Dyskusja
Wycinka drzew w KrapkowicachW sprawie wycinki drzewJako mieszkaniec, któremu nieobca jest tematyka przyrodnicza, apeluję do Burmistrza i Rady Miejskiej w Krapkowicach o zakończenie wycinki drzew prowadzonej w dotychczasowy sposób.
Apeluję także o podjęcie racjonalnej gospodarki w tym zakresie. Uważam, że obecny stan drzewostanu, a także jego pielęgnacja, noszą znamiona nieracjonalnej gospodarki drzewnej, urągającej europejskim standardom w tym zakresie, obliczonej raczej na pozyskiwanie masy drzewnej, aniżeli pielęgnację w ramach programu ochrony środowiska i kształtowania strefy zieleni w mieście.
Dowodami mej tezy są okaleczone pnie drzew, zwłaszcza akacji, znajdujących się w rejonie parku. Firma realizująca w dość nieprzemyślany sposób akcję ogławiania i „pielęgnacji”, przeprowadziła ją w sposób typowy bardziej dla pozyskiwania masy drzewnej niż ochrony drzewostanu. Nie neguję konieczności okresowych wycinek i ogławiania, jednak w przypadku tegorocznych robót można skonstatować, że albo kierownicy i osoby odpowiedzialne z ramienia Urzędu nie uczestniczyli w pracach i ich nie nadzorowali albo po prostu nie wiedzą jak je prawidłowo wykonywać. Sądzę, że należy bezpośrednio i osobiście nadzorować każdy ruch – cięcia pilarza, którego kwalifikacje przeważnie ograniczają się do ukończonego kursu obsługi pilarki. Prace z drzewami wymagają chociażby odrobiny zdrowego rozsądku. Skądinąd wiadomo, że ścięcie 30% korony drzewa to górna granica bezpieczeństwa dalszej wegetacji. Na próżno mówi się o złym stanie drzewostanu, podczas gdy pielęgnacja prowadzona w obecny sposób przyczynia się do pogłębiania tego stanu.
Moim zdaniem w okresie wegetatywnym powinno się przeprowadzać inwentaryzację suchych konarów, gałęzi, dokumentować to zdjęciami, aby w okresie zimowym móc wycinać tylko to, co niezbędne, a nie ciąć „na zapas” i mieć nadzieję, że drzewo odżyje. Do takich działań nawiązuje Konwencja Krajobrazowa Europy, rzesza specjalistów z tej dziedziny, zasada zrównoważonego rozwoju i wiele, wiele innych argumentów. Czy w Krapkowicach prowadzona była kompleksowa inwentaryzacja zieleni drzewiastej? Czy istnieje plan i program ochrony i zagospodarowania, uwzględniający takie zagadnienia jak: ochronę, nasadzenia, pielęgnację, wycinkę drzewostanu zgodnie z ogólną koncepcją rozwoju miasta i ochrony środowiska? Czy są wreszczcie opracowane procedury odbioru prac pielęgnacyjnych?
Chciałbym się jeszcze odnieść do kwestii nasadzeń nowych drzew. Pan Górecki wymienia (artykuł w poprzednim Kurierze - przyp. red.) liczbę 600 posadzonych drzewek, z których części zaszkodziła susza. Jak wspomniano w artykule, sadzonki są tak niewielkie, że dopiero za 2-3 lata osiągną metr wysokości. Śmiem twierdzić, że gdyby posadzono mniejszą ich ilość, ale w pełni do tego przystosowanych, byłby większy pożytek. Drzewa przystosowane do nasadzeń powinny być prawidłowo odrośnięte, obwiązane, opalikowane i z drenażem. Takim drzewom nie straszny będzie wiatr, zwierzęta, syndrom „zabetonowanego miasta”, czy susza. Przecież m.in. po to jeździmy po Europie i nie tylko, aby dobre pomysły naszych sąsiadów przenosić na rodzimy grunt. Pójdźmy na jakość, nie na ilość!
Z poważaniem Witold Rożałowski
Pracownik naukowy wydziału Przyrodniczo-Technicznego Uniwersytetu Opolskiego |