SondaCo sądzisz o zamknięciu przejścia przy krapkowickich plantach?JadwigaTo przejście jest bardzo wygodne dla mieszkańców, jak sięgam pamięcią ono tu było od dawna, to skandal,że zostało zagrodzone, dlaczego miasto to sprzedało, przecież to jest zabytek. Ludzie na to nie pozwolą, przecież mają w końcu coś do powiedzenia.Jesteśmy oburzeni tą sytuacją, ludzie chodzą tędy do kościoła to tak jakby zamknęli ulicęJaninaOno zostało specjalnie poszerzone, zrobiono ławeczki, oświetlenie i nie rozumiem jak mogli to zagrodzić, tyle miasto w to włożyło pieniędzy a teraz to jest prywatne, nie rozumiem dlaczego. Po prostu ręce opadająZdzisławTen teren był przecież miejski, może teraz dopiero jest prywatny, ale pomimo tego niepowinno się tak traktować ludzi. Dlaczego miasto nie kupiło tego terenu jeśli tyle w niego zainwestowali. To woła o pomstę do nieba, nie można nas tak traktować.MarekTen teren przez cały czas,przynajmniej do tego przejścia był własnością PSS-u Społem. W latach 70-tych, budynki od ulicy zostały wyburzone i mniej więcej koło 1975 r. to przejście w murze zostało otwarte,jakieś pięć lat temu je poszerzono i być może Społem sprzedało ten teren, a nowy nabywca postanowił go zamknąć. Może należałoby się zwrócić do urzędu gminy i zapytać dlaczego nie wykupili tego pasa, aby mieszkańcy mogli tędy przechodzić, bo właściciel może zrobić ze swoim terenem co mu się żywnie podoba.RomanJa tu mieszkam 50 lat, zawsze korzystałem z tego przejścia, jak je poszerzyli to się ucieszyłem. Później założyli lampy, kupili armatę, za pieniądze z naszych podatków. I to wstyd dla miasta, że społeczeństwo musi chodzić na około. Zabytkowe mury, wiekowe drzewa, żeby ktoś kto nie ma pojęcia o życiu mieszkańców to sprzedał. Serce mi pęka jak widzę coś takiego.
|