnieje. Był ostatnio widziany w okolicach Abisynii...w Otmęcie. Właśnie gościmy na próbie zespołu, która odbywa się w jednym z tutejszych garaży. Graal pojawił się 28 czerwca 2001 r. Niestety brak danych, o której to było godzinie. Przez zespół przewinęło się sporo ludzi. Na początku był to tylko duet - Sylwester Półgęsek i Marcin Kulpa. W tej chwili trzon Graala stanowią: Kozi - gitara; Cielak - bębny, perkusja; Marcin - bas; Honorata i Sylwek - wokal. Gościnnie kapelę wspomagają: Dominik - gitara, Jurek - gitara, Bolo - jamba, Szczery - harmonijka ustna.- Skąd Wasza oryginalna nazwa, czy jesteście fanami Monty Pythona?Sylwek: Nie, Monty Python nie ma z tym nic wspólnego.- A może to Wasze inklinacje religijne czy raczej chcecie stać się legendą jak mityczny kielich?Sylwek: No właśnie. Graal dlatego, gdyż chcemy szukać mitycznego kielicha muzycznego.- Macie bardzo dobre teksty. Czyjego są autorstwa?Sylwek: Ja i Honorata śpiewamy swoje osobiste teksty.Honorata: Korzystamy też z bogatego dorobku polskich, i nie tylko polskich, poetów: Pawlikowska-Jasnorzewska, Gałczyński, Lipska, Bursa. Wykonujemy też utwory Grochowiaka ('Słupnik'), Leśmiana ('Pierwsza zmierzchu fala'), Osipa Mandelsztama ('Jak Czarny Anioł').Sylwek: Lepiej używać dobrych tekstów, niż tych napisanych byle jak. Mamy też w swoim repertuarze tekst Jurka Sagasza pt. 'Wizje'. Jurek jest krapkowickim bardem i spokojnie mogę zaliczyć go do grona poetów. - Kto jest odpowiedzialny za stronę muzyczną?Sylwek: Muzykę tworzyłem ja, ale ostatnio, na szczęście, odciążają mnie od tego obowiązku Kozi i Marian.- Trudno określić Wasz styl muzyczny, bo nie jest to stricte poezja śpiewana, którą kojarzy się z lżejszym instrumentarium. A u Was jest i gitara elektryczna, i perkusja.Sylwek: Nie lubimy szufladkowania. Kiedyś napisano o nas, że reprezentujemy tzw. 'krainę łagodności', co przyznam było trochę bolesne dla mnie, bo nigdy nie chciałem, by Graala tak kojarzono. Ale oczywiście mamy duży szacunek dla zespołów zaliczanych do tego stylu. Być może kojarzy nas się z 'krainą łagodności', gdyż korzystamy z tekstów poetów. Ale z drugiej strony nikt nie kojarzy zespołu Hey z 'krainą łagodności', choć ma w repertuarze utwory Stachury. - Gdzie do tej pory występowaliście? Macie na koncie jakieś osiągnięcia?Sylwek: Ha, ha. W Leśnicy wystąpiliśmy na jakimś 'Przeglądzie kolędników'. Zdobyliśmy nawet wyróżnienie w kategorii - 'Grupa młodsza', co do dziś odbija nam się czkawką.Kozi: Wystąpiliśmy też na 'Opolskiej giełdzie piosenki'.Cielak: W Filharmonii Opolskiej byliśmy supportem dla Wolnej Grupy Bukowiny.- Z tego co wiem kilka Waszych utworów można odsłuchać w internecie w postaci mp3. Czy będziecie nagrywać jakąś płytę?Cielak: Dysponujemy materiałem 'live', nagranym podczas koncertu.Sylwek: Utworów mamy sporo, więc dobrze byłoby to nagrać w profesjonalnym studio. Myślimy o tym.- Dlaczego próby odbywają się w garażu, a nie na przykład w Krapkowickim Domu Kultury?Sylwek: Wszyscy jesteśmy z Otmętu. Tu mamy po prostu bliżej.Honorata: A poza tym możemy sami dopasować sobie terminy prób, no i mamy je za darmo.Sylwek: Ja pracuję, reszta się uczy, więc nie zawsze bylibyśmy się w stanie zebrać na określoną godzinę, tak jak to jest wymagane w domu kultury.- Pytanie do Honoraty. Nie tylko śpiewasz, ale umiesz grać na wiolonczeli, o czym można się było przekonać na jednym z Festiwali Opolskich, gdy akompaniowałaś Skaldom w 'Prześlicznej wiolonczelistce'. Czy nie myślałaś, by wykorzystać ten instrument w zespole? Byłoby to bardzo oryginalne.Honorata: Bardzo chętnie zrobilibyśmy to, ale problem w tym, że po prostu nie mam własnej wiolonczeli. Dysponowałam jedynie instrumentem pożyczanym ze szkoły muzycznej, ale po skończonej edukacji musiałam go oddać z powrotem. Trudno mi więc teraz zdobyć wiolonczelę. Poza tym to bardzo drogi instrument.- Ostatni koncert mieliście rzekomo zagrać na tegorocznej Nocy Artystów w Krapkowicach. Prawda to czy tylko plotka?Sylwek: Jeżeli, nie daj Boże, wyszłoby tak, że faktycznie zmuszeni będziemy zawiesić działalność, to pożegnalny koncert będzie na Nocy Artystów. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie i będziemy dalej grać. Kozi: Pilnie szukamy basisty, który niezbędny jest, by zespół nadal działał.Honorata: 21 września gramy jeszcze w kościele na Sadach w ramach 'Wieczoru poetyckiego'. Serdecznie zapraszamy wszystkich czytelników.Kozi: Zapraszamy też wszystkich basistów.Marcin: Wprawdzie gram na basie, ale ten instrument mnie już nie bawi. Wolałbym grać na gitarze. Bardziej mógłbym się wykazać i przydać zespołowi.- Chcecie coś dodać na zakończenie.Sylwek: Podziękowania dla Jurka Sagasza i Diany Kozdraś, którzy mieli i mają duży wpływ na kształt naszego zespołu. Oczywiście wielkie dzięki dla Andrzeja O., który użycza nam garażu na próby.'Kołysanka'Ostatnim swoim płomieniem świeca zasypia, pierwszym nieśmiałym westchnieniem noc sen wita.Ucichła butelka po winie, zupełnie już pusta, święcą milczącą ciszę zmęczone usta.Echem od drzew odbite zielone jak liście słowa, milion myśli szepczących w spojrzeniach się chowa.Lekkimi splotami w kwiaty połączyły się dłonie i znowu zatańczą, to jeszcze nie koniec.Po długim dniu zapomnianym noc wydaje się krótka, niech nikt ich nie budzi, przynajmniej do jutra.Noc, radość gwiazd, księżyc zagląda do oczu. Noc, taki czar,by Bóg mógł odpocząć. 'Zdrajca?'Moim domem każda dusza, póki nie odezwiesz sięW każdym sercu mieszka Judasz mieszkał będzie aż po kresDobry Mistrzu, gdzie Twa dobroć czemu oszukałeś mnieZ faktu, że Cię tak kochałem uczyniłeś zdrady grzechNajwierniejszym byłem z uczni wszak tak zaufałem CiPowiedziałeś żebym zdradził żebym posłał Cię na krzyżWszak beze mnie byłbyś nikim jakbyś zbawił wszystkich nasSłyszałbyś piekielny krzyk i tych, co teraz plują mi w twarzWiem, że bluźnię przeciw Tobie, ale święte prawo mamCo innego mi mówiłeś układając wielki planJa nie chciałem tych srebrników chciałem tylko pomóc CiMoje ciało jest bezwładne pętlę zacisnąłeś Ty!!! Rozmawiali Jasiek i Sasza |
| |
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 15 |  |
|
|
|
|