KRAPKOWICE.net
piątek, 5 grudnia 2008    Kryspiny, Norberta, Sabiny    / °Cpogoda07:32 wschód/zachód słońca15:48
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 156 (20.06.2006)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 156 (156)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Dłużnicy pod kontrolą

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Felieton

Posiedzenie Pewnej Rady

Opowiadała mi znajoma (nota bene - również dziennikarka, pochodząca z miasteczka na północy Polski wielkości Krapkowic), że była niedawno na posiedzeniu Pewnej Rady. Rada to najwyższa z najwyższych możliwych w lokalnej hierarchii wspólnot mieszkaniowych. Jest to o tyle istotne, że jej historia wydaje mi się nad wyraz znajomą. Otóż przed wejściem na salę obrad usłyszała, że nie może być obecna na posiedzeniu. Wszystkie obrady zarządców wspólnot mieszkaniowych w całej Polsce są jawne, dlaczego zatem nie chciano jej wpuścić do sali? Próbowała tłumaczyć, że jest członkiem wspólnoty, że jej blokiem administruje owa spółdzielnia - zakaz podtrzymany. Dopiero kiedy powiedziała, że jest z lokalnej gazety, sprawy przybrały inny obrót. Została wspuszczona na salę i zasiadła w oczekiwaniu, co też takiego ciekawego i tajemniczego się wydarzy. Rada zaczęła swoje obrady od... głosowania, czy przedstawicielka mediów może zostać na sali. Jego wynik: 27:3 na NIE był jednoznaczny. W tym momencie głos zabrał pewien pan (nazwijmy go Jan Kowalski), który przekonał członków, by zagłosowali na TAK, bo w przeciwnym razie media opiszą, że Rada Wspólnoty Mieszkaniowej ma coś do ukrycia. Z pewnością tak by właśnie było, dlatego też moja koleżanka pozostała na sali.
Prawdziwy powód jednak pana Kowalskiego, aby media zostały, ukazał się całkiem szybko. Panu K. chodziło o to, aby przy członkach wykrzyczeć mojej koleżance w potoku aluzji i zwrotów bezpośrednich swoje obiekcje dotyczące... jej kolegi z redakcji. No cóż, bywa i tak.
A same obrady, jak obrady. Nic tam ciekawego nie było, uchwała za uchwałą, punkt za punktem, paragraf za paragrafem. Do momentu gdy głos zabrał obecny na Radzie burmistrz owego miasteczka. Po jego wystąpieniu (konkretnym i z humorem) ponownie odezwał się wspomniany pan Kowalski. I tutaj w długim monologu nastąpiła perswazja polityczna, nakłaniająca radnych do oddania głosu w zbliżających się wyborach na tegoż właśnie burmistrza. Nadmiar słów określających jego osobę był nazbyt widoczny: 'optymalny', 'jedyny słuszny', 'wyłącznie ten'. Zastanawialiśmy się z koleżanką nad osobowością pana Kowalskiego. Skoro potrafi przekonać innych do głosowania zgodnie z jego oczekwianiami ('Media pozostają'), to z pewnością też przekona członków do głosowania na jego wybrańca. Zrozumieliśmy, że wolność wyboru i głosu w tejże spółdzielni jest ukierunkowywana. Ciekawe pod jakimi warunkami?

Ucieszyłem się niezmiernie, że w naszym mieście takie rzeczy nie mają miejsca, że każdy może wejść na obrady Rady, i że oddanie głosu na burmistrza pozostaje tylko (albo aż?) kwestią wolnego wyboru.

Grzegorz Podsiadło


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 156


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 156
RAPORT KURIERAzwiń dział
INTERWENCJE
LISTY DO REDAKCJI
zwiń dział
W DUŻYM SKRÓCIEzwiń dział




AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net