

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Krapkowice
Niszczejące samochodyCoraz więcej wrakówCzyżby najprostszym sposobem na zezłomowanie starego samochodu było zaparkowanie go w centrum miasta lub osiedla? Nie tak dawno opisywaliśmy wrak samochodu stojącego na ul. Filarskiego w Zdzieszowicach, kolejne dwa zniszczone auta przez długi czas 'upiększały' parking przy blokach na ul. 3 Maja w Otmęcie. Ostatnio mieszkańcy os. Sady w Krapkowicach poinformowali nas, że już od dość długiego czasu widok z okien psuje im rozbite renault z odpadającymi zderzakami, zbitymi reflektorami i bez powietrza w kołach. - Przecież to auto nie jeździ! Więc po co ono tu stoi, zajmuje miejsce i oszpeca okolicę? Niech właściciel coś z nim zrobi. Na samochodzie są tablice rejestracyjne, więc policji czy straży miejskiej chyba łatwo będzie znaleźć właściciela. Osiedlowy parking, to nie jest prywatne podwórko na którym można złom trzymać - denerwował się nasz rozmówca.
 | Inny wrak - Fiat Uno - przez ponad rok spokojnie stał sobie na ul. Przybrzeżnej w Krapkowicach, tuż przy promenadzie. Najpierw niszczał niemal na skrzyżowaniu, później - na polecenie Straży Miejskiej w Krapkowicach - został przez właściciela przestawiony w bezpieczniejsze miejsce. Całkowicie zniknął kilka dni temu. Czasem na wrak nie ma rady- Jeżeli samochód jest zarejestrowany i ma opłacone ubezpieczenie, to właściciela nie można zmusić do tego, aby auto usunął. Nic nie można zrobić, bo teoretycznie takie auto jest dopuszczone do ruchu, mimo że jego stan jest niezbyt ciekawy. Tak było w przypadku uno 'zaparkowanego' na Przybrzeżnej - właściciel miał dokumenty potwierdzające, że auto jest sprawne, choć go nie użytkował - tłumaczy funkcjonariusz Tupko ze Straży Miejskiej w Krapkowicach. - Jeśli z zaparkowanego samochodu robi się wrak, wówczas właściciel może dostać nakaz usunięcia auta. To jednak, czy wóz usunie, jest uzależnione od administratora terenu. Jeżeli np. zarządca wspólnoty mieszkaniowej zgodzi się, żeby wrak stał na terenie wspólnoty, to auto może stać. Porzucane albo niszczejące na parkingach samochody to - niestety - coraz częstsze zjawisko. Ludzie nie chcą płacić za kasację auta - mówi strażnik. HON |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 161 |  |
|
|
|
|