Kamionek
DSS Św. BarbaraDla kogo ten dom?Być może już nawet w styczniu pierwsze osoby zajmą pokoje w nowo powstałym Domu Spokojnej Starości w Kamionku. Pozytywną decyzję dotyczącą jednostki wydał wojewoda opolski, wątpliwości mieli za to niektórzy gogolińscy radni.Na ostatniej sesji rady miejskiej gogolińscy radni przyjęli wprawdzie regulamin organizacyjny DSS w Kamionku, ale spore zastrzeżenia co do działalności przyszłej jednostki miał radny Zygfryd Golomb. Wątpliwości Golomba budziły przede wszystkim punkty dotyczące opłat za pobyt w domu oraz niekonkretne wskazanie, dla kogo jednostka jest przeznaczona. - W ustawie o pomocy społecznej wyraźnie jest napisane, że opłatę za pobyt wnosi najpierw mieszkaniec, a dopiero potem gmina, a w tym regulaminie hierarchia jest dokładnie odwrotna - zauważył Golomb.Budowa DSS 'Św. Barbara' to prekursorski projekt gminy Gogolin, bowiem zadania związane z działalnością tego typu jednostek leżą w gestii powiatów. Nie od dziś wiadomo, że w naszym powiecie brakuje obiektów przeznaczonych dla samotnych osób w podeszłym wieku. W całym powiecie jedyną tego typu jednostką był do tej pory Dom Pomocy Społecznej 'Anna' w Otmęcie, który warunkowo może funkcjonować jeszcze tylko przez rok. Dyrektorem DSS 'Św. Barbara' w drodze konkursu została Barbara Dołowicz, która wcześniej przez 11 lat kierowała DPS 'Anna' w Otmęcie.Radny wskazał też na inne kolidujące ze sobą punkty, szczególnie w paragrafie dotyczącym zakresu zadań jednostki. - Dla kogo ten dom jest przeznaczony w końcu? Albo dla osób w podeszłym wieku, albo jeszcze dla kogoś, skoro w zakresie zadań wymienia się na przykład rehabilitację zawodową i ochronę zdrowia psychicznego - pytał.Burmistrz bronił regulaminu organizacyjnego, powołując się m.in. na autorytet urzędu wojewódzkiego, który zaakceptował jednostkę w tej formie. - To nie ma być dom jednofunkcyjny. To ma być projekt, który da szansę na pozyskiwanie funduszów z różnych źródeł. Koszty trzeba tak generować, aby ta jednostka nie obciążała nadmiernie gminnego budżetu - odpowiadał na zarzuty burmistrz Joachim Wojtala. - Musimy respektować zarówno zmiany fizyczne, jak i psychiczne, które występują u osób w podeszłym wieku. Były problemy z zarejestrowaniem tej jednostki. Jesteśmy pierwszą gminą, która taki Dom rejestruje - dodała zaproszona na sesję Barbara Dołowicz, nowa dyrektor Domu w Kamionku.Domy pomocy społecznej dzielą się na: - domy dla osób w podeszłym wieku - domy dla osób przewlekle somatycznie chorych - domy dla osób przewlekle psychicznie chorych - domy dla dorosłych niepełnosprawnych intelektualnie - domy dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej intelektualnie - domy dla osób niepełnosprawnych fizycznie
Opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej wnoszą w kolejności: - mieszkaniec domu - do wysokości 70 proc. swojego dochodu - małżonek, zstępni przed wstępnymi, w przypadku gdy dochód tych osób przekracza 250 proc. kryterium dochodowego, jednak kwota dochodu pozostająca po wniesieniu opłaty nie może być niższa niż 250 proc. tego kryterium - w przypadku niewywiązania się z wnoszenia opłat przez osoby wymienione powyżej, za pobyt w domu płaci zastępczo gmina. Gminie przysługuje prawo dochodzenia zwrotu poniesionych na ten cel wydatków. (Ustawa o pomocy społecznej z 2004 r.)Te argumenty nie przekonały radnego Golomba, który nadal drążył temat, pytając m.in. o sposób dofinansowania zakupów leków dla pensjonariuszy. - Chcę przekonać radnego niczym niewiernego Tomasza, że wszystko będzie jak należy. Złożyłem wniosek do wojewody o dofinansowanie 'Św. Barbary'. Poza tym mam nadzieję, że sprzęt rehabilitacyjny, który został nam przekazany przez Caritas Diecezji Opolskiej, też tam zostanie. Na razie na czas remontu ośrodka zdrowia w Gogolinie korzystać z niego mogą wszyscy mieszkańcy gminy - zakończył dyskusję burmistrz Joachim Wojtala. Artur Jackowski |