

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Strzeleczki
14-latka cudem uniknęła najgorszegoO krok od śmierci14-letnia Melania najpierw się topiła, później w stanie krytycznym przewieziona została na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej w Opolu, gdzie leżała w śpiączce. Los był dla niej łaskawy. Zbieg okoliczności i ofiarność przypadkowych osób sprawiły, że młoda mieszkanka Strzeleczek uszła z życiem.
Do zdarzenia doszło 24 lipca w Dębinie przy tzw. zielonej zatoce. W upalny dzień, Melania wraz z koleżankami postanowiła poszukać ochłody nad wodą. Niestety wybrały niestrzeżone kąpielisko, na którym pojawiły się około godziny 16.00. Cieszące się wakacyjnym wypoczynkiem, nawet nie przypuszczały, że dla jednej z nich ten dzień zakończy się tragicznie. - Z ustaleń policji wynika, że 14-latka nie pływała zbyt dobrze, dlatego nie oddalała się od brzegu - mówi oficer prasowy, kom. Piotr Kulczyk z KPP w Prudniku. W pewnym momencie koleżanki straciły kontakt z Melanią. Przez długi czas nikt nie wiedział gdzie jest. - Przypadkowo odnalazł ją dopiero mieszkaniec Mosznej, który pływając w miejscu, gdzie woda sięgała klatki piersiowej, nagle poczuł, że na dnie depta po czymś miękkim - dodaje Kulczyk. Gdyby nie to, dla Melanii te wakacje stałyby się ostatnimi. Po zanurkowaniu okazało się, że na dnie leży 14-letnia dziewczynka, która natychmiast został wyciągnięta z wody. - Zanim dojechała karetka, pierwszej pomocy udzieliła pewna mieszkanka Hanoweru, która jest lekarzem. Jakież to szczęście, że w tym czasie znalazła się w tym miejscu - relacjonuje mama, pani Sylwia. - W uratowaniu życia córki duża również zasługa pewnego chłopca, który wykonał sztuczne oddychanie usta-usta. Podjął się tego, mimo, że z ust Melanii wydobywała się już spora ilość krwi. Dalsze czynności wykonał na miejscu zespół ratownictwa medycznego 'Falck', po czym strzeleczanka przewieziona została na OIOM w Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu. - Stan córki był ciężki, była w śpiączce. Na szczęście po dokładnych badaniach nie stwierdzono większych zmian. W takich przypadkach najważniejszy jest mózg, płuca i nerki. Tylko w płucach jest niewielki obrzęk - dodaje mama. Już następnego dnia lekarzom udało się wybudzić dziewczynkę. - Od razu z nią rozmawiałam. Nic się nie zmieniła. To wciąż ta sama nasza Melania. Służby ratunkowe przypominają do znudzenia: nie korzystamy z niestrzeżonych kąpielisk, a jeśli już, to czyńmy to z rozwagą. Przy trzydziestostopniowych upałach wystarczy chwila, by stracić przytomność, a dalsze wydarzenia potoczą się błyskawicznie.
Damian Wicher
Tygodnik Prudnicki |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
strzeleczki
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 162 |  |
|
|
|
|