Piłka nożna
Klasa BBlisko sporej niespodziankiDrużyna Koksownika Zdzieszowice - potencjalnego pretendenta do awansu, przyjechała do Kujaw z aspiracją rozgromienia zespołu gospodarzy, ale jak się okazało natknęli się na godnego siebie przeciwnika. Drużyna Koksownika, żeby osiągnąć cel, czyli awans do A klasy, koniecznie musi gromadzić punkty w takich właśnie spotkaniach. Choć LZS Kujawy zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, to jednak na boisku to właśnie drużyna gospodarzy wizualnie przeważała. Kujawianie walczący o każdy punkt atakowali niemal całym zespołem, odkrywając jednak przy okazji swoją bramkę. Gościom wystarczyło kilka kontr, by zdobyć trzy bramki. Mogło być nawet ich więcej, ale dobrze w bramce gospodarzy kilkakrotnie spisał się P. Żymołka. Kujawianom nie udało się zdobyć punktów z Koksownikiem i drużyna LZS musi szukać punktów gdzie indziej. Ale mając takich zawodników jak lider zespołu A. Olszenka (zdobywca dwóch bramek), warto włożyć w grę maksimum ambicji, a cel tak młodego zespołu zostanie osiągnięty.
LZS Kujawy - Koksownik Zdzieszowice 2:3 (2:1) Bramki: A. Olszenka 2 - F. Bogusławski, Ł. Zieleń, R. Antosiak
LZS Kujawy - P. Żymołka, A. Olszenka, D. Lazar, M. Robota, M. Bos, M. Becker, A. Ernst, M. Ernst, A. Kudlek, G. Marzodko, R. Deszczka, G. Musz, A. Gołda, M. Olszenka. Koksownik - J. Filusch, R. Wróbel, B. Jakubiak, K. Szubiński, P. Jakubiak, R. Antosiak, M. Wróbel, F. Bogusławski, G. Kielczyk, Ł. Zieleń, P. Guzowski, D. Wróbel, K. Hańcza. Sędziował: Hiacynt Skowronek. Józef Szczerbiński |