Krapkowice
Klub EmerytekWspólnota wigilijnaJuż po raz ósmy panie z Klubu Emerytek 'Wspólnota' spotkały się na tradycyjnej kolacji wigilijnej, na którą została zaproszona również nasza gazeta. Spotkanie rozpoczęło się od krótkiego wystąpienia burmistrza Piotra Sollocha, który życzył wszystkim członkiniom wytrwałości i zdrowia i obiecał, że na pewno o nich nie zapomni.Zaraz po tym proboszcz parafii św. Mikołaja ks. Edgar Loch odczytał tekst ewangelii o narodzeniu Pańskim. Nie mogło również zabraknąć radosnego kolędowania. W atmosferze wszechobecnego wesela wszyscy podzielili sie opłatkiem, życząc sobie nawzajem wiele szczęścia w nowym roku, dużo spokoju i przede wszystkim zdrowia, ponieważ ono jest najcenniejsze.Teraz już wszyscy mogli zasiąść do pięknie zastawionego stołu wigilijnego. - Stół jest tym, co łączy człowieka z człowiekiem, dlatego właśnie tu się spotykamy - mówił ksiądz Loch. A na stole znalazły się same pyszności: smażona ryba, surówka, barszcz z uszkami... Przed przystąpieniem do jedzenia, klubowa poetka, pani Teresa Smętek, wygłosiła napisany przez siebie wiersz dotyczący Świąt. Nie zabrakło również gościa honorowego, pani Janiny Kuc, założycielki klubu. Obdarowała ona wszystkich prezentami, a w ramach rewanżu członkinie klubu odznaczyły ją koroną, która miała symbolizować honorowe członkostwo.- Wszystkie przyczyniacie się do tego, że jest wSPANiała atmosfera. Tam, gdzie są kobiety, są i plotki. U nas tego nie ma, jesteśmy wielką rodziną - podsumowała Janina Kuc.Nad całością czujną pieczę sprawowała pani Helena Poskart, która przejęła teraz obowiązki przewodniczącej klubu. - Chciałybyśmy podziękować naszym 'świętym Mikołajom', czyli sponsorom: p. Krok ze sklepu rybnego, UMiG, dyrekcji przedszkola nr 2 oraz jego pracownikom. Podziękowania składamy także burmistrzowi, księdzu proboszczowi, pani Marlenie Kornaś z opieki społecznej, a także redaktorowi 'Kuriera', którzy uświetnili swoją obecnością naszą skromną uroczystość.
Klub Emerytek `Wspólnota ` mieści się przy ul. Karsińskiego, a czynny jest w każdy czwartek od września do czerwca w godz. 15.00-17.00. Klubowiczkami są samotne panie emerytki, które chętnie przychodzą do klubu. Czują się tu tak dobrze, że podane wyżej godziny otwarcia są jedynie symboliczne. Grzegorz Podsiadło |