

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Krapkowice
ul. MoniuszkiPod jarzębiną czerwonąW naszym mieście drzewa nie mają lekkiego życia. A to są bezlitośnie przycinane i zostawia im się tylko sterczące kikuty (patrz: drzewo pod UMiG), albo podcina się im korzenie.
Nieumiejętnie przycinanie drzew sprawia, że nasze miasto jest oszpecone, a sama roślina może nawet uschnąć. - Na pewno pousychają! - mówi o drzewach rosnących na ul. Moniuszki jeden z jej mieszkańców. - Ekipa, która remontuje chodnik zrobiła coś strasznego! Rosnące jarzębiny miały według pracujących tam panów za długie korzenie i najzwyczajniej w świecie je ucięli. Zostawili tylko kilkanaście centymetrów ziemi, a resztę ogrodzili kostką.Korzeń drzewa służy do utrzymania go w pozycji pionowej i umocowania w podłożu, poza tym dostarcza roślinie substancji odżywczych i wody. W tym wypadku pewne jest, że roślina pozbawiona stałego dopływu minerałów i wody uschnie, tym bardziej, że drzewa - jak mówi dr Krzysztof Spałek z Zakładu Botaniki Uniwersytetu Opolskiego - nie lubią zbytnio silnych przycinek. Giepe |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 165 |  |
|
|
|
|