

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Dla Kuriera
Michał Kosmaty - podwójny zwycięzca SOR 2006r.Pośpieszna odskoczniaZ dwukrotnym mistrzem Street of Race Michałem Kosmatym rozmawiamy na temat wyścigów, wygranych i motoryzacji.
Co jest takiego niesamowitego w wyścigach?Ściganie traktuję jako odskocznię od codziennych problemów, jest to zarazem dobra zabawa, jak i sposób na wyżycie sie (śmiech).Co cię skłoniło do tego, by wystartować w SOR i jak porównujesz poziom tej imprezy do innych, w których już startowałeś?O imprezie SOR dowiedziałem sie z jednego z opolskich forów tuningowych. Poziom imprezy jest dość wysoki jeśli chodzi o czołówkę, są to zawodnicy, którzy z niejednego pieca chleb jedli, więc tym bardziej cieszy mnie wygrana.Od kiedy zacząłeś interesować się motoryzacją? Motoryzajcją interesuję się od dziecka. Na kurs prawa jazdy zapisałem się najszybciej jak tylko mogłem, czyli trzy miesiące przed 17-tymi urodzinami. Pierwsze swoje auto miałem już 2 miesiące później. Starty w oficjalnych zawodach zacząłem dopiero w 2005 r. Były to zawody z cyklu Mini KJS organizowane przez automobilklub opolski.Dlaczego się ścigasz? Doskonalę w ten sposób swoje umiejętności w prowadzeniu auta, które na pewno przekładają się na jazdę po drogach publicznych. Niejednokrotnie dzięki umiejętnościom nabytym podczas rajdów wyszedłem obronną ręką z ciężkich sytuacji na drodze. Dlatego nie rozumiem ludzi, którzy nie popierają tego typu imprez, przecież dzięki temu jest bezpieczniej! Młodzi ludzie startujący w takich imprezach nie będą już szaleć na mieście, wiem to z własnego doświadczenia. Sporty samochodowe dzielą się na rajdy, wyścigi płaskie, rallycross i sprint na 1/4mili. W której najchętniej bierzesz udział, która z tych dyscyplin jest twoją ulubioną i dlaczego?Najbardziej podobają mi się imprezy z cyklu mini KJS. Można na nich dobrze sie bawić przy stosunkowo małym zużyciu samochodu. Natomiast w sprintach na 1/4 mili potrzebny jest naprawdę mocny samochód, a kierowca musi praktycznie tylko wiedzieć jak wystartować.Czy będzie jeszcze okazja zobaczyć cię w Krapkowicach na imprezach organizowanych przez SOR?Oczywiście. Cały czas pracuję nad moim autem, jak i nad techniką jazdy. Bardzo podobają mi się te imprezy i z niecierpliwością czekam na kolejne starty.Czy jako zwycięzca dwóch pierwszych eliminacji Samochodowych Mistrzostw Krapkowic masz nadal motywację, by walczyć o zwycięstwo i puchar PO i odebrać go reprezentantowi Gogolina, który go zdobył na SOR3?Motywacja zawsze była, teraz tym bardziej. Podczas SOR3 popełniłem kilka błędów, z których teraz będę musiał wyciągnąć wnioski. Tego dnia na placu pod halą sportową nie było mocnych na zawodnika z Gogolina. Mam nadzieję, że podczas następnych zawodów będzie mi dane jeszcze raz sie z nim zmierzyć.Nic jednak nie zmienia faktu że jesteś Samochodowym Mistrzem powiatu krapkowickiego roku 2006. Wygrałeś 2 z 3 imprez. Jak się czujesz z tym tytułem?Bardzo mnie to cieszy, będę się starał go utrzymać w przyszłym roku. Wiem, że będzie ciężko, ponieważ wszyscy się zbroją i przybyło parę ciekawych aut. Czas pokaże.Dziękuję za rozmowę.
Organizatorzy imprezy pragną podziękować wszystkim sponsorom za pomoc w jej organizacji: rozmawiał: Marcel Nowak |
| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 172 |  |
|
|
|
|