Krapkowice
Z policjiFałszywy agentW miniony czwartek, w godzinach popołudniowych do pracownicy krapkowickiego solarium, mieszczącego się przy ul. Głowackiego przyszedł mężczyzna podający się za agenta ubezpieczeniowego. Elegancko wyglądający pan powiedział, że jest przedstawicielem towarzystwa ubezpieczeniowego PZU i przyszedł wypłacić odszkodowanie szefowi za - rzekome szkody, które właściciel solarium poniósł. Twierdził też, że rozmawiał z właścicielem wcześniej i oznajmił mu, że ma do wypłacenia pieniądze w kwocie - nie bagatela - 7 800 zł.
Suma odszkodowania wydawała całkiem pokaźna, ale podejrzenia pracownicy solarium wzbudził fakt, że agent chciał wypłacić kwotę w... monetach, a właściwie w jednej - o nominale 10 tys. zł. Do tego mężczyzna poprosił jeszcze o wypłacenie mu reszty tj. kwoty 2 tys. i 200 zł. Kobieta odmówiła przyjęcia monety i zadzwoniła do szefa firmy, który zapewnił, że z żadnym ubezpieczycielem wcześniej nie rozmawiał.
Policja informuje o zdarzeniu, ponieważ nie jest ono incydentem. W ostatnim czasie na terenie powiatu krapkowickiego miały już miejsce podobne oszustwa. Nieustalony mężczyzna usiłował wprowadzić w błąd pracowników sklepów i zakładów usługowych. Przestępcę szybciej będzie można schwytać, jeżeli osoby mające z nim kontakt, bezpośrednio będą informowały policję o tego typu i podobnych przypadkach. Do tej pory, zgłoszenia dotyczące próby oszustwa funkcjonariusze odbierali po kilku godzinach czy dniach. Sprawca prawdopodobnie jest przyjezdny i działa w grupie.
Rysopis fałszywego agenta
Mężczyzna w wieku 27-30 lat, wzrost około 175 cm, średnia budowa ciała. Karnacja ciemna, oczy piwne, włosy ciemne, krótko obcięte. Mężczyzna ubrany był w kurtkę skórzaną koloru czarnego i jeansowe niebieskie spodnie i półbuty garniturowe. Na szyi nosi gruby, prosty łańcuch koloru srebrnego, sprawia wrażenie dobrze i schludnie ubranego i zadbanego. HON |