KRAPKOWICE.net
sobota, 22 listopada 2008    Cecylii, Jonatana, Marka    / °Cpogoda07:14 wschód/zachód słońca15:57
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 168 (12.09.2006)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 168 (168)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Święto żniw

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Kultura Kino

Wiatr ze wschodu czyli... kino azjatyckie

Począwszy od przeciętnych telewidzów, poprzez tych, którzy nie pogardzą comiesięcznym wyjściem do kina, a kończąc na kinomaniakach nie odpuszczających żadnej nowości, termin 'kino azjatyckie' kojarzy się prawdopodobnie z klasykami sprzed lat Akiry Kurosawy, “kopaninami” z Jackie Chanem w roli głównej oraz latającymi panami (i paniami) z mieczem, wykorzystującymi swoje umiejętności walki wręcz do pokazania przeciwnikowi gdzie raki zimują. I na tym praktycznie znajomość kinematografii tego rejonu się kończy. Przyczyn jest wiele i nie jest to odpowiednie miejsce na ich roztrząsanie. Dla obrony przeciętnego Kowalskiego można tylko powiedzieć, że nie ma się, niestety, czemu dziwić zaistniałej sytuacji, skoro ledwie jeden film na dziesięć w naszych kinach pochodzi spoza Stanów Zjednoczonych, a w większości przypadków nawet i ta proporcja jest zbyt mała. A zainteresować się tym kinem warto, gdyż cechuje je wysoki poziom kreatywności i pomyślunku fabularnego, niestereotypowe zdjęcia i ujęcia kamer oraz klimat filmów stawiany wyżej niż efekty specjalne i komputerowa scenografia. Każdy widz, któremu już przejadły się schematyczne hollywoodzkie zakończenia, gdzie para bohaterów całuje się na tle zachodzącego słońca z ulgą będzie mógł zasiąść do produkcji azjatyckich, które zamiast latających kul, i wszechobecnych wybuchów zaserwują widzowi inteligentny dialog, niebagatelny scenariusz, i pierwszorzędne aktorstwo. Oczywiście nie wszystko złoto co się świeci i także wśród filmów japońskich, koreańskich czy chińskich natkniemy się na takie, których zadaniem będzie zrelaksować widza bez obciążania go zbędnym natłokiem rozmyślań i dywagacji bohaterów.Ale przejdźmy do rzeczy, czyli od czego osoba chcąca się zaznajomić z tematyką tego artykułu powinna zacząć swoją przygodę z filmami “made in Asia”, co obejrzeć powinni wszyscy, a co tylko miłośnik danego gatunku? Zapewniam, że każdy znajdzie coś dla siebie. Przegląd czas zacząć. Wszyscy szukający dobrego filmu romantycznego, w dodatku z dawką humoru, powinni się zainteresować dziełami pochodzącymi z Korei Pd., gdyż to właśnie one są najbardziej cenione w tym gatunku. Za dowód może posłużyć fakt iż Amerykanie aktywnie wykupują prawa do zrobienia własnych wersji filmów z Półwyspu Koreańskiego. Ostatnio w kinach możemy oglądać “Lake House” z Keanu Reevesem i Sandrą Bullock, będący niczym innym jak remakiem (przeróbką) filmu “Il Mare” z 1999 roku. Zamiast więc oglądać zamerykanizowaną wersję polecam obejrzeć oryginał. Innymi pozycjami z tego gatunku, uchodzącymi za niedoścignione, są filmy “My Sassy Girl” (w skrócie MSG) i “Classic”, oba w reżyserii Jae-young Kwak `a. Prawa do zrobienia amerykańskiej wersji MSG już dawno zostały nabyte, a nową wersję ma wyreżyserować autorka “Bend it like Beckham”. No dobrze, a co można polecić tym co nie przepadają za żadnymi historiami miłosnymi, a czas przed telewizorem czy komputerem chcieliby spędzić oglądając wartką akcję z niebagatelną fabułą? Nic prostszego. Wystarczy zwrócić się np. w stronę Hong Kongu, słynącego już przed laty ze znanej serii “Police Story”, a który obecnie w dalszym ciągu produkuje świetne filmy o tematyce policyjnej w roli głównej. Godnymi polecenia są przede wszystkim “Infernal Affairs” (w Polsce dostępny na dvd), “Running Out Of Time”, “Bullet In The Head” czy “Hard-boiled”. Te dwa ostatnie to szczytowe osiągnięcia Johna Woo, reżysera którego być może niektórzy znają z produkcji nakręconych przez niego już w Stanach, tj “Face-off”(“Bez Twarzy”), czy “Windtalkers” (“Szyfry Wojny”). Dla lubiących strzelaniny, wspomniane wcześniej filmy powinny być pozycjami obowiązkowymi. Ok, a co jeśli ktoś lubi science-fiction, fantastykę lub z kolei coś lekko historycznego? Znajdzie coś dla siebie? Odpowiedź brzmi – tak! Wystarczy sięgnąć po filmy japońskie lub chińskie. Z tych pierwszych, fanów spotkań z obcymi może zaciekawić “The Returner” z tamtejszą gwiazdą Takeshi `m Kaneshiro. Klimaty komiksowe zapewnią zaś filmy Ryuhei Kitamury, czy to dziejąca się w średniowiecznej Japonii “Azumi” czy tryskający krwią zombie “Versus”. Są to filmy dla miłośników gatunku nie mogących się doczekać nowych produkcji zza oceanu.Dla nielubiących ani szybkich pościgów, ani kaskaderskich wyczynów, a stawiających filmy kontemplacyjne, z długimi ujęciami i unikalnymi zdjęciami ponad wszystko gorąco polecam całą twórczość Wong Kar-Wai `a, reżysera tworzącego w jedyny, charakterystyczny dla siebie sposób. Aktorstwo w jego filmach stoi zawsze na najwyższym poziomie, a klimat jest czymś co przyciąga do wielokrotnego oglądania jego dzieł. O czym traktują jego filmy? Głównie o miłości, samotności i uczuciu, ale sposób przedstawienia całości jest zupełnie odmienny niż w większości filmów jakie dane jest nam oglądać na co dzień. Trudno to opisać słowami, po prostu to trzeba obejrzeć. Godnymi polecenia są szczególnie “Fallen Angels” i “Chungking Express”. Wielbiciele filmów wojennych z czystym sercem zaś mogą sięgnąć po wydany również w naszym kraju “Tae Guk Gi : Brotherhood Of War”, epicką opowieść o losie dwóch braci rozdzielonych wojną koreańską 1950-1953. Film jest wykonany naprawdę perfekcyjnie, i wszyscy miłośnicy “Szeregowca Ryana” będą się czuli usatysfakcjonowani.O azjatyckich horrorach słyszała chyba większość czytelników. W końcu serie “Ringu” i “Ju-on” zawitały także i do nas. Nie obcy jest również “Dark Water”. Niestety, a może raczej stety bo w końcu te filmy trafiły na nasz rynek, jest to “zasługa” pozbawionych pomysłów na własne filmy Amerykanów robiących ostatnimi czasy remaki czego się tylko da. Ale to tylko kropla w morzu, gdyż produkcji mających za zadanie straszenie widza nasi dalecy wschodni pobratymcy tworzą wiele i to nie tylko Japończycy. Dobrą sławą, a raczej powinienem użyć terminu `złą ` mówiąc o horrorach cieszy się choćby koreański “A Tale Of Two Sisters”, czy “The Eye” braci Pang. O kinematografii azjatyckiej można by pisać jeszcze wiele, ale nie o to tu chodzi, aby zasypywać czytelnika setkami tytułów, których i tak nie zdąży obejrzeć w przeciągu kilku(nastu) lat. Dlatego też, aby bliżej poznać i zasmakować w filmach z dalekiego wschodu przedstawiłem tutaj tylko główne i najbardziej znane dzieła ze współczesnego dorobku tamtejszej dziesiątej muzy. Więcej informacji można bez problemowo znaleźć w internecie na polskich stronach zajmujących się tematyką poruszoną w tym małym artykule. Gorąco zapraszam do naszego grona azjatofilów.
Radosław Dopieralski


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 168


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 168
ARTYKUŁ SPONSOROWANYzwiń dział
SPORTzwiń dział
Mecz niewykorzystanych okazji

Sprawdzian przed ligą

Sześć bramek Unii i Ruchu

Wygrali, choć nie szło




   F O R U M
 Wiatr ze wschodu czyli... kino azjatyckie - Radziu, malinowo;) Nawet o "Azumi" napisałeś:) Udany ...  nowe
Noir 15-09-06 13:59 
 dzieki - dzieki, staralem sie ...  nowe
Redex 15-09-06 17:54 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net