Program Ekologiczny
Czyste Środowisko - komfort na co dzień 2005/2006Zajęcia w szkołach ruszyły pełną parą!Luty dobiegł końca i choć za oknami może jeszcze tego nie widać zbyt wyraźnie, to z całą pewnością idzie ku lepszemu. Wiosna się zbliża wszak! Czyste, jak do tej pory, środowisko zostaje z wolna zdemaskowane. Wyłaniają się, to tu to tam, spod obfitej tego roku pokrywy białego puchu, różne, szpetne raczej jego elementy, które znalazły się w nim głównie za przyczyną naszych codziennych działań. Przyroda nie lubi obłudy...
Rzecz ma się inaczej zupełnie w naszym 'Czystym środowisku'. Praca wre! W każdej z placówek biorącej udział w Programie od stycznia odbywają się regularnie zajęcia. Uczniowie po zimowej przerwie entuzjastycznie zabrali się do pracy, czego efektem są choćby osiągnięcia w konkursie na LOGO Programu. Pomysłów sporo, lepsze i gorsze, najważniejsze jednak, że są. OPINIE A oto opinie uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej Nr 4 w Krapkowicach na temat dotychczasowych zajęć w ramach programu 'Czyste środowisko - komfort na co dzień': 1. Te zajęcia na prawdę mi się podobają. Na pierwszych dowiedziałam się o konkursie na logo programu. Na następnych - 'Gdzie schowała się ekologia' i wiem, że wszędzie można chronić przyrodę. Podczas zajęć o 'Chipsach' uświadomiłam sobie, że bardziej się opłaca kupić kilogram ziemniaków niż choćby małą paczkę gotowych chipsów w opakowaniu, które zanieczyszczą środowisko. Na zajęciach o 'Cyklu życia' produktu dowiedziałam się, w jakich fazach powstają różne przedmioty oraz jak można je wykorzystać po zużyciu, aby nie zatruwać środowiska. Acha! Kontrakt też mi się podoba. Anna Kasiura, V a 2. Najbardziej podobały mi się zajęcia pt. 'Gdzie schowała się ekologia', ponieważ uświadomiłam sobie, że dbam o nią w swoim domu. Inne zajęcia też były interesujące. Podobała mi się lekcja o 'Cyklu życia' produktów, ponieważ dowiedziałam się jak powstają rzeczy. Według mnie najważniejszy jest POMYSŁ. Ewelina Koziołek, V a 3. Podobał mi się temat 'Chipsy', ponieważ je liczyliśmy i kroiliśmy ziemniaki. Mówiliśmy na przykład o tym, ile trzeba zużyć ziemniaków na jedną paczkę chipsów. Denis Czapluk, IV a 4. Najbardziej podobała mi się lekcja z chipsami, ponieważ dowiedziałam się o nich wielu rzeczy, np. że są dużo droższe od ziemniaków. Uważam, że te zajęcia powinny być prowadzone przez cały rok. Według mnie te wiadomości przydadzą mi się w przyszłości. Inne lekcje też były ciekawe. Oceniam te zajęcia na 6+. Sonia Szołtysik, V a 5. Moim zdaniem na zajęciach jest super, są naprawdę ciekawe. Panie też są fajne. Na lekcjach poznajemy różne tajniki ekologii. Zbieramy makulaturę. Najbardziej podobała mi się lekcja o chipsach. Każda grupa przyniosła jedną paczkę chipsów, liczyliśmy je i przeliczaliśmy na kartofle. Podobają mi się prace w grupach. Paulina Tietz, V b 6. Najbardziej podobały mi się zajęcia o chipsach. Kroiliśmy wtedy ziemniaki i porównywaliśmy je do chipsów. Podobały mi się też zajęcia, na których pani dała nam nasionka do zasadzenia w doniczce. Piotr Pospieszczyk, IV a 7. Bardzo podobają mi się te zajęcia, a szczególnie lekcja o chipsach. Dowiedziałam się jak bardzo szkodzą i jak za nie przepłacamy. Podoba mi się to, że na tych lekcjach nie uczymy się w tradycyjny sposób, tylko innymi metodami i przez doświadczenia. Dowiaduję się jak dbać o środowisko. Wiem już jak powstają różne produkty i gdzie w naszym domu mogę znaleźć ekologię. Justyna Szczerba, V a
(Nad. Małgorzata Burkat i Dorota Nowak, Publiczna Szkoła Podstawowa nr 4 w Krapkowicach)
Zwycięska grafika pojawi się na wyprodukowanych torbach lnianych, które będą następnie widoczne w całej gminie. A może szerzej nawet. Torby te symbolizować mają pewien zwrot myślowy uczestników (uczniów, kolegów, rodziców, dziadków i sąsiadów także) w podejściu do otaczającego nas środowiska, bardziej lub mniej naturalnego, będącego jednak naszym domem i miejmy nadzieję, że również domem przyszłych pokoleń. Wspaniale byłoby zmienić wszystkie negatywne rzeczy, które nas otaczają, tak w jednej chwili. Cofnąć fatalne w skutkach decyzje, spowodować, że odpowiedzialność społeczeństwa wzrośnie o kilkaset procent (wariant optymistyczny), naprawić to czy tamto, w domu, w szkole, na ulicy, tak ad hoc, od zaraz. Pięknie by było! Jest jednak w tym myśleniu pewna paskudna pułapka, niczego byśmy się nie nauczyli. Równie ważny a może nawet ważniejszy niż sam sukces jest proces, droga, jaką sukces ów został osiągnięty, bo idąc drogą, uważnie i cierpliwie mamy okazję sporo się nauczyć, zobaczyć, docenić to, czego nie widzieliśmy do tej pory, nie znaliśmy. Ponoć najwięcej można się dowiedzieć przemierzając bezdroża, mało uczęszczane szlaki wiodące nas przez życie. Tam znajduje się jeszcze największe bogactwo, różnorodność, czasem również bio-, autentyczni ludzie, kultura, nasze dziedzictwo.
Jedni idą szybciej inni wolniej, jedni wystartowali chwilę temu inni natomiast są gdzieś daleko i widzą swój szczyt na horyzoncie. Nieważne! Istotne jest to, że wszyscy znaleźliśmy się na ścieżce prowadzącej do wspólnego celu, poprawy Świata wokół. Program ten jest być może dla niektórych taką właśnie wędrówką, nasionkiem rzuconym w dobry grunt, które ma szansę piknie się rozwinąć, jeśli tylko zapewnimy mu odpowiednie ku temu warunki. Czas pokaże.
Do tej pory zrealizowano w szkołach takie oto zagadnienia: - 'Co z ciebie wyrośnie' - warsztaty mające na celu wzbudzenie wrażliwości oraz zainteresowania procesami przyrodniczymi; - 'Gdzie schowała się ekologia' - sympatyczny sposób na określenie poziomu wiedzy ekologicznej, wybranie osób (liderów) szczególnie dobrze orientujących się w tematyce, wskazanie uczestnikom, że dbać o środowisko możemy wszędzie; - 'Chipsy' - świadoma konsumpcja, rodzaje produktów, opakowania, składowe ceny produktów; - 'Cykl życia przedmiotów' - prześledzenie 'życia' różnych wyrobów, od surowców i ich pozyskiwania do momentu uznania danej rzeczy za śmieć/odpad/surowiec wtórny, uciążliwość pewnej grupy produktów, recykling; - 'Drogi i ścieżki aluminium' - odzysk i recykling aluminium, oszczędzanie energii, środowiska.
Dodatkowo trwa rywalizacja w międzyszkolnym konkursie zbiórki makulatury! Więcej na: www.czystesrodowisko.org
Marcin Wójcik,
Dolnośląska Fundacja Ekorozwoju z Wrocławia |