KRAPKOWICE.net
sobota, 22 listopada 2008    Cecylii, Jonatana, Marka    / °Cpogoda07:14 wschód/zachód słońca15:57
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 160 (18.07.2006)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 160 (160)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Historia najstarszego na Opolszczyźnie promu

Przeprawa promowa na Odrze w Zdzieszowicach (cz. 1)

Jedyna na obszarze Euroregionu Pradziad powszechnie dostępna przeprawa promowa jest na Odrze, na drodze powiatowej nr 1408 O Zdzieszowice-Walce. W Zdzieszowicach kursuje jedyny na terenie województwa opolskiego prom o 'napędzie ręcznym'. Aktualnie jest nim 'Józef' - zbudowany w 1987 roku w stoczni 'Koźle' w Koźlu-Rogach. Prom stanowi własność powiatu krapkowickiego.
Od co najmniej 160 lat funkcjonuje na Solowni w Zdzieszowicach przeprawa promowa. Solownia jest prawdopodobnie najstarszą częścią Zdzieszowic. Na starych mapach występuje jako samodzielna kolonia. Wiadomo, iż od najdawniejszych czasów ludzie osiedlali się nad rzekami, które żywiły, dawały zajęcie oraz umożliwiały w miarę szybki transport. Zachowane dokumenty dowodzą, iż Odra była w przeszłości spławna. Na początku XVI wieku transportowano ze Śląska Opolskiego drogą wodną do Wrocławia drewno, kamień wapienny i inne materiały budowlane. W dokumencie z 1579 roku zostali odnotowani bracia Strzelowie z Obrowca, jako dostawcy drewna i wapna dla Wrocławia. W II połowie XVI wieku przywożono łodziami na Górny Śląsk sól morską. Prawdopodobnie w Zdzieszowicach nad Odrą przeładowywano ją na furmanki i transportowano w głąb kraju. Na początku XVIII wieku utworzono w Zdzieszowicach duży skład rud cynku. Przyczynił się do tego Georg Giesche, który dnia 22 listopada 1704 roku otrzymał od cesarza przywilej wyłącznego pozyskiwania rud cynku na całym obszarze Górnego i Dolnego Śląska na okres dwudziestu lat. Giesche otworzył dwie kopalnie, jedną koło Piekar Śląskich, a drugą w Stolarzowicach koło Bytomia. Urobek zamierzał transportować drogą wodną. Jako, iż jego kopalnie były położone zbyt daleko od rzeki, założył nad Odrą w Zdzieszowicach skład. Furmankami przywożono tutaj rudy cynku, magazynowano je, przeładowywano na łodzie i transportowano dalej do Wrocławia. Stamtąd były one w większości przewożone do Szwecji, do tamtejszych fabryk mosiądzu. Pod koniec XIX wieku był w Zdzieszowicach także skład drewna. Było ono spławiane m. in. do fabryki papieru i celulozy w Krapkowicach.
Odra wyglądała inaczej Przed trzema wiekami Odra wcale nie wyglądała tak jak dziś. Przede wszystkim miała bardzo wiele zakoli, była kręta, różny też był poziom jej wód. Oprócz miejsc głębszych były także brody, w wielu miejscach rzeka była zapiaszczona. W Kodeksie Dyplomatycznym Śląska w tomie 17 w jednym ze starych dokumentów można przeczytać, 'że Odra na wysokości Koźla jest tak zamulona i zarośnięta, że przepłynięcie jej statkiem wymaga ogromnego wysiłku'. Dopiero przeprowadzone w trzech etapach regulacje, przyczyniły się do 'wyprostowania' koryta Odry, spiętrzenia jej wody i przyspieszenia nurtu rzeki. Zbudowany w Koźlu port spowodował znaczny rozwój i ożywienie żeglugi na Odrze.
Gaszynowie uruchomili przeprawę?Niestety, dokładnie nie wiadomo od kiedy przewozi się tutaj ludzi. Być może wcześniejsze uwarunkowania związane z przeładunkiem zarówno soli, jak i rud cynku oraz niezbyt duża szerokość rzeki, przyczyniły się do utworzenia w tym miejscu przeprawy. Być może przyczynili się do tego Gaszynowie, ród hrabiowski rezydujący w pobliskiej Żyrowej, do których przez pewien czas należały Zdzieszowice. Gaszynowie rozbudowali bowiem doskonałą sieć dróg, łączących ich posiadłość z pozostałymi dworami. Nie jest więc wykluczone, że to właśnie Gaszynowie uruchomili przeprawę przez Odrę, skracając sobie tym samym drogę do Głogówka i innych miejscowości, położonych po drugiej stronie rzeki. Potrzebę uruchomienia przeprawy promowej w tym miejscu mógł stworzyć też, nasilający się szczególnie w miesiącach letnich, ruch pielgrzymkowy na Górę Św. Anny. Hrabina Valeska von Bethusy-Huc, śląska pisarka, mieszkająca w Zdzieszowicach 36 lat (1869-1906) napisała, że na święto Podwyższenia Krzyża (14.09.) na Górę Św. Anny przybywało ok. 50-60 tysięcy pielgrzymów, nie tylko z najbliższej okolicy, ale także z dalszych stron. Dotychczasowe badania wykazują, że pierwsza wzmianka o istniejącej przeprawie promowej w Zdzieszowicach została zawarta w topografii Śląska z 1845 roku.

Tak jak zmieniali się właściciele Zdzieszowic, tak też zmieniała się przynależność promu. Prawdopodobnie po Gaszynach stał się on własnością kolejnego zarządcy Zdzieszowic - Jokischa, a w latach 1868-1906 hrabiego Eugena von Bethusy-Huc, w imieniu którego przeprawę obsługiwał jeden z jego robotników dworskich. Prawdopodobnie kolejnym właścicielem promu był zarządca majątku Weicht, a po nim Richard Dobersch, który prom sprzedał Spółce osiedleńczej z Opola. W 1929 roku prom na przetargu został zakupiony przez rodzinę Stiller ze Zdzieszowic, mieszkającą nad Odrą na Solowni. W tłumaczeniu zachowanego z 27 kwietnia 1929 roku dokumentu czytamy m.in.: '[..]Górnośląska Spółka Ziemska z ogr. odpow. w Opolu sprzedaje żeglarzowi Pawłowi Stiller i jego żonie Antoninie z domu Mysliwietz ze Zdzieszowic prom w Zdzieszowicach z uprawnieniami przewozowymi za cenę 25.000 marek niemieckich, za uiszczeniem zaliczki w wysokości 6.000 marek niemieckich, która płatna jest natychmiast. Pozostała cena kupna w wysokości 19.000 marek niemieckich zostaje od dnia 1 lipca 1929 roku oprocentowana w wysokości 6% i będzie spłacana w ratach półrocznych po 500 marek od 1 stycznia 1930 r. Do czasu spłacenia pozostałej ceny sprzedaży łącznie z odsetkami - sprzedający zastrzega sobie prawo własności promu[...]. Kupującemu jest wiadomo, że rolnicy Jan Pollak (dziś gospodarstwo Klossek), Franciszek Kioltyka i Małgorzata Gach są w posiadaniu ograniczonego, bezpłatnego prawa przewozu dla siebie i członków ich rodzin. Kupujący uznaje to prawo jako jego obowiązujące [..]'.

Szubienica nad brzegiemPrzewoźnik obsługujący aktualnie prom - pan Józef Kudla powiada, iż do 1900 roku przeprawa promowa znajdowała się około 150 metrów wyżej, w górę rzeki (za gospodarstwem rodziny Kioltyka). Do przeprawy należało też pole. W 1903 roku pogłębiono i przystosowano miejsce, w którym aktualnie odbywa się przeprawa. W tym samym roku właściciel Zdzieszowic kazał zbudować nowy prom. Był on cały drewniany, metalowa była jedynie konstrukcja jego podwozia, nie miał on też żadnej nazwy. Podczas spokojnej wody przeprawiano ludzi na drugi brzeg przy pomocy wioseł. Do celów przeprawy służyła też, znajdująca się na pokładzie promu drewniana konstrukcja, przypominająca wyglądem szubienicę. Tworzyły ją dwie belki o wys. 4,5 metra, które były umocowane do burty z każdej strony, a na górze połączone poprzeczną belką. U góry był zainstalowany kołowrotek, na którym podczas przeprawy przewijała się lina. Biegła ona wówczas w powietrzu. W ten sposób przeprawa odbywała się do 1958 roku. Dziś ten stary prom z 'szubienicą' można zobaczyć już tylko na widokówkach z okresu międzywojennego.
Przez kilka dziesięcioleci rodzina Stillerów obsługiwała zdzieszowicką przeprawę. Pan Józef Kudla dobrze znał rodzinę Stillerów, bowiem już w 1941 roku pracował przez jeden rok wraz z Erichem Stillerem na przewozie (ten ostatni poległ w wieku 19 lat w Rosji w 1944 r.). Po wojnie Stillerowie zostali wywłaszczeni. Przez około dwa lata prom należał do ludzi, którzy nie byli fachowcami umiejącymi go odpowiednio obsługiwać. W związku z tym, w 1947 roku prom został przejęty przez Zarząd Wodny w Krapkowicach. Po krótkim czasie prom ponownie nabyli Stillerowie. Jego nośność obniżono z 8 ton do 6 ton. Z powodu nałożonych wysokich podatków na prom, a także problemów związanych z jego remontem, Stillerowie przekazali go w 1962 roku na własność Urzędowi Miasta i Gminy w Zdzieszowicach. Gmina przejęła także zobowiązanie ostatniego niemieckiego cesarza Wilhelma, który specjalnym edyktem miał zagwarantować mieszkańcom, których zagrody znalazły się po drugiej stronie Odry podczas prostowania jej koryta, że będą zawsze bezpłatnie przez rzekę przewożeni. Aktualnie na drugim brzegu znajdują się 3 gospodarstwa rolne, które należą do Zdzieszowic. Są to: Gachowie, Kioltyki (wcześniej Kubla) i Klosski (wcześniej rodziny Pollak i Galus). To oni załatwiając różne sprawy w mieście, czy też pokonując drogę do urzędu, kościoła, lub sklepów najczęściej przepływają rzekę.

'Józef' pływa do dziśW latach 80. ubiegłego stulecia władze miasta Zdzieszowice zleciły stoczni Koźle-Rogi zbudowanie nowego promu. Został on oddany do użytku 01.04.1987 roku. Jest nim, dziś już 19 letni 'Józef', który wiernie służy ludziom, korzystającym z przeprawy w Zdzieszowicach. Jego nośność wynosi 18 ton. 'Józef' ma 15,99 m długości, 6,01 m szerokości, 3,16 m wysokości oraz 0,56 m zanurzenia. Na jeden przewóz można zabrać od 6 do 8 samochodów osobowych i ok. 24 osób, a bez samochodów 40 ludzi. Obsługę promu stanowi osoba z patentem przewoźnika. Co pięć lat prom jest oddawany do przeglądu do stoczni w Koźlu.
Oprócz promu do przewozu osób służyła 'od zawsze' łódka osobowa. Dawniej była to łódź żaglowa. Odrę w poprzek pokonywano przy pomocy wioseł. Dziś łódź jest umocowana do liny i ma osobny, specjalnie przygotowany tor przeprawy. Tę, będącą aktualnie w użyciu łódkę wykonał, nieżyjący już dziś pan Jan Kurka z Krasowej, a poprzednią Franciszek Studniorz z Koźla-Rogów. Pan Kurka pracował wiele lat w kozielskiej stoczni jako monter kadłubowy. W czasach, gdy sam uczył się tego szkutniczego rzemiosła, budowano jeszcze drewniane barki. Łódź dla przeprawy w Zdzieszowicach budował około 6 tygodni. Była to praca ręczna, która wymagała wielkiej dokładności, a zarazem znajomości właściwości drewna. Spód łodzi jest świerkowy, (gdyż świerkowe drzewo 'nie płacze' tj. nie przepuszcza wody - objaśnia p. Kudla, dlatego wszystkie drewniane barki miały dno świerkowe), burty zaś zostały wykonane z modrzewia - drewna, które jest trwałe i podatne na gięcie. Łódź ta jest przystosowana do przewozu 12 osób lub 6 osób i 6 rowerów.
Od 2001 roku zdzieszowicki prom stanowi własność powiatu krapkowickiego, w imieniu którego nim administruje Powiatowy Zarząd Dróg Publicznych w Krapkowicach.

Nad. Regina Kalla-Szulc


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 160


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 160
RÓŻNOŚCIzwiń dział
Pieskie życie





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net