

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Dyskusja
Wycinka drzew w KrapkowicachDrzewa w mieście - ciąg dalszy dyskusjiWśród publicystów powiadają, że 'sprawa jest dobra dla prasy nie wtedy, gdy pies pogryzie pana, ale pan psa'. Bazując na tej dziennikarskiej mądrości buduje się nastrój i tworzy medialną burzę najczęściej poprzez dramat lub tragedię. Ma ta maksyma swoją ilustrację także w środowisku przyrodniczym - drzewnym. Dla uniknięcia makabrycznych zdjęć jakie ukazują się na czołówkach gazet obrazujących złamane drzewo lub konar, a pod nim kryjące się nieszczęście, właściciele terenów zobowiązani są między innymi do utrzymania drzew w odpowiednim stanie. Za pojęciem 'odpowiedni stan' kryje się natomiast taki format drzewa, który w optymalnym stopniu spełniał będzie zarówno funkcje przyrodnicze, krajobrazowe, ochronne jak też inne związane z realizacją potrzeb ludności.
Kiedy w latach 60-tych pojawiały się masowo zadrzewienia topolowe, niosły one radość obywatelom spełniającym wówczas powinność wobec Kraju. Po latach mało kto przyznaje się już do udziału w 'topolizacji' naszych miast, a równie masowo do Urzędu wpływały wnioski o szybkie usunięcie tych roślin z ulic.
Przykład ten ilustruje zmienność jaka towarzyszy układowi przestrzennemu miast. Obecnie w swojej pracy zawodowej namawiam właścicieli działek, aby wzorem swoich ojców i dziadków kultywowali tradycję 'dom, syn i drzewo'. Siłą przekazu jednak nie grzeszę, bo obserwując roślinność zagród domowych z trudem dopatrzyć się można wystających zza jałowców i żywotników przedstawicieli gatunku: dąb, klon czy lipa.
I tak się składa, że jedyne drzewa (zwane wysokimi) istnieją już właściwie na terenach publicznych. Urząd Gminy jako odpowiedzialny również za bezpieczeństwo mieszkańców musi w ramach kompromisu podjąć się opieki nad 'starszymi' przedstawicielami drzewiastych. Zadanie trudne i - jak widać - budzące kontrowersje.
Myślę, że obawy wyrażane na łamach prasy podyktowane są emocjami lub ściśle encyklopedyczną znajomością tematyki utrzymania drzew. W różnych podręcznikach autorzy określają ilość masy drzewnej mogącą ulec jednorazowemu usunięciu. Zależy to od wielu czynników: gatunku, wieku drzewa, miejsca położenia oraz warunków siedliskowych. W każdej jednak publikacji na plan pierwszy wysuwa się konieczność priorytetowych cięć sanitarnych usuwających z koron drzew posusz. Nikt ze znanych mi autorów podręczników pielęgnacji drzew czy architektury miejskiej nie zaleca pozostawiania w koronie drzew posuszu. Poza zdrowym rozsądkiem zobowiązuje do usuwania obumarłych fragmentów drzew m.innymi ustawa o ochronie przyrody.
W swoim wystąpieniu prasowym Pan Rożałowski kwestionuje sadzenie drzew o wysokości mniejszej niż 1 metr. Miałby zresztą rację, gdyby drzewa takie zostały posadzone w centrum lub przy ulicy. Sześćset drzew jakie posadzono w 2005 r. zasiliły drzewostan parkowy (las komunalny) koło stadionu Unii. Zasady hodowli lasu przewidują dla nasadzeń tego typu głównie materiał sadzeniowy 2-3 letni. Taki też został wprowadzony na terenie ok. 0,4 ha którego dotychczasowa szata roślinna (świerk) uległa wiatrowi w latach 2002-2004. Zaleca również Pan Witold zastosowanie dla przedmiotowych nasadzeń systemów drenarskich (nawadniających, napowietrzających). Jako leśnik przekonany jestem, że założenie takich urządzeń w naszym lesie komunalnym byłoby pionierskim i wyjątkowym. Ponadto nadmieniam, że obok sześciuset drzew posadzonych w mieście, czy na terenach wiejskich wspólnie z Sołtysami trwa od lat akcja zadrzewienia, a wieś Pietna zdobywając tytuł 'Najpiękniejszej na Opolszczyźnie' dumnie prezentowała liczne zieleńce i zadrzewienia.
Poddaje pod wątpliwość Pan Rożałowski sprawowanie nadzoru nad drzewostanem miejskim. Sprawę kontroli i nadzoru nad wycinką lub zniszczeniem drzew regulują przepisy ustawy o ochronie przyrody. Funkcja taka rozmieszczona jest wszelako na kilka jednostek, między innymi: Urząd Miasta i Gminy, Starosta Krapkowicki czy Opolski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Wycinka drzew stanowiących własność Gminy Krapkowice podlega decyzji Starosty. Za prace przy pielęgnacji odpowiada natomiast wykonawca.
PRZYPOMINAMY Temat wycinki drzew w Krapkowicach rozpoczął artykuł 'Czy pnie odżyją' (Kurier 138). W artykule zaprezentowaliśmy wątpliwości naszych Czytelników. Dwa tygodnie później (Kurier 140) opublikowaliśmy wywiad z P. Góreckim pt. 'Dobrze przycięte drzewo odżyje'. W zeszłym tygodniu głos 'W sprawie wycinki drzew' zabrał W. Rożałowski. Dzisiaj dalszy ciąg dyskusji na ten temat.Wykonawca prac przy zieleni w naszym mieście zgłasza często zainteresowanie mieszkańców w sprawie zagospodarowania drewna pochodzącego z wycinki. Długa zima wzmaga takie zainteresowanie głównie posiadaczy pieców opalanych drewnem. Uzyskane z wycinek drewno (gałęzie, konary) nie jest celem cięć pielęgnacyjnych, jest jedynie produktem ubocznym, a o jego przydział dba skutecznie od lat Szkoła Podstawowa nr 4 opalana wyłącznie ekologicznie - drewnem.Leśnictwo jest więc zawodem gdzie sentymenty łączą się ze stanowczością, gdzie usuwane drzewa ustępują miejsca nowym. Jest zawodem, w którym podjęcie decyzji jest obarczone każdorazową zmianą w krajobrazie kulturowym naszych i przyszłych pokoleń. Autor jest inspektorem ds. leśnictwa w UMiG Krapkowice, UG Walce i UG Strzeleczki, członkiem Międzynarodowego Towarzystwa Uprawy i Ochrony Drzew (Red.) Piotr Górecki |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 142 |  |
|
|
|
|