

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Powiat
Zwierzęta hodowlaneKolczyki dla MućkiPo wejściu Polski w stuktury unijne wszystkie zwierzęta hodowlane (oprócz koni) powinny być zaopatrzone w specjalne kolczyki z numerami. Kolczyk, który np. krowa nosi w uchu, świadczy o tym, że zwierzę jest ewidencjonowane w systemie komputerowym. Rejestrację wprowadzono według unijnych standardów po to, żeby po pierwsze mieć kontrolę nad liczbą zwierząt (wiąże się to z dopłatami i tak zwanymi kwotami mlecznymi), a po drugie szybko zlokalizować źródło ewentualnych chorób (np. BSE). Kolczykowaniem i ewidencją zwierząt zajmuje się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Właściciel powinien w ciągu tygodnia zgłosić o każdym urodzeniu się zwierzęcia w gospodarstwie, przemieszczeniu, sprzedaży, wywozie, eksporcie, padnięciu lub jego uboju. Ma też obowiązek prowadzić Księgę Rejestracji Stada, w której zaznacza wszelkie zmiany w trakcie hodowli każdej sztuki.W masowej akcji kolczykowania bydła na terenie powiatu krapkowickiego zakolczykowano do tej pory 7279 sztuk. Ponadto od maja do września br. dokolczykowano 960 sztuk cieląt.Obecnie trwa akcja rejestracji stad trzody chlewnej. Do wszystkich gospodarstw hodowlanych powinni dotrzeć weterynarze, którzy wygrali przetarg na te usługi w poszczególnych gminach.- W odróżnieniu od sygnałów dochodzących z całego kraju, współpraca z naszymi rolnikami układa się bardzo dobrze. Praktycznie nie mamy żadnego problemu ze znakowaniem zwierząt w naszym powiecie - poinformowała nas Beata Pendyk, kierownik Biura Powiatowego ARiMR przy Starostwie Krapkowickim. Właściciele ogromnego stada krów mlecznych ze Strzeleczek podporządkowują się odgórnym nakazom w tej sprawie.- Na Zachodzie też taki system działa. Najgorszy był początek, żeby to wszystko wprowadzić. Teraz już sama prowadzę ewidencję w księgach - poinformowała nas telefonicznie nasza rozmówczyni.Ale wielu z hodowców podchodzi sceptycznie do systemu.- Po co komu ta cała biurokracja! Nie mam czasu bawić się papierkami, gdy robota w polu i trzeba jeszcze nakarmić zwierzęta - piekli się właściciel krów z Brożca. Niektórzy rolnicy nie mają też zamiaru rejestrować sztuk przeznaczonych do indywidualnej konsumpcji. Często dokonują uboju we własnym zakresie, poza całą procedurą, bo tak są po prostu przyzwyczajeni. Artur Jackowski |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 17 |  |
|
|
|
|