

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Piłka nożna - klasa ALider poległ w ObrowcuW najciekawszym meczu 9.kolejki LZS Obrowiec pewnie pokonał MGKS Baborów i objął przodownictwo w tabeli. Dotychczasowy lider nie pokazał w Obrowcu wielkiej piłki i choć szybko objął prowadzenie zasłużenie uległ gospodarzom.
Pojedynek wicelidera z liderem zapowiadał się najciekawiej spośród wszystkich spotkań tej kolejki. Baborowianie w dotychczasowych ośmiu meczach siedmiokrotnie wygrywali, remisując jedynie w wyjazdowej potyczce z Blachowianką. Obrowiec miał identyczny bilans zwycięstw, ale wobec przegranej w Pawłowiczkach tracił do lidera jeden punkt. Mecz rozpoczął się fatalnie dla miejscowych, bo już w 3 minucie prowadzenie objęli goście. Po serii błędów obrowieckiej obrony na strzał zdecydował się Paweł Ślepecki i Rogacewicz skapitulował. Szybkie prowadzenie ułożyło chyba dalszy przebieg meczu, bo goście cofnęli się na własną połowę skupiając się niemal wyłącznie na bronieniu dostępu do własnej bramki. Podopieczni trenera Borysewicza rzucili się do odrabiania strat, ale robili to zbyt chaotycznie. Szansy na pokonanie bramkarza szukali Kwiotek, Huculak i Goraj, lecz piłka nie znajdowała drogi do bramki. Drugi i ostatni w pierwszej połowie strzał na bramkę przyjezdni oddali w 20 minucie, na szczęście Kałwa posłał futbolówkę nad poprzeczką. W miarę upływu czasu przewaga Obrowca była coraz większa, a do akcji ofensywnych włączali się nawet obrońcy. W 25 minucie rajd przez połowę boiska przeprowadził Adamek mijając po drodze trzech rywali. Gol niestety nie padł, bo obrońca gospodarzy posłał piłkę nad poprzeczką. Po pół godzinie gry padło w końcu wyrównanie. Z rzutu rożnego precyzyjnie dośrodkował Kwiotek, a po uderzeniu Goraja z woleja bramkarz pod brzuchem przepuścił futbolówkę do siatki. W końcowych minutach pierwszej odsłony miejscowi mogli objąć prowadzenie, lecz Adamek, Goraj i Wronka nie zdołali pokonać golkipera. W drugich 45 minutach wciąż widoczna była zdecydowana przewaga Obrowca. Przyjezdni nastawieni na grę z kontry często faulowali nie przebierając w środkach. W 68 minucie z kontuzją stopy boisko opuścił Smykała, a w jego miejsce na murawie pojawił się Landas. Na trybunach obecni byli poruszający się o kulach dwaj zawodnicy Obrowca kontuzjowani w poprzednich meczach. - Oby Smykała nie dołączył do Nowaka i Mrozka - wyrażali głośno obawy kibice gospodarzy.
 | Ostatni kwadrans meczu był popisową rozgrywką drużyny z Obrowca, która zdobyła trzy bramki i pewnie zainkasowała komplet punktów. Najpierw prostopadłe podanie otrzymał Flis, który uprzedził wybiegającego daleko z bramki Gorczowskiego i czubkiem buta skierował piłkę między słupki. Niewiele po wznowieniu gry nie popisał się zdobywca gola dla gości. W okolicach środkowej linii boiska P.Ślepecki brutalnie sfaulował Goraja i przedwcześnie powędrował do szatni oglądając czerwony kartonik. To jednak nie koniec emocji w tym spotkaniu. W 80 minucie po akcji Landasa, w polu karnym sfaulowany został Flis i prowadząca to spotkanie sędzina podyktowała rzut karny. Piłkę na 11 metrze ustawił Adamek jednak w pierwszej próbie, po silnym strzale w środek bramki górą był bramkarz Baborowa. W pierwszej, bo arbiter boczny zasygnalizował złe ustawienie Gorczowskiego i karny został powtórzony. W drugiej próbie Adamek sprytnym, technicznym uderzeniem przy słupku nie dał mu szans na skuteczną obronę wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 3-1. Swoje pięć minut mieli także rezerwowi piłkarze ekipy gospodarzy, którzy na boisku przebywali raptem kilka ostatnich minut. W 90 minucie lewą stroną szarpnął Buczyński, dostrzegł stojącego w polu karnym Kulpę, a ten strzałem z pierwszej piłki zaskoczył bramkarza przyjezdnych. Po końcowym gwizdku trener miejscowych z radością zacisnął pięść w geście triumfu, a uradowani piłkarze pobiegli wspólnie podziękować kibicom. W najbliższej kolejce LZS Obrowiec rozegra wyjazdowy mecz z Polonią Biała.
LZS Obrowiec - MGKS Baborów 4 - 1 (1-1) 0-1 Ślepecki-3., 1-1 Goraj-30., 2-1 Flis-75., 3-1 Adamek (karny)-80., 4-1 Kulpa-90. LZS Obrowiec: Rogacewicz - Mutke, Hamulski, Adamek, Huculak, Wronka, Szczudrawa, Kwiotek, Flis (87.Kulpa), Smykała (68.Smykała), Goraj (85.Buczyński). Trener: Bartłomiej Borysewicz. MGKS Baborów: Gorczowski - Zapotoczny, Semanyszyn, Lechoszest, Markiewicz (55.Sowa), P.Ślepecki, Kałwa (70.Małecki), Brzozowski, Nowak, M.Ślepecki, Słowik. Widzów: ok. 150. Klasa A
9.kolejka
LZS Obrowiec - MGKS Baborów 4-1 LZS Bodzanów - Fortuna Głogówek 4-1 Śląsk Reńska Wieś - Piast Nowa Wieś 0-6 TKKF Blachowianka - LZS Raszowa 1-2 KS Kędzierzyn - Polonia Biała 0-3 Polonia Prószków - Troja Włodzienin 3-1 LZS Pawłowiczki - Orzeł Branice 1-2
1. LZS Obrowiec 9 24 26 - 10 2. Piast Nowa Wieś 9 22 26 - 6 3. MGKS Baborów 9 22 20 - 9 4. Polonia Biała 9 18 23 - 10 5. TKKF Blachowianka 9 17 21 - 12 6. Polonia Prószków 9 17 18 - 12 7. LZS Pawłowiczki 9 14 20 - 12 8. Orzeł Branice 9 14 16 - 11 9. LZS Raszowa 9 14 16 - 16 10. LZS Bodzanów 9 8 19 - 34 11. KS Kędzierzyn 9 5 8 - 17 12. Śląsk Reńska Wieś 9 3 5 - 28 13. Fortuna Głogówek 9 1 8 - 28 14. Troja Włodzienin 9 1 8 - 29 /raul/ |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 173 |  |
|
|
|
|