Krapkowice
Związek Emerytów i RencistówAch, co to był za bal...W środę, 8 lutego w sali 'Zamku' w Krapkowicach spotkali się członkowie Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów Koła Krapkowice, żeby przy wspólnej zabawie złożyć sobie noworoczne życzenia.
Aby uświetnić spotkanie, niektóre panie - własnym sumptem - upiekły ciasta, ugotowały bigos i przygotowały kolorowe czapeczki - jak na bal maskowy przystało. Ile pracy i pomysłowości włożyli w przygotowania uczestnicy, warto było zobaczyć. Na sali był Jan III Sobieski z królową Marysieńką, który w korowodzie gości przyszedł zobaczyć, jak nam się żyje, były również piękne damy dworu, kot, diabeł i inne pomysłowe przebrania.
Dwie z członkiń koła, które ukończyły 80 lat, otrzymały z rąk przewodniczącej koła, Krystyny Pieszkow i przewodniczącego związku rejonowego, Wiktora Charęzy kwiaty i drobne upominki, a cała sala odśpiewała jubilatkom 'Sto lat' tak naprawdę życząc paniom jeszcze więcej.
Bawiono się przednio. Były wybory 'Miss Wieczoru', którą została pani Teodozja Osiej, mnóstwo gier i dużo śmiechu. Tańczono twista, 'Kaczuszki', 'Greka Zorbę'... Wodzirejem tej świetnej zabawy była pani Wanda Gierat, a nad całością czuwały panie - inicjatorki spotkań wraz z przewodniczącą koła.
Przy muzyce i tańcach bawiono się do godzin wieczornych, a uczestnicy balu w karnawałowym nastroju rozeszli się do domów, obiecując, że spotkają się znowu w marcu, z okazji Dnia Kobiet. A gdyby wnuki widziały, jak ich dziadkowie i babcie potrafią się bawić, byłyby dumne, że tyle w nich radości, pogody ducha i humoru - mimo, że życie emerytów i rencistów nie jest wcale usłane różami. A może właśnie dlatego cieszy nas każdy dzień? Do zobaczenia, kochani, w marcu! Jedna z uczestniczek, Danuta Morawska |