

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Temat Kuriera
Nowy budynek komunalnyAle plama!Nowy blok komunalny 'Karolinka' w Gogolinie został oddany do użytku w grudniu 2003 roku. Od początku mieszkają tu Piotr i Justyna Tomaszek. Ich radość związana z przydziałem mieszkania z miesiąca na miesiąc przeradza się w narastającą frustrację.
 | Lokatorzy bloku przy ul. Wyzwolenia narzekają na nieszczelne okna oraz pękające ściany i sufity. W mieszkaniu państwa Tomaszek w dodatku pojawiła się pleśń. - Pleśń pojawiła się już po pół roku od wprowadzenia się, mimo że mieszkanie ogrzewane było przez całą zimę. W piwnicy, w miejscu gdzie są liczniki, cała ściana jest zagrzybiona. I ta pleśń ciągnie się w górę - mówi Piotr Tomaszek. Justyna Tomaszek prowadzi nas do łazienki, gdzie w rogu sufitu widać wyraźną, wilgotną plamę. - W tej sprawie interweniowaliśmy już kilka miesięcy temu, ale wciąż nikt nam nie chce udzielić informacji, czy i kiedy pleśń zostanie usunięta - mówi. - Gogolińscy urzędnicy próbowali nam nawet wmówić, że grzyb powstał z naszego powodu, przez niedogrzanie mieszkania. Ale to chyba nie jest normalne, żeby zimą, pomimo ciągłego ogrzewania, pojawił się szron na oknie. Te okna są po prostu nieszczelne - zaznaczają małżonkowie. - Płacimy regularnie czynsz, wywiązujemy się z umowy, chcielibyśmy więc, żeby nas też traktowano poważnie i wreszcie usunięto ten grzyb - dodają.
BLOK DO POPRAWKI Lokatorzy 'Karolinki' narzekają nie tylko na nieszczelne okna. Ich zdaniem cały blok począwszy od fundamentów wybudowano niedbale. Nie przekonują ich tłumaczenia urzędników, że coraz większe pęknięcia i rysy to tylko efekt osadzania się budynku. Zdaniem niektórych mieszkańców przy budowie oszczędzano na materiałach (okna montowano bez pianki, cement składający się w większości z piasku). Budynkiem administruje Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej z Gogolina. - Nie wiem, czy pleśń u państwa Tomaszek to sprawa indywidualna czy występuje też u innych lokatorów. Ale mogę potwierdzić, że okna są nieszczelne, ponieważ ramy okienne zostały wstawione niedbale. W dodatku nie zostały dokładnie uszczelnione pianką montażową, stąd wyczuwalny przewiew powietrza - zaznacza Stanisław Burkat, dyrektor ZGKiM. Dyrektor ZGKiM doprowadził w kwietniu do spotkania pomiędzy inwestorem, lokatorami i administratorem. - Spisano wtedy protokół, w którym wykazano wszystkie usterki zgłoszone przez lokatorów. Głównego wykonawcy, czyli Przedsiębiorstwa Budownictwa Ogólnego Bezet z Opola na tym spotkaniu nie było, bo firma już podobno nie istnieje - mówi. - Ale o szczegóły proszę pytać w miejskim urzędzie, bo inwestorem jest gmina. Wiem tylko, że starano się uruchomić środki, które były zdeponowane przez wykonawcę na koncie bankowym. Obowiązuje jeszcze 36-miesięczna gwarancja na wykonane roboty i z tego co mi wiadomo usterki ma usunąć podwykonawca - dodaje dyrektor gogolińskiej komunalki. Informację tę potwierdzono nam w miejskim urzędzie w Gogolinie. - Konkretnej daty nie podam, ale na pewno firma z Krapkowic, która była podwykonawcą, usunie wkrótce wszystkie usterki, także w mieszkaniu u państwa Tomaszek - zapewnił nas Ryszard Jagodziński z wydziału gospodarki mieniem gminnym. Artur Jackowski |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
gogolin
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 156 |  |
|
|
|
|