KRAPKOWICE.net
poniedziałek, 13 października 2008    Edwarda, Geraldyny, Teofila    / °Cpogoda07:08 wschód/zachód słońca18:03
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 172 (10.10.2006)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 172 (172)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Moszna Wizyta potomków Franza Winklera w Mosznej

Krajobraz noszony w sercu

-To jest krajobraz noszony w sercu, który idzie w ciało i krew. Całe życie to się w sobie nosi, powiedział hrabia Hubert von Tiele -Winckler odwiedzając rodzinne strony.
W połowie września najpierw do Katowic, a potem do Mosznej i Miechowic przybyli hrabia Hubert von Tiele-Winckler oraz baron Claus-Peter von Tiele Winckler z małżonką Fryderyką. Przyjęli ono zaproszenie biskupa diecezji katowickiej kościoła ewangelicko- augsburskiego w związku ze 150 rocznicą położenia kamienia węgielnego pod budowę katedry.Po uroczystościach w Katowicach udali się do zamku w Mosznej, rodowej posiadłości Tiele-Wincklerów. Baron Claus-Peter von Tiele Winckler jest w czwartej linii bezpośrednim potomkiem Franza Wincklera, od którego się wszystko zaczęło. On to, bowiem był jednym z założycieli Katowic, właścicielem dóbr rycerskich w Miechowicach, zamku w Mosznej.
Baron po raz pierwszy, od 1945 roku, kiedy to rodzina Tiele -Wincklerów musiała uciekać do Niemiec, przyjechał nie tylko do Katowic, ale i do Polski. Na pytanie, dlaczego dopiero po tylu latach baron i jego małżonka przyjechali do Mosznej, nie chcieli odpowiedzieć.Hrabia Hubert Tiele-Winckler w Polsce już był, odwiedzając miejsce swojego dzieciństwa. W związku rodowym to właśnie hrabia Hubert stoi na czele rodu. Jest, bowiem przewodniczącym związku rodowego, składającego się zaledwie z kilkunastu osób. Dziedziczy tytuł „ pan na Katowicach, Miechowicach i Mosznej'. Do zadań związku należy zapobieganie wszelkim podziałom majątkowym, utracie majątku i dziedziczenie wyłącznie wewnątrz rodziny, dbanie o nazwisko.72 letni obecnie hrabia Hubert, gdy opuszczali Mosznę miał 13 lat. W pośpiechu musieli uciekać z Mosznej, dlatego mają niewiele pamiątek rodzinnych, bo niczego nie zabierali, sądząc, że szybko tutaj wrócą. Zwiedzając zamek w Mosznej, obecnie Centrum Terapii Nerwic, byli zadowoleni, widząc, że budowla jest w tak dobrym stanie. Bardzo ucieszyli się na widok dobrze zachowanych szaf bibliotecznych, oraz szczególnie biurka i fotela. Hrabia Hubert długo przyglądał się meblom. Nie usiadł jednak na zabytkowym fotelu, twierdząc, że surowy dziadek Hans Werner, nie byłby z tego zadowolony.Mieszkańcy Mosznej wspominają rodzinę Thiele Wincklerów, jako bardzo hojną i dbającą o swoja służbę. W okresie świąt Bożego Narodzenia do zamku zapraszane były dzieci służby. Czekał na nich hrabia Klaus. Obdarowywał każdego prezentem. Potem było wspólne śpiewanie kolęd i częstowanie się pysznymi ciastami i cukierkami. Natomiast w moszniańskiej karczmie, hrabia, spotkał się z pracownikami i zamkową służbą. Była choinka, poczęstunek, wspólne śpiewanie kolęd, oraz każdy dostał drobny upominek. W zimie hrabia Klaus urządzał kuligi i polowania. Mieszkańcy wioski gromadzili się wtedy na drodze, gdzie dzieci czekały już z zapalonymi lampkami, by oświetlając drogę zobaczyć pędzące sanie pełne dostojnych gości.Najstarsi mieszkańcy Mosznej, pamiętając o rodzinie Thiele Wincklerów, zapalają znicze i przynoszą kwiaty na cmentarz, który założył w obrębie parku sam hrabia Franz von Thiele Winckler.Potomkowie Franza Winklera byli bardzo zadowoleni z wizyty w Mosznej. Baronowa Fryderyka chciałaby, aby piątka jej dzieci poznały to miejsce i się z nim identyfikowały.
Bogumiła Becker-Kalicińska


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 172


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 172
SPORTzwiń dział
Turniej w Kujawach

I Jesienny Turniej Bilardowy

Nowy trener nie pomógł

Triumf Krapkowiczanki

Nasi w natarciu





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net