Temat Kuriera
Roman Szczepanek pochodzący ze Steblowa zachwyca znanych krytyków i dziennikarzy muzycznychNowa twarz radiowej 'Trójki'Roman Szczepanek jeszcze kilka lat temu tworzył muzykę dla siebie, w swoim domu w Steblowie. Dziś jego utworów można posłuchać w radiowej 'Trójce' i wielu innych rozgłośniach, jego muzyką zachwycają się znani dziennikarze muzyczni, pod pseudonimem Graftmann gra coraz więcej koncertów i właśnie pracuje nad nowym, drugim już albumem. 'A co mi szkodzi?'
W 2002 roku Graftmann w studiu działającym przy Krapkowickim Domu Kultury nagrał swoje pierwsze piosenki, które później rozesłał 'w świat': - Wysłałem tą nagraną w Krapkowicach płytę do różnych rozgłośni radiowych, zrobiłem to tak na zasadzie 'co mi szkodzi?' Nawet nie podejrzewałem, że to spotka się z jakimś odzewem. Jedna z płyt trafiła właśnie do 'Trójki', gdzie we wrześniu 2003 moją piosenkę 'Candidate For A Star' wyemitowano po raz pierwszy - opowiada Romek. Ta sama piosenka znalazła się na składance 'Trójkowy Ekspres - Młode Twarze', na której dziennikarz radiowy, Paweł Kostrzewa umieścił utwory najciekawszych, młodych i świetnie zapowiadających się polskich zespołów i solistów (m.in. Pustki, Blue Raincoat czy eM). - Poza tą składanką, moje piosenki można było usłyszeć również w radiu. Postanowiłem więc, że nagram kolejne. Okazało się, że je również później emitowano w 'Trójce'.
 | Piosenki Graftmanna spodobały się prezenterom z różnych rozgłośni. Jego pierwsza płyta zatytułowana po prostu 'Graftmann' została płytą miesiąca w studenckim radiu eXFM, utwory z niej grano w Radiu Łódź, Radiu Kraków, Polskim Radiu 'Bis'... Bardzo chciałem tu zagrać
Od listopada zeszłego roku Romek Szczepanek zagrał niemal 30 koncertów, m.in. w Krakowie (gdzie teraz mieszka i studiuje filmoznawstwo), Wrocławiu, Toruniu, Katowicach, Poznaniu, Łodzi czy Szczecinie.
W piątek, 23 czerwca mogła go na żywo usłyszeć krapkowicka publiczność. - Z Bartkiem, moim - przede wszystkim - przyjacielem, ale i moim menadżerem, doszliśmy do wniosku, że jeśli już gram koncerty w miejscach tak odległych jak Szczecin, to powinienem zagrać koncert w miejscu skąd pochodzę, czyli w Krapkowicach. Cieszę się bardzo, że mogłem tutaj zagrać, bo naprawdę bardzo tego chciałem - mówi Romek.
Piątkowy koncert na rynku był bardzo kameralny. - Powiedziałbym - panowała wręcz rodzinna atmosfera. Przede wszystkim, pierwszy raz podczas koncertu mogli usłyszeć mnie moi rodzice i najbliżsi, którzy mieszkają tutaj. To było dla mnie bardzo ważne. Bardzo się cieszę, że było również kilkoro moich znajomych ze Steblowa i z Krapkowic. Tym bardziej, że wiele moich koleżanek i kolegów już od dawna nie mieszka w Polsce...
Powroty w rodzinne strony
Romek odwiedza rodzinne strony, kiedy tylko ma ku temu możliwości. Obowiązkowo jest u rodziców w czasie wszystkich świąt czy dłuższych weekendów. - Jeśli tylko mam jakąś przerwę na studiach, to wykorzystuje ją na to, żeby tutaj wrócić, spędzić czas w domu, pobyć z bliskimi i powspominać - opowiada Romek. Często wraca myślami do zabaw nad rzeką i gry w lokalnej drużynie piłkarskiej: - Byłem bramkarzem, nawet dosyć znanym w okolicy - uśmiecha się. Ciepło wspomina też znajomych z podstawówki: - Z mojego rocznika w Polsce mieszkają niestety tylko może 2 lub 3 osoby. Reszta wyemigrowała na stałe, kontakty się pourywały. Widujemy się raz w roku - w Boże Narodzenie, w kościele...
W Polsce trudno zrobić karierę
- W Polsce trudno zrobić karierę... Jeśli muzyka nie stać na promocję i na to, by jego utwory kilka razy dziennie emitowane były w radiu, nie ma szans na to, żeby się przebić... - mówi Romek Szczepanek.
Graftmann podczas akustycznych koncertów śpiewa i sam sobie akompaniuje, grając na gitarze i harmonijce. Czaruje publiczność klimatem pełnym spokoju i głosem, który Gordon Haskell (wokalista legendarnej grupy King Crimson) porównał do głosu Jamesa Blunta - zdobywcy nagrody MTV za debiut roku, śpiewającego przebój 'You’re beautiful'.
Romek przez dwa lata grał w mysłowickim zespole Twisterella, który koncertował w wielu znanych polskich klubach, często supportował Myslovitz i niejednokrotnie słuchała go ponad tysięczna publika. - Nagle coś zaczęło pękać - opowiada Romek, który po rozpadzie Twisterelli gra zupełnie sam, sam też - grając na kilku instrumentach - nagrał pierwszą płytę. Oczywiście sam też komponuje: - Zawsze muszę mieć gitarę pod ręką, bo nigdy nie wiem, kiedy poczuję potrzebę grania, albo kiedy wpadnie mi do głowy pomysł na nową piosenkę - mówi Romek. Teraz Graftmann pracuje nad drugim albumem, premierę którego planuje już na jesień. Szuka wydawcy, który pomógłby mu w wypromowaniu płyty.
 | A że muzykę Graftmanna warto promować, może przekonywać chociażby wypowiedź Bartka Borowicza, dziennikarza 'Gazety Wyborczej': 'Gdybym nie wiedział, że chłopak kryjący się za pseudonimem Graftmann pochodzi z małej wioski Steblów koło Opola, myślałbym, że to zagraniczna produkcja. Piękna, spokojna, trochę britpopowa muzyka, romantyczne teksty w języku angielskim. Tak najkrócej można opisać jego nagrania.'
Graftmann gra muzykę z nurtu alt country i brit pop. Graftmann prezentuje utwory własne oraz covery z repertuaru takich grup jak Placebo, Coldplay, The Verve czy Oasis. Z przymrużeniem oka gra też Pet Shop Boys, Roxette czy Ace Of Bace. Może pochwalić się wspólnymi koncertami z zespołem Pustki, Delons oraz Jackiem Lachowiczem czy muzykiem Nicka Cave `a - Hugo Racem! Jego płytę z utworami nagranymi w latach 2003 - 2005 można kupić w internetowych sklepach www.serpent.pl oraz www.europeans-records.com Strona internetowa: www.graftmann.prv.pl Kontakt: graftmann_team@gazeta.pl Honorata Podżorska |