

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Dyskusja
Radykalna podwyżka (Kurier 132)Kolejne pytania w sprawie opłatPo tekście Starosty Krapkowickiego pt. „Skąd ta podwyżka” (Kurier 133) otrzymaliśmy kolejną wypowiedź w dyskusji na temat podwyżki opłat za wieczyste użytkowanie gruntów będących własnością Skarbu Państwa. Wysłany do Kuriera artykuł pt. „Radykalna podwyżka” napisany został w imieniu wielu dzierżawców gruntu głównie małych działek, na których stoją garaże, a nie tylko jednej osoby. To, że jest to radykalna podwyżka nie budzi żadnych wątpliwości. Można ubolewać, że Starosta (albo raczej osoba pisząca w jego imieniu) nic właściwie nie wyjaśniła. Przede wszystkim nikt nie zarzucał starostwu, że dokonują aktualizacji wartości gruntów, czyli robią to, co należy do obowiązków starostwa. Wątpliwości budzi natomiast przede wszystkim wysokość wyceny gruntu. Jeśli grunt w ciągu kilku lat drożeje kilkanaście razy, to czy nie jest to radykalna podwyżka i czy nie należałoby wyjaśnić ludziom dlaczego właśnie tak się dzieje?PRZYPOMINAMY
W artykule 'Radykalna podwyżka' (Kurier 132) pytaliśmy w imieniu Czytelnika, czy uzasadnione są podwyżki opłat za wieczyste użytkowanie gruntów Skarbu Państwa dochodzące nawet do 1760%, które wprowadził Starosta Krapkowicki. Przedstawiliśmy także komentarz naszego eksperta. W następnym numerze (Kurier 133) opublikowaliśmy odpowiedź Starosty Krapkowickiego w artykule 'Skąd ta podwyżka'. Starosta tłumaczy przyczyny tak dużego skoku wysokości opłat (aktualizacja wyceny gruntów, od których zależy wysokość opłaty, ostatnio była robiona w 1993 roku). Dzisiaj publikujemy kolejny głos Czytelnika, który zwrócił uwagę na tę sprawę. (AJ)
W wyjaśnieniach Starosta powołuje się na jakiś „omawiany przypadek”, na jakąś „konkretną nieruchomość”. Przecież w artykule nic takiego nie było podane. Panie Starosto „omawianego przypadku” i tej „konkretnej nieruchomości” w 1993 r. nie było. Nie chodzi tu o pojedynczy przypadek, raczej o temat jako całość. Żeby znów nie było nieporozumień i wybiórczego traktowania tematu bardzo prosimy Pana Starostę bądź jego urzędników o odpowiedź na pytania:
1. Czym kierował się rzeczoznawca majątkowy przy wycenie gruntów i dlaczego przyjął jedną stawkę dla gruntów w kwocie ok. 40 zł/1 m2, bo przecież działki są różne. Mała działka (tylko pod garaż) nie powinna kosztować tyle, co duże działki budowlane.
2. Dlaczego ta podwyżka jest tak drastyczna? Jeżeli ostatnia wycena była w 1993 r. (tj. 12 lat temu) to średnio w roku (w uproszczeniu) grunt drożał 150%. To przecież bardzo dużo.
3. Zapytany przez Kuriera o opinię niezależny rzeczoznawca majątkowy zwrócił uwagę na to, czy podana cena gruntu jest ceną brutto czy netto, gdyż może doszło do podwójnego opodatkowania. Proszę na to odpowiedzieć.
Ciekawe jest też, jak to jest w innych powiatach np. nyskim czy kędzierzyńsko-kozielskim czy też prudnickim? Czy tam też rzeczoznawca wycenił grunty na tym poziomie (40 zł/m2). A może w 1993 r. grunt był wyceniony na zbyt niskim poziomie? Tylko wtedy - czy ludzie mają ponosić tego konsekwencje? Pytań jest wiele, a każda odpowiedź rodzi następne pytania. W mieście powstało wiele wspólnot mieszkaniowych, które zostały „uszczęśliwione” gruntem im niepotrzebnym, czy i te grunty tak radykalnie zdrożały? Ile teraz będzie trzeba płacić za trawnik czy klomb róż przed blokami? A spółdzielnia mieszkaniowa? – ich też to dotyczy, będzie przecież z tego powodu podwyżka czynszu.
Jeśli chodzi o VAT to sprawa jest zupełnie nowa. Pytanie jest następujące: czy starostwo może doliczyć podatek VAT bez aktualizacji wyceny gruntu? Przepisy VAT są trudne do interpretacji i nawet osoby zawodowo się tym zajmujące mają wątpliwości. Cóż dopiero my? Rozumując prosto (nie będąc fachowcem od VAT) nasuwa się jednak myśl prosta, że obowiązek podatkowy powstał i owszem, ale po stronie właściciela gruntu, a nie użytkownika wieczystego. Podatnikiem jest przecież usługodawca czyli ten, co oddaje grunt w użytkowanie wieczyste, gdyż to usługodawca odprowadza VAT. Stąd było pytanie, które tak poruszyło Pana Starostę, czy czasem nie ma tu próby zrekompensowania sobie przymusowego podatku VAT. Należałoby więc tylko wytłumaczyć laikom czy mają rację czy nie.Z treści wypowiedzi Pana Starosty wynika, że ktoś robi szum bo z 4 zł ma teraz zapłacić 40 zł. Zapewne dla Pana te 40 zł, a nawet 400 zł, nie stanowi problemu, ale proszę pamiętać, że są ludzie niepracujący czy emeryci i dla nich - niech Pan wierzy - nawet 20 zł to dużo. Starostwo w odpowiedzi na artykuł mogło przynajmniej rozpowszechnić informację o możliwości umorzenia opłaty, podać kryteria i warunki, ale tego nie zrobiło. Czyżby to ludzie byli więc potrzebni starostwu (żeby płacić)? Wydaje się, że to starostwo jest dla ludzi i powinno działać zgodnie z prawem, ale mieć na uwadze dobro mieszkańców.
I jeszcze jedna sprawa, która zawsze mnie i kolegów denerwuje, czytając wyjaśnienia urzędników na różne sprawy. Najczęściej przytoczony jest paragraf, dziennik ustaw, albo inne źródło do których zwykły czytelnik nie ma prostego dostępu. I tak naprawdę, to takie wyjaśnienie nic nie wyjaśnia. Najczęściej ustawy pisane są językiem prawniczym i odwołują się do innych wcześniejszych ustaw, rozporządzeń itp. Jak to ma zrozumieć zwykły człowiek nie mający na co dzień styczności z przepisami prawa. Nad. Markus |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice gogolin strzeleczki zdzieszowice walce
|
|
 | ZOBACZ TAKŻE |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 135 |  |
|
|
|
|