KRAPKOWICE.net
niedziela, 6 lipca 2008    Dominiki, Jaropełka, Łucji    / °Cpogoda04:47 wschód/zachód słońca21:02
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 169 (19.09.2006)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 169 (169)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Czas kolędowania
Ocalić od zapomnienia
Siedmiu wspaniałych

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Gogolin 10 lat pracy misyjnej księdza Norberta Hermana

Z Gogolina do Peru (cz. 1)

Peru - państwo położone w zachodniej części Ameryki Południowej nad Pacyfikiem, jest największym krajem andyjskim na tym kontynencie. Około 53% ludności stanowią Indianie, ok. 32% Metysi, 12 % biali. Żyją tam także Mulaci, Murzyni i Azjaci. Stolicą kraju jest Lima. Językiem urzędowym hiszpański, a walutą sol. Peru kojarzy się nam najczęściej z wysokimi górami, wielkim imperium Inków podbitym przez F. Pizarro na początku XVI wieku, czy też miastem w skale - Machu Picchu. W tym dla nas egzotycznym i geograficznie bardzo odległym kraju, położonym ok. 14 tys. kilometrów od Gogolina, od dziesięciu już lat głosi Dobrą Nowinę inkaskim potomkom ks. Norbert Herman z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gogolinie. W lipcu i sierpniu ks. przebywał on na urlopie w rodzinnym mieście.Po ukończeniu Wyższego Seminarium Duchownego w Nysie i otrzymaniu święceń kapłańskich w 1988 roku, ks. Herman podjął obowiązki wikarego w parafii Przemienienia Pańskiego w Opolu, a później w parafii św. Mikołaja w Krapkowicach. W październiku 1996 roku wyjechał na misje do Peru. W Limie mieszkał u ks. Czesława Hausa. Do marca 1997 roku uczestniczył w intensywnym kursie języka hiszpańskiego. Pierwszy kontakt z miejscową ludnością ks. N. Herman nawiązywał z pomocą ks. Henryka Pocześnioka, ks. Marka Trzeciaka oraz nauczyciela Cezara i pracownika „ Caritas' Jorge. Z nimi wyjeżdżał do wiosek parafii w Pampas, znali oni bowiem dobrze miejscowe środowisko, trasę i lokalny język Keczua. Ks. Herman poznawał nowy kraj, jego kulturę oraz swych przyszłych wiernych. Przez cały pierwszy rok pobytu w Peru ks. Herman był wikarym w Pampas, gdzie w Wielki Czwartek wygłosił swoje pierwsze kazanie w języku hiszpańskim. W listopadzie 1997 roku ks. N. Herman otrzymał dekret miejscowego biskupa, który powierzył mu funkcję proboszcza parafii pw. Matki Boskiej Różańcowej w Salcabambie w diecezji Huancavelica, a w listopadzie 1998 roku został także proboszczem w Acostambo - Nahuimpuquio ( do maja 2006 roku). Parafia w Andach Parafia, w której ks. Norbert Herman pełni obowiązki proboszcza, jest terytorialnie bardzo duża, ma ok.100 km długości i 50 km szerokości. Należą do niej 54 wioski, które politycznie przynależą do 4 powiatów. Jednym z powiatów jest Salcabamba. Miejscowości należące do parafii są bardzo rozproszone, porozrzucane, i w różnym stopniu zaludnione. Parafia liczy ok.15 tysięcy osób. W niektórych wioskach mieszka około 1000 ludzi, ale występują też osady, gdzie żyje zaledwie kilkanaście rodzin. Wioski są położone zarówno w bardzo wysokich górach, jak też w głębokich dolinach. Drogę do swoich wiernych ks. Herman pokonuje pieszo, konno lub samochodem, w zależności od trasy. Najwyżej położoną wioską w jego parafii jest Ocorro ( ok. 3900 m n.p.m.), zaś najniżej miejscowość Matibamba (2000 m n.p.m. ), gdzie przez cały rok panuje klimat wiecznej wiosny, a mieszkańcy uprawiają kawę, trzcinę cukrową i owoce cytrusowe. Najdalej oddalone od Salcabamby jest San Antonio, dokąd jedzie się w jedną stronę 8-10 godzin samochodem. Sama Salcabamba leży na wysokości ok. 3030 m n.p.m. w Centralnych Andach. Żyje tam ok. 300 osób, tj. 50 rodzin. Jest położona 60 kilometrów od Pampas, tj. ponad dwie godziny drogi samochodem terenowym, z maksymalną prędkością 20-30 km na godzinę. W Salcabambie ks. Herman przejął stary kościół pw. Matki Boskiej Różańcowej, zbudowany z ubitej ziemi, z dachem z falistej, zardzewiałej blachy, z licznymi dziurami. Wcześniej pracował tam ksiądz z Peru, ale przez ostatnie 10 lat nie było tam żadnego kapłana na stałe. Jedynie od czasu do czasu przyjeżdżał ksiądz na odpust, bądź, gdy go specjalnie zaproszono. Przez długie lata nie było tutaj też tradycji uczęszczania do kościoła. Do 2005 roku ks. N. Herman odprawiał msze św. w tym starym kościele. Również ks. biskup Jan Kopiec odprawił w nim mszę św. w 2001 roku, podczas odwiedzin opolskich misjonarzy, pracujących w Peru i w Boliwii. Początkowo ks. N. Herman dojeżdżał przez trzy lata do Salcabamby z bazy w Pampas. Nocował wówczas w hotelu „ Pod tysiącem gwiazd', tj. w starym domu parafialnym, z mocno podziurawionym dachem, przez który nocą widać było usiane gwiazdami niebo. W 1999 roku ks. Herman rozpoczął budowę nowej plebanii, którą oddano do użytku w 2000 roku. Wtedy zamieszkał tam na stałe. Dopiero od 2004 roku ma prąd elektryczny. W 2005 roku w Salcabambie zburzono stary kościół i rozpoczęto budowę nowego. Aktualnie trwają prace wykończeniowe wewnątrz kościoła, wstawianie okien i malowanie fasady. W nowym kościele będzie odprawiana msza św. szkolna dla każdej klasy, raz w miesiącu będzie też okazja do spowiedzi. W innych wioskach parafii ks. Hermana są przeważnie małe kościółki lub kaplice. Mieszkańcy parafii Ks. Norbert Herman pracuje z wielkim oddaniem wśród bardzo prostych i ubogich ludzi - Indian andyjskich. Są to głównie rolnicy, którzy żyją z pracy na roli, będącej podstawą ich egzystencji. Już od wczesnego świtu zarówno kobiety jak i mężczyźni pracują na swoich poletkach, przygotowują je pod zasiew pszenicy, kukurydzy, czy pod uprawę ziemniaków, a później bardzo starannie je doglądają i pielęgnują. Na polach spędzają całe dnie. Po porze zbiorów odbywa się co sobotę targ w Salcabambie. Wtedy to rolnicy transportują na grzbietach osłów i koni m.in. worki z ziemniakami na to targowisko. Najczęściej jednak to, co zostanie wyprodukowane, jest przeznaczane wyłącznie na własne potrzeby danej rodziny. Powszechnie mieszkańcy hodują też krowy, świnie, owce i kozy. Parafianie ks. N. Hermana mieszkają przeważnie w domkach z ziemi, bądź z cegły zrobionej z błota zmieszanego z trawą i wysuszonej na słońcu. Ich dachy są najczęściej z ocynkowanej blachy lub z dachówek własnej produkcji. Domki te są czasami otynkowane. Mało kto buduje murowane domy. Niektóre wioski w parafii są skanalizowane, inne mają tylko jeden punkt do czerpania wody. Dzieci w Peru są objęte obowiązkiem szkolnym. W miejscowościach z dala od miast szkolnictwo jest na bardzo słabym poziomie. W Peru wyróżnia się szkolnictwo państwowe, prywatne oraz zakonne, prowadzone przez Salezjanów oraz siostry Franciszkanki i Urszulanki. W szkole dzieci uczą się języka angielskiego. Podręczniki są też napisane w języku Keczua. Jednakże wiele miejscowych ludzi nie potrafi czytać. Szczególnie wśród starszych mieszkańców panuje wielki analfabetyzm. Na terenie parafii ks. Hermana jest 20 szkół podstawowych i 9 szkół średnich. W najbliższym rejonie są 3 szkoły średnie. W Salcabambie jest szkoła podstawowa i szkoła średnia. Do tych szkół przychodzą dzieci z kilkunastu okolicznych wiosek (do szkoły średniej dochodzi ich jednak znacznie więcej). Drogę pokonują pieszo, niektóre wędrują nawet 3 godziny w jedną stronę. Wychodzą o 5.30 rano z domu, przychodzą do szkoły bardzo spocone i zmęczone. Czasami zostają u znajomych rodzin na noc. Zarówno w szkole podstawowej, jak i w średniej są prowadzone lekcje religii. Nauczycielami religii są osoby świeckie.
Regina Kalla- Szulc


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 169


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 169
SPORTzwiń dział
Kamionek triumfuje

Z pucharem fair play

Rusza Amatorska Liga Siatkówki

Dwie bramki, zero punktów





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net