Gogolin
I Powiatowy Przegląd Orkiestr DętychKrapkowicka młodzieżówka w czołówceZ Iloną Gruchot spotkałem się tuż po zakończeniu występu Młodzieżowej Orkiestry Dętej, którą dyryguje. W I Powiatowym Przeglądzie Orkiestr Dętych jej kapela zajęła drugie miejsce, za co otrzymała Puchar Dyrektora Generalnego Górażdże Cement SA. Sama kapelmistrzyni sprawiła bardzo miłe wrażenie do tego stopnia, że otrzymała od jurorów nieprzewidzianą nagrodę specjalną - tort truskawkowy. Jak długo istnieje Wasza orkiestra?Orkiestra istnieje od 1999 r., natomiast ja ją prowadzę ponad rok. Jakie są wymagania, aby w niej grać?Przede wszystkim trzeba ukończyć szkołę muzyczną pierwszego stopnia lub przynajmniej być w ostatniej klasie. Potem jeszcze trzy miesiące przygotowań w samej orkiestrze, po których podpisujemy z muzykiem umowę. A więc to nie jest orkiestra złożona z amatorów-pasjonatów, tylko kapela, która ma potwierdzenie formalne?Tak, gramy przy Krapkowickim Domu Kultury, który się nami opiekuje, a działamy tak jakby na zlecenie pana burmistrza. Jaki macie repertuar?Gramy utwory klasyczne, standardy, ale także rozrywkowe i współczesne. Z racji tego, że mieszkamy na Śląsku, mamy też w repertuarze marsze niemieckie. Jak pani myśli, co przyciąga młodych ludzi do orkiestry dętej? W dobie hip-hopu i muzyki elektronicznej nie często się to spotyka.Młodzież, którą się opiekuję również słucha techno czy hip-hopu, ale nie ogranicza się tylko do jednego gatunku. Taka muzyka jest prostsza, nie ważne jest jej wyczucie. Natomiast muzyka klasyczna wymaga większego skupienia, zaangażowania i smaku. Niektórzy z pani podopiecznych, jak na przykład perkusista, grają w kilku orkiestrach. Czy na imprezach konkursowych nie koliduje to ze sobą? Nie, jeżeli ktoś się decyduje na granie w więcej niż jedena orkiestrze ma świadomość tego, że musi sie dopasować. Nie stosuję taryfy ulgowej, musi się stawić w tym terminie i miejscu, w którym gramy. Jakie jest Wasze największe osiągnięcie?Trzy razy z rzędu zajęliśmy pierwsze miejsce w przeglądzie Wodzenia Niedźwiedzia. W takim razie życzę dalszych sukcesów i dziękuję za rozmowę. rozmawiał Grzegorz Podsiadło |