KRAPKOWICE.net
sobota, 22 listopada 2008    Cecylii, Jonatana, Marka    / °Cpogoda07:14 wschód/zachód słońca15:57
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 164 (14.08.2006)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 164 (164)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Gogolin Mieszkańcy bloku przy ul. Strzeleckiej

Dlaczego burmistrz nie odpowiada?

Mieszkańcy domu przy ul. Strzeleckiej 8-10 w Gogolinie czują się oszukiwani przez lokalny ZGKiM. 30 maja 2006 wystosowali do burmistrza ich miasta pismo z prośbą o wyjaśnienie pewnych kwestii związanych z poczynaniami ZGKiM. Do dziś nie otrzymali odpowiedzi...
Mieszkańcy Strzeleckiej 24 kwietnia spotkali się z Joachimem Wojtalą, ponieważ - ich zdaniem - ZGKiM w Gogolinie postępuje wobec swoich lokatorów niezgodnie z prawem. Chcieli, aby na spotkaniu był też Stanisław Burkat, dyrektor gogolińskiego ZGKiM, ale Joachim Wojtala stwierdził, że jeśli zjawi się dyrektor, na pewno zaowocuje to kłótnią, w związku z czym Stanisława Burkata nie było. Mieszkańcy opowiadali o kłopotach i niejasnościach dotyczących opłat mieszkaniowych. Joachim Wojtala powiedział: napiszcie pismo, a ja wam to wszystko wyjaśnię. Napisali. Na wyjaśnienie czekają już trzeci miesiąc. Inspirowani przez 'obrońcę pokrzywdzonych lokatorów'? Lokatorzy ze Strzeleckiej 8-10 nie pierwszy raz próbują wyjaśniać sprawy związane z płatnościami egzekwowanymi przez ZGKiM, w związku z czym nie są w biurach 'komunalki' mile widziani. Już nie raz słyszeli, że na ich widok niektórym 'niedobrze się robi', a już w 1996 dyrektor Burkat - jedno z pism do mieszkańców zakończył zdaniem: 'Na marginesie pragnę zauważyć, że nie jest to pierwsza sporna sprawa, którą podnoszą lokatorzy budynku, zapewne inspirowani przez osobę skonfliktowaną z władzami lokalnymi i przypisującą sobie prawa obrońcy `pokrzywdzonych lokatorów `'. - Znowu wychodzimy na tych, którym nic się nie podoba, ale jak ma się nam podobać, jeśli ciągle wszystko jest jakieś niejasne, a wyjaśnień nie możemy się doczekać?! - mówią mieszkańcy. - A z tym buntowaniem, to wcale tak nie jest, bo co my, w przeważającej większości - emeryci, będziemy tu wojować? Chcemy mieć tylko pewność, że wszystko jest w porządku - dodają, a pismo z 30 maja zakończyli stwierdzeniem, że mają już dość ciągłej wojny z ZGKiM i chcą tylko, aby wszystkie naliczenia były po prostu jasne i nie budziły żadnych zastrzeżeń co do zgodności z prawem. Kłopoty ciągną się od lat Mieszkańcy - podczas kwietniowego spotkania z burmistrzem - skarżyli się na wysoką podwyżkę czynszu, która ostatecznie wyniosła 12,9% (w pierwszej wersji zakładano podwyżkę wynoszącą ponad 30%) oraz podwyżkę współczynnika regulacji czynszu, który przy każdej zmianie opłaty za lokal również wzrasta o 10%, przez co każda podwyżka czynszu jest o 10% wyższa, niż przewiduje to uchwała rady gminy. Przypomnieli, jak w latach 1990-98 płacili za zużycie energii elektrycznej na korytarzu i w piwnicy 3,50 zł, podczas gdy w innych budynkach opłata ta wynosiła 1 zł. Mówili o tym, że w 1995 niespodziewanie wszyscy mieszkańcy mieli zapłacić 80 zł za wodę, mimo tego, że z góry ustalony był ryczałt na 3 m3 od osoby za miesiąc (kiedy mieszkańcy zainteresowali się sprawą, ZGKiM wycofał się z opłaty w wysokości 80 zł). W 1997, bez uzgodnienia z mieszkańcami, ZGKiM założył w bloku domofony i kazał za to zapłacić lokatorom:
- Przecież w umowie najmu jest punkt, że wszystkie remonty, itp., za które będziemy musieli płacić my, muszą być z nami uzgadniane! - denerwują się mieszkańcy.
Sprawa 'domofonowa' trwała niemal rok, lokatorów ZGKiM straszył sądem, aż w końcu w 1998 roku... odstąpił od roszczeń do zapłaty.
Niedopłaty zamieniły się w nadpłaty Za ogrzewanie ZGKiM w Gogolinie pobiera opłaty w formie zaliczek.
- Za sezon grzewczy 2003-2004 wszyscy mieliśmy niedopłaty. Nie wiedzieliśmy, czemu płacimy tak dużo, nie dostaliśmy żadnych porządnych i jasnych wyszczególnień - mówią mieszkańcy, którzy w końcu wymusili na 'komunalce' szczegółowe koszty opłat za ogrzewanie.
Okazało się, że w opłatach za okres grzewczy zawarte zostały np. koszty ocieplenia dachu, remontu kotłowni, czy wizyty kominiarza... Mieszkańcy Strzeleckiej zadzwonili więc do Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast w Warszawie, gdzie powiedziano im, że w opłacie za ogrzewanie może znaleźć się jedynie opłata za gaz! O to, jak należy naliczać koszty ogrzewania zapytaliśmy Teresę Gonerę, prezesa krapkowickiego TBS 'ZGM':
- W koszty ogrzewania można wliczyć np. remonty urządzeń, dzięki którym jest możliwe ogrzewanie. Niestety, czasy są takie, że zarządcom mieszkań nikt pieniędzy nie dokłada, a koszty jakoś muszą się zwrócić. Małe kotłownie, z niewielką liczbą odbiorców są drogie: trzeba zatrudnić palacza, zapewnić opał, wykonać remonty... Tylko trzeba tu zaznaczyć, że wszelkie kalkulacje powinny być zrobione poprawnie i dodatkowe koszty - przedstawione mieszkańcom. Zarządcom nikt nie dokłada funduszy, muszą sami zadbać o to, żeby wyjść na plus, więc jeśli niezbędny jest jakiś remont, to wlicza się to w koszty ciepła - tłumaczy pani prezes.
Jeśli więc ZGKiM w Gogolinie postępuje zgodnie z prawem, to dlaczego po tym, jak mieszkańcy zagrozili, że skierują sprawę opłat za ogrzewanie do Nawyższej Izby Kontroli, w gogolińskiej 'komunalce' dokonano korekty i okazało się, że wszyscy lokatorzy za ogrzewanie nie tylko nie muszą dopłacać, ale i mają nadpłaty?! 'Głupie baby będą płacić'? Na podstawie powyższych przykładów, trudno się więc dziwić, że mieszkańcy Strzeleckiej poprosili w końcu o jasne wytłumaczenie tych różnych, nieco tajemniczych i na pewno zagmatwanych kwestii samego burmistrza.
- Chyba dyrektor Burkat powinien być odpowiedzialny za decyzje, które podejmuje, prawda? Jeśli nalicza tyle, powinien wiedzieć, dlaczego to zrobił i nam wytłumaczyć, a nie machać ręką i w końcu opłat nie pobierać, bo to już jest podejrzane! - denerwuje się mieszkanka Strzeleckiej.
- Czy pan Burkat prawa nie zna, czy chce nas, emerytów i rencistów oszukiwać? - pyta starsza pani.
- Mówiliśmy burmistrzowi podczas spotkania, że może warto pomyśleć o nowym dyrektorze, skoro z ten podejmuje takie niejasne decyzje, ale pan Wojtala powiedział nam, że dyrektora ZGKiM nie można zmienić, bo jest mianowany. I tyle - dziwią się mieszkańcy.
- Ja nie wiem, może oni myślą, że nas oszukają? Że nikt się nie odezwie i nie zapyta skąd takie a nie inne opłaty i podwyżki? Może myślą, że głupie baby będą płacić? A będą, tylko chcemy wiedzieć, za co! Tymczasem nie wiemy nic, bo burmistrz nie kwapi się, żeby nam odpowiedzieć.
Burmistrz zlekceważył mieszkańców Jan Nadbrzeżny, Powiatowy Rzecznik Praw Konsumentów, krytycznie wypowiada się o braku odpowiedzi ze strony burmistrza, który zupełnie zlekceważył mieszkańców swojego miasta.
- Kodeks Postępowania Administracyjnego wyraźnie mówi, że strona kierująca pismo do urzędu (tu: mieszkańcy), powinna otrzymać odpowiedź niezwłocznie, a najdalej - do 30 dni. Jeśli to niemożliwe, urząd może ten termin przedłużyć, ale musi zainteresowaną stronę o tym poinformować. Jeśli tego nie zrobi, to już jest katastrofa, bo kto jak kto, ale organy administracji publicznej i samorządy muszą bezwzględnie przestrzegać KPA i nie wolno im lekceważyć tych osób, które mają jakiś problem i przedstawiają go na piśmie.
Burmistrz Gogolina, kiedy dostał pismo, powinien ustosunkować się do tematu, bez względu na to, czy ludzie mają rację czy nie. Problem powinien być zbadany i burmistrz powinien mieszkańcom na to pismo odpowiedzieć. Tym bardziej, że sprawa ma charakter problemu zbiorowego, przez co jej waga oczywiście jest większa - dotyczy grupy ludzi. Brak odpowiedzi, to lekceważenie interesu publicznego, a to bardzo źle świadczy o instytucji. Poza tym, wracając jeszcze do kwestii podwyżki czynszu, od której sprawa się zaczęła, wiadomość o podwyżce powinna być podana do publicznej wiadomości z podaniem powodu i wyszczególnieniem składowych czynszu, które wzrastają. Jeśli tego się ludziom nie podaje, tylko każe się zapłacić i koniec, to trudno się dziwić, że później są problemy.
Honorata Podżorska


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 164


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 164
SPORTzwiń dział
Ta przyjaźń ma 20 lat!

Nocne wędkowanie

Dobrych działaczy jest coraz mniej





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net