

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Krapkowice
Place zabawNasze dzieci zagrożone!Beztroska zabawa jest przywilejem wieku dziecięcego. Problemy naszych pociech w większości ograniczają się do tego w co się bawić. Jednakże okazuje się, że pojawia się kolejny kłopot - nie w co, ale gdzie się bawić?
O technicznym stanie krapkowickich placów zabaw pisaliśmy już nie jeden raz. I bedziemy ten temat stale drążyć, jako że bezpieczeństwo naszych dzieci jest (a przynajmniej powinno być) sprawą prymarną. Rola władz miasta nie powinna sie ograniczać tylko do oddania kilku nowych placów zabaw do dyspozycji milusińskich, chociaż doceniamy te inicjatywy. Trzeba także wciąż od nowa poddawać konserwacji istniejące place. Z całą pewnością wymaga tego piaskownica i zjeżdżalnie na osiedlu 1000 lecia za blokiem nr 9. Dodatkowo od dłuższego czasu stoją tam huśtawki-widmo, których nikt nie chce wstawić, obok piaskownicy są więc same szkielety.
Niebezpieczeństwo także grozi dzieciom, które bawią się na ul. Kolejowej. Została tam postawiona, tuż obok pomnika, jedyna huśtawka, której stawiający ją ludzie nie przytwierdzili. W trakcie huśtania po prostu cała się przesuwa, co grozi wywróceniem i przygnieceniem dziecka. Naprawy wymagają także niektóre huśtawki na placu Gagarina. Jacyś delikwenci chcący dać upust swej sile, powyginali niektóre rurki, przez co dzieci nie mogą się na nich bujać. Rozumiem, iż coroczna konserwacja placów zabaw może być kosztowna, ale przecież inwestujemy w bezpieczeństwo naszych dzieci. Grzegorz Podsiadło |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 157 |  |
|
|
|
|