KRAPKOWICE.net
niedziela, 23 listopada 2008    Adeli, Felicyty, Klemensa    / °Cpogoda07:15 wschód/zachód słońca15:56
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 140 (21.02.2006)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 140 (140)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Futsal – Halowy Puchar Polski

Zabrakło jednej bramki

Nie udało się awansować drużynie Otmętu Krapkowice do 1/16 finału Halowego Pucharu Polski. W rozegranym turnieju w Krapkowicach najlepszą ekipą okazał się Hurtap Łęczyca, który wyprzedził Pratt & Whitney Kalisz. Na trzecim miejscu uplasował się Otmęt, któremu do awansu zabrakło... 1 bramki.Turniej rozpoczął się od wygranej ekipy z Kalisza nad AZS AWF Wrocław. Losowanie sprawiło, że w pierwszym swoim spotkaniu krapkowiczanie spotkali się z Hurtapem Łęczyca, uważanym za głównego faworyta. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, choć obydwa zespoły miały okazje ku temu, by cieszyć się ze zdobyczy bramkowych. Już w 1 minucie dogodną sytuację dla Otmętu zmarnował Sieńczewski, a kilkadziesiąt sekund później Flis będąc sam przed bramkarzem rywali nie zdołał opanować piłki. Hurtap, prowadzony przez Andrzeja Antosa, byłego reprezentanta Polski w futsalu, również był nieskuteczny. Idealne sytuacje wypracowali sobie Laskowski, Milczarek i Sobalczyk, ale na przeszkodzie stawał świetnie dysponowany między słupkami Rogacewicz. W końcówce pierwszej odsłony kolejne dwie „setki” przestrzelił Flis i na przerwę zespoły schodziły przy bezbramkowym rezultacie. W drugiej połowie łęczycanie szybko zdobyli dwa gole, a na listę strzelców wpisali się kolejno: Sobalczyk i Laskowski. Krapkowiczanie rzucili się do odrabiania strat, ale wciąż zawodziła skuteczność. Najlepszą okazję na zdobycie kontaktowego gola miał w 27 minucie Czechór, ale stojąc na wprost bramki Hurtapu trafił w nogi interweniującego bramkarza.
Porażka z Hurtapem sprawiła, że aby liczyć się w turnieju krapkowiczanie musieli wygrać następny mecz z AZS AWF Wrocław. Rozpoczęło się od wielkiej ofensywy gospodarzy, ale wciąż „piętą achillesową” było zachowanie zimnej krwi pod bramką przeciwnika. W końcu w 9 minucie niemoc strzelecką przerwał Wronka, który z linii bocznej boiska „huknął” z lewej nogi pod poprzeczkę. Sześćdziesiąt sekund później piękną akcję przeprowadzili Gołąbek z Sieńczewskim, ten drugi piętą zagrał do wbiegającego w pole karne Wronki i było 2-0 dla gospodarzy. Tuż przed gwizdkiem na przerwę dwa razy na listę strzelców wpisał się Czechór i zapowiadało się na pierwsze zwycięstwo Otmętu. W drugiej odsłonie miejscowi nieco spuścili z tonu dając się dwa razy zaskoczyć przeciwnikowi. Najpierw nieco kuriozalną bramkę zdobył Girczyc, który z oddał strzał z 10 metrów a odbita futbolówka od nogi jednego z zawodników Otmętu przelobowała wysuniętego Rogacewicza. W 25 minucie drugiego gola dla wrocławian uzyskał Kałwak, ale to wszystko na co stać było jego zespół w tym meczu.
Otmęt pokonał 4:2 AZS Wrocław i decydujący pojedynek, którego stawką był awans do kolejnej rundy Pucharu Polski stoczył z ekipą Kalisza. Był to z pewnością najbardziej dramatyczny mecz całego turnieju. Kaliszanom do awansu wystarczał remis i kiedy w 23 minucie prowadzili 2:0 mało kto przypuszczał, że Otmęt stać będzie jeszcze na skuteczny zryw. Końcówka była jednak wielce emocjonująca. W 25 minucie kontaktową bramkę zdobył Wronka wykorzystując podanie Sieńczewskiego, a trzy minuty później najskuteczniejszy w szeregach Otmętu Wronka drugim trafieniem dał nadzieje na wygranie tego spotkania. W ostatnich 60 sekundach krapkowiczanie mieli cztery świetne sytuacje na pogrążenie rywala, ale szczęście sprzyjało kaliszanom. Z najbliższej odległości strzelali Sieńczewski, Gołąbek i Wronka, lecz piłka nie znalazła drogi do siatki. Wraz z końcową syreną zawodnicy Pratt & Whitney Kalisz eksplodowali radością ciesząc się z awansu do 1/16 finału Pucharu Polski.
Otmęt Krapkowice występował w składzie: Rogacewicz – Rams, Gołąbek, Smykała, Sieńczewski, Czerner, Czechór, Szczudrawa, A.Kochanowski, Flis, Wronka.
Turniej wygrał Hurtap Łęczyca, który po zwycięstwie z Kaliszem 2:1 w pojedynku
„o pietruszkę” zremisował z ekipą Wrocławia 2:2. Po zakończeniu turnieju jego uczestnicy zgodnie ocenili, że był on niezwykle wyrównany, o czym świadczy także fakt że na sześć spotkań, aż w pięciu do przerwy zanotowano bezbramkowy remis.
Hurtap zwyciężył zgodnie z planem, natomiast opiekunowie Kalisza przyznali że oprócz dobrej postawy samych zawodników w awansie dopisało im też szczęście. Trzecie miejsce Otmętu z pewnością jest pewnym niedosytem, choć pamiętać trzeba, że gospodarze zagrali mocno osłabieni. – Szkoda, że nie udało się awansować, bo była ku temu okazja. Dziś w dużej mierze zagraliśmy młodzieżą, bo brakowało kilku zawodników z podstawowego składu. Myślę, że ci których miałem dziś do dyspozycji pokazali się z dobrej strony, a do zajęcia drugiego miejsca premiowanego awansem zabrakło jednej bramki. Gratuluję Hurtapowi i ekipie Kalisza, a my już myślami jesteśmy przy najbliższym meczu ligowym z UPOS-em Knurów – podsumował występ swojego zespołu Rafał Wolny.

/raul/


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 140


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 140
RÓŻNOŚCIzwiń dział
SPORTzwiń dział
Zabrakło jednej bramki

Wakro za burtą

Odra Opole najlepsza w Zdzieszowicach

Wygrana Otmętu




   F O R U M
 Zabrakło jednej bramki - otmęt nie wszedł dalej bo nie grał PEKO. ...  nowe
Ruda Cizia 21-02-06 10:42 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net