Krapkowice
ZSZ im. Piastów OpolskichRząd dzierży dziś ród żubrzyOkoło stu osób zmagało się z zawiłościami trudnej, polskiej ortografii podczas dyktanda zorganizowanego przez Zespół Szkół Zawodowych w Krapkowicach.
Wśród śmiałków nie bojących się stawić czoła ortograficznym pułapkom znaleźli się uczniowie siedmiu szkół z naszego powiatu. Najmłodsze grono stanowili gimnazjaliści z obu gimnazjów krapkowickich oraz gimnazjów ze Zdzieszowic, Walec i Strzeleczek, ale w dyktandzie wzięli również udział ich starsi koledzy i koleżanki z krapkowickich szkół średnich - uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kilińskiego oraz gospodarze ortograficznej imprezy - uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych im. Piastów Opolskich.
Tekst dyktanda:'Rozbrat' Wśród nieprzebytych Puszczy Białowieskiej kniei, gdzie bujny bór się piętrzy do podnóża chmur, na słońca łut już nie masz ani krzty nadziei, rząd dzierży dziś ród żubrzy, tak jak niegdyś tur.
Lecz czmychnął w splendor hojny hart rzeczonych czasów i scharlał hardy żubrów prapradawny ród, gdy w krąg anarchii podmuch szerzy się wśród lasów, ten i ów żywo wierzy w demokracji cud.
Każdy narzeka żwawo, że rządy wciąż marne, za to machlojek, oszustw, machinacji w bród, hiperinflacja, zamęt, ceny horrendalne, przez hultajstwo szalbierzy zajrzy w oczy głód.
Zrządzeniem rzesz żarliwie zmian pożądających, aby hydrę korupcji, harpie matactw zmóc, stworzyć rządy łap czystych, honoru pragnących, ogłoszono wybory, bowiem chcieć to móc.
Wśród zwierząt prym dziś wiodą bóbr i piżmak chwacki, bo z dawna wie lądowy i podwodny zwierz, że oni wynaturzeń rżnęli wespół macki, toteż zuchów poważa puchacz, tchórz i jeż.
Doradza piżmak mądrze, że w nowej kadencji, by nie sczezł już na próżno ich rzetelny trud, wykurzyć trzeba lisa, szarą eminencję, wtóruje bóbr żarliwie, że w lisie tkwi wróg.
Zbliżają się wybory, jakby w okamgnieniu, z nagła się wkrada rozbrat, niczym smętny duch, zrazu z rzadka i z cicha, z duszą na ramieniu, wkrótce z hukiem, hałasem, jak niezgody bóg.
I choć nieraz kroczyli ramię przy ramieniu czy ich charty ścigały na przełaj przez bór, czy w spróchniałej wierzbinie pod dziuplą przy chmielu hulanki urządzali, chłepcząc na umór,
teraz wciąż się handryczą, z zacięciem zżymają, że rzekomo przyjaciel to porządku wróg, śmichy - chichy nawzajem z siebie urządzają, jeden zżarłby drugiego, gdyby tylko mógł.
Lis chytrusek zaciera łapki niczym hiena, cichcem habit wciągając na swój ryży łeb: 'Byli sobie druhowie, a teraz ich nie ma. Ha! Któż tu znowu rzeknie, że z lisa jest kiep.'
 | - Młodzież mówiła, że dyktando było trudne, ale najlepsza praca zawierała tylko dwa błędy. To świetny wynik! - mówiła polonistka z ZSZ, Aleksandra Galli. Były jednak i prace, w których błędów nie brakowało, a ich liczba dochodziła nawet do czterdziestu.WYNIKI XIII Zamkowego Dyktanda:
Gimnazja: I m. - Daria Donitza PG Walce II m. - Joanna Kania PG nr 2 Krapkowice III m. - Joanna Minkiewicz PG Zdzieszowice IV m. - Michaela Kozok PG Walce IV M. - Kamila Kozok PG Walce
Szkoły ponadgimnazjalne: I - Paweł Bieniek LO im. J. Kilińskiego w Krapkowicach II - Sandra Ochlast ZSZ im. Piastów Opolskich Krapkowice III - Ewa Tymoszyńska ZSZ im. Piastów Opolskich Krapkowice HON |